zamknij

Sport

Błysk Hiszpana dał upragnione trzy punkty! Śląsk wreszcie zwycięski

2021-02-28, Autor: Bartosz Królikowski

Długo kibice WKS-u musieli na to czekać, ale wreszcie się doczekali. Śląsk Wrocław odniósł pierwsze ligowe zwycięstwo w 2021 roku i pokonał na własnym stadionie Pogoń Szczecin 2:1. Bohaterem meczu okazał się Erik Exposito.

Piłkarze Śląska Wrocław od początku rundy znajdują się w bardzo kiepskiej dyspozycji. Wrocławianie nie wygrali żadnego z czterech dotychczasowych meczów, strzelając w nich zaledwie jednego gola. W ostatnim spotkaniu z Lechem Poznań nie udało im się znaleźć przełamania. Po słabym (z obu stron) starciu ponieśli w Poznaniu porażkę 0:1, po raz kolejny nie dając swoim kibicom zbyt wielu powodów do optymizmu. Taka a nie inna gra wrocławian sprawiła, że w tarapatach znalazł się trener WKS-u Vitezslav Lavicka, któremu coraz głębiej w oczy zagląda wizja zwolnienia z pracy. Niewykluczone zatem było, że dzisiejsze starcie z Pogonią było także o posadę Czecha, a jeśli nie, to kolejna porażka jeszcze bardziej postawiłaby go pod ścianą.

Reklama

Z Pogonią, która jak dotąd na wiosnę spisuje się znacznie lepiej od WKS-u. Szczecinianie w 4 meczach zdobyli 7 pkt i zajmują obecnie pozycję wicelidera. Zawdzięczają to przede wszystkim świetnej grze w obronie. W dotychczasowych 18 spotkaniach ligowych stracili bowiem tylko 10 goli (12 czystych kont).

Trener Lavicka w stosunku do meczu z Lechem dokonał w składzie trzech zmian. Za wykartkowanych Fabiana Piaseckiego oraz Piotra Celebana, do składu wskoczyli Erik Exposito i sprowadzony zimą Łukasz Bejger, dla którego to debiut w barwach WKS-u. Co więcej do wyjściowej jedenastki kosztem Lubambo Musondy powrócił Waldemar Sobota.

Od początku spotkania Śląsk starał się nałożyć wysoki pressing na Pogoń, agresywnie doskakując do rywala na jego połowie. Portowcy jednak umiejętnie spod tego wychodzili i to oni częściej byli przy piłce. Już po kilku minutach kunsztem wykazać się musiał Matus Putnocky, którego mocnym, podkręconym strzałem zza szesnastki przetestował Alexander Gorgon. Niestety dla Śląska, słowacki golkiper nic nie mógł zrobić w 12. minucie. Wtedy to po dośrodkowaniu z rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Jakub Bartkowski i precyzyjną główką wyprowadził gości na prowadzenie.

Po utracie gola przez Śląsk gra nieco się wyrównała, oba zespoły starały się narzucić swój styl gry. Jeśli chodzi jednak o jakość ataków i zagrożenie z nich wynikające, dużo groźniej robiło się pod bramką Śląska. W 33. Minucie mogło, a wręcz powinno było być 2:0. Stuprocentową okazję na gola miał Kacper Kozłowski, ale jego strzał z około 10 metrów w ostatniej chwili przyblokował obrońca, a odbita piłka minimalnie minęła słupek bramki Śląska.

Wrocławianie w tym meczu grali trochę wedle taktyki „dośrodkowanie w pole karne i zobaczymy co się stanie”. Co ciekawe… stało się! W 44. Minucie pojedynek główkowy z obrońcą Pogoni wygrał Erik Exposito i precyzyjnym strzałem głową pokonał Dante Stipicę. To nie był jednak koniec emocji w pierwszej połowie. Tuż przed przerwą Hiszpan strzelił drugiego gola. Tym razem najlepiej odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym i potężnie huknął z pola karnego pod poprzeczkę! Piorunująca końcówka Śląska wstrząsnęła Pogonią i jedyne czego WKS mógł żałować, to że krótko po drugim golu sędzia zaprosił piłkarzy do szatni.

Trudno w jakikolwiek sposób ocenić to co wydarzyło się przed przerwą, bo to teoretycznie nie miało prawa bytu. Nic nie wskazywało z przebiegu gry, że do przerwy Śląsk będzie choćby remisował, a co dopiero prowadził.

Po powrocie na boisko WKS nie grał jakoś specjalnie kreatywniej niż przedtem, aczkolwiek wrocławianie na mniej pozwalali też Pogoni. Goście nie wychodzili już tak pewnie z pressingu Śląska, a przez pierwszy kwadrans żadna ze stron nie miała praktycznie żadnej dobrej sytuacji strzeleckiej. Wraz z upływem czasu pika jednak coraz rzadziej trafiała na połowę Pogoni, a WKS wyraźnie się cofnął. W efekcie szansę na gola miał chociażby Luka Zahović, ale napastnik szczecinian pod naporem obrońcy nie trafił z kilku metrów nawet w bramkę.

Szczecinianie coraz mocniej napierali, a Śląsk na ich połowie pojawiał się wręcz epizodycznie. W 79. Minucie do WKS-u uśmiechnęło się szczęście, gdyż z bliska w poprzeczkę trafił Kamil Drygas, a dobitka Damiana Dąbrowskiego poszybowała wysoko nad bramką. Śląsk dostawał coraz poważniejsze ostrzeżenia, ale sam również mógł zamknąć już mecz. W 90. minucie Robert Pich stanął sam na sam ze Stipicą, ale nie dość, że uderzył słabo to jeszcze prosto w bramkarza. Nie zmieniło to jednak faktu, że Śląsk dowiózł ostatecznie wynik do końca i odniósł swój pierwszy triumf w 2021 roku.

No cóż, to nie był dla Śląska mecz przełomowy pod kątem gry. Przez większość meczu wrocławianie grali bardzo przeciętnie i bez polotu, czyli tak jak zawsze. Tym razem mieli jednak coś, czego bardzo brakowało rywalom. Rzecz najważniejszą. Skuteczność. Pogoń zmarnowała w tym meczu kilka stuprocentowych sytuacji. WKS natomiast co miał, to wykorzystał (poza sytuacją Picha). Bohaterem natomiast został ten, który tak często budzi swą postawą wszelkie wątpliwości. Erik Exposito. To Hiszpan dziś dał Śląskowi 3 pkt, a trenerowi Laviczce nieco oddechu.

Twierdza Wrocław wciąż stoi i stać będzie nienaruszona przynajmniej przez tydzień. Wszakże już w niedzielę 7 marca o 17:30 Śląsk zagra u siebie z Legią Warszawa.

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 2:1

Gole:

0:1 – Jakub Bartkowski 12’

1:1 – Erik Exposito 44’

2:1 – Erik Exposito 45+2’

Śląsk: Putnocky – Cotugno, Pawelec (21. Tamas), Bejger, Stiglec – Pawłowski, Sobota (75. Lewkot), Scalet, Praszelik (46. Musonda), Pich – Exposito

Pogoń: Stipica – Bartkowski (84. Fornalczyk), Zech, Malec, Mata (71. Smoliński) – Kowalczy, Dąbrowski, Kozłowski (67. Benedyczak), Gorgon (67. Drygas), Kucharczyk – Zahović:

Żółte kartki: Praszelik (Śląsk) – Bartkowski (Pogoń)

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)

 

Oceń publikację: + 1 + 8 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jaką nazwę powinien nosić skwer przy Zakładzie Karnym przy ul. Kleczkowskiej?




Oddanych głosów: 459