zamknij

Kultura

„Bez sprawdzonej wiedzy nie da się dziś kupić nawet chleba” [WYWIAD]

2019-09-22, Autor: Michał Hernes

– Nie wyjdę ze sklepu bez przeczytania składu produktów, sprawdzenia zawartości soli i cukru czy porównania ceny za kilogram. Nie ma przebacz – mówi nam dziennikarka Katarzyna Bosacka, która będzie we Wrocławiu promować swoją książkę „Czy wiesz, co jesz? Leksykon dobrych zakupów”.

W poniedziałek, 23 września o godz. 18, w Empiku Renoma odbędzie się spotkanie z Katarzyną Bosacką, podczas którego zaprezentuje swoją najnowszą książkę - „Czy wiesz, co jesz? Leksykon dobrych zakupów”.

Ta książka to kolejny krok w kierunku uświadamiania konsumentów, namawiania ich do wnikliwego studiowania etykiet i uwrażliwiania ich na triki producentów żywności. Wstęp na spotkanie jest bezpłatny.

Reklama

Autorka odpowie na pytania uczestników, zdradzi kilka tajemnic żywieniowych i udowodni, że gluten jest pyszny i zdrowy, powie jak sprawdzić jakość pieprzu w ziarnach czy dlaczego biała to w zasadzie nie jest czekolada.

Michał Hernes: Co kryje się pod tytułem „Leksykon dobrych zakupów”?
Katarzyna Bosacka: Szczerze? 20 lat mojej pracy dziennikarskiej. Mniej więcej tyle czasu zajmuje się tematyką zdrowego odżywiania. "Czy wiesz, co jesz? Leksykon dobrych zakupów" to wiedza na temat produktów spożywczych od A do Z, którą gromadziłam przez lata konsultując się z najlepszymi profesorami, dietetykami i żywieniowcami w kraju.

Czy dobre zakupy robi się na duże pieniądze, czy niekoniecznie?
Można zrobić bardzo złe zakupy za bardzo duże pieniądze, kupując np. pseudokawior zrobiony z bulionu rybnego zagęszczanego żelatyną za 69 zł za słoiczek albo bardzo dobre zakupy za nieduże pieniądze wybierając śledzia w oleju za kilka złotych.

Szum medialny, plotki internetowe, chaos informacyjny, w którym żyjemy mąci nam w głowach. Do tego dochodzi technologia produkcji, inżynieria żywności i przede wszystkim reklama i marketing. To wszystko powoduje, że bez sprawdzonej wiedzy nie da się dziś kupić nawet chleba.

Jakie są triki producentów żywności i jak się przed nimi przestrzec?
Ukrywanie składu, pomniejszanie gramatury produktu, pisanie na opakowaniu "wołowina z warzywami i kaszą", podczas gdy jest tam głównie kasza, z niewielkim dodatkiem warzyw i odrobiną wołowiny, sprzedawanie nam soku malinowego z aronii, parówek czy pasztetów bez grama mięsa... Można wyliczać długo.

Czy nabrała się Pani kiedyś na triki producentów żywności?
Kiedy między rokiem 2007 a 2010 mieszkaliśmy z rodziną pod Waszyngtonem jako korespondenci „Gazety Wyborczej” i „Wysokich Obcasów”, przekonywaliśmy naszych amerykańskich przyjaciół, znajomych i sąsiadów, jak wspaniałe jedzenie mamy w Polsce - świetny chleb na zakwasie, smaczne wędliny, wartościowy nabiał.

Kiedy wracaliśmy do kraju na wakacje notorycznie okazywało się, że chleb się kruszy, szynka puszcza wodę i szybko staje się niejadalna, a jogurt ma konsystencję gluta. Zaczęłam pilnie studiować etykiety i włos mi na głowie się zjeżył. Napisałam o tym książkę, zrobiłam kilkaset programów telewizyjnych i dziś nie wyjdę ze sklepu bez przeczytania składu produktów, sprawdzenia zawartości soli i cukru czy porównania ceny za kilogram. Nie ma przebacz.


Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że przy nowych inwestycjach mieszkaniowych powinno powstawać mniej miejsc parkingowych?




Oddanych głosów: 363