zamknij

Sport

Bez litości. Panthers rozgromili poznańskich Patriotów [RELACJA, ZDJĘCIA]

2018-05-07, Autor: prochu

Mistrzowie Polski kontynuują zwycięską passę w Lidze Futbolu Amerykańskiego. Tym razem Panthers Wrocław nie dali najmniejszych szans Patriotom Poznań, z którymi wygrali aż 64:0.

Pantery powróciły na Stadion Olimpijski aż po siedmiotygodniowej przerwie spowodowanej serią meczów wyjazdowych. Po zeszłotygodniowym laniu, jakie wrocławianom sprawiła ekipa Swarco Tirol Raiders w Pucharze Europy, teraz podopieczni Nicka Johansena niejako się zrehabilitowali i sami sprawili lanie poznańskim Patriotom. Zespół ten gościł w poprzednim sezonie na Stadionie Olimpijskim, ale mierzył się z Panthers B. Wówczas Patrioci przegrali 50:71, a suma zdobytych przez oba zespoły punktów była jednym z najwyższych wyników w historii futbolu amerykańskiego w naszym kraju. Teraz poznaniacy znów wzięli udział w rekordowym meczu, ale raz jeszcze nie mają powodów do zadowolenia. Porażka 0:64 jest bowiem nowym rekordem Ligi Futbolu Amerykańskiego.

Reklama

- Wiedzieliśmy, że wszyscy stawiali nas w roli faworyta, ale podchodziliśmy do tego meczu bardzo skupieni. W takich spotkaniach bardzo łatwo o błędy i kontuzje, na które nie możemy sobie pozwolić. Świetna gra w pierwszej kwarcie dała nam pewne prowadzenie, dzięki czemu na boisku zobaczyliśmy wszystkich zmienników i kilka nowych twarzy w pierwszej drużynie - mówi Michał Latoś, prezes Panthers Wrocław.

Już pierwsze minuty meczu zapowiadały dominację wrocławian na Stadionie Olimpijskim. Jako pierwszy, po składającej się z zaledwie trzech prób akcji, punktował Konrad Starczewski. Chwilę później błąd w formacjach specjalnych Patriotów dał Panterom świetną pozycję na boisku, co wykorzystał Tim Morovick posyłając krótkie podanie do Bartosza Dziedzica, który po slalomie między obrońcami wbiegł w pole punktowe. Poznaniacy mieli olbrzymie problemy już na linii wznowienia akcji, defensywa Panthers Wrocław nie pozwalała na zdobycie pierwszych prób, co stale ułatwiało zadanie formacji ataku gospodarzy. W pierwszej kwarcie punktowali jeszcze kolejno Tomasz Dziedzic, Tim Morovick i Wiktor Zięba. Po pierwszej kwarcie było już 28:0, a mecz właściwie został rozstrzygnięty. Patrioci liczyli na najniższy wymiar kary.

- Nikt nie lubi takich spotkań. Nie są one dobre zarówno dla drużyn, jak i dla kibiców, którzy przychodząc na stadion, oczekują wielkich emocji. Patrioci zaskoczyli nas swoją postawą, bo nie tylko zdawaliśmy sobie sprawę z różnicy poziomów, ale też w ich szeregach nie wystąpili kluczowi zawodnicy. Mecz przez to właściwie rozstrzygnął się już przed pierwszym gwizdkiem - komentuje spotkanie Bartosz Dziedzic, skrzydłowy Panthers Wrocław.

W drugiej kwarcie obraz gry nie uległ zmianie, a w związku z coraz wyższą przewagą wrocławian, błyskawicznie zaczęła obowiązywać "mercy rule", czyli czas nie był zatrzymywany. W tej części gry punktowali Tomasz DziedzicMateusz Szefler, który wystąpił w roli running backa pod nieobecność kontuzjowanego Damiana Kwiatkowskiego. W drugiej połowie na boisku kibice Panter mogli oglądać zmienników. Sztab trenerski Panthers Wrocław dał odpocząć kluczowym zawodnikom, przed którymi za kilka dni ważne spotkanie w Pucharze Europy. Młodzi futboliści niczym nie ustępowali bardziej doświadczonym kolegom. Kolejne punkty dołożyli Kacper FiedziukKamil Muller, Kacper Ołdak zaliczył safety, a świetnymi biegami popisywał się debiutujący w Lidze Futbolu Amerykańskiego Tomasz Pietkiewicz. Ostatecznie Panthers wygrali aż 64:0.

Spotkanie z Patriotami Poznań było sprawdzianem przed emocjami, które czekają nas już za tydzień. W sobotę - 12 maja - na Stadionie Olimpijskim dojdzie do pojedynku Panter. Te wrocławskie zmierzą się z tymi zza południowej granicy, konkretnie z czeskiej Pragi. Mecz Panthers Wrocław - Black Panthers Praga zaplanowano na godzinę 19, a wcześniej - o godzinie 13 - na murawę wybiegną futboliści Panthers B, którzy zagrają z Trinec Sharks.

Panthers Wrocław - Patrioci Poznań 64:0 (28:0, 20:0, 9:0, 7:0)

fot. Łukasz Skwiot / Panthers Wrocław

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Na kogo oddałbyś/oddałabyś swój głos w nadchodzących wyborach na prezydenta Wrocławia?











Oddanych głosów: 612