Biznes

Budowa terminala opóźniona. Walczą, by otworzyć go przed Bożym Narodzeniem

2011-08-31, Autor: Bartłomiej Knapik
Miał być otwarty we wrześniu, potem pod koniec października – teraz oficjalny termin otwarcia nowego terminala wrocławskiego lotniska to grudzień. Walka trwa o to, żeby przed świętami Bożego Narodzenia pasażerów obsługiwać już w nowym obiekcie. Kłopot w tym, że budowlańcy nie mogą sobie poradzić z wodami gruntowymi.

Reklama

- Kłopoty z wodami gruntowymi okazały się poważnym wyzwaniem. Musieliśmy zaangażować dwie różne komisje, zrobić dwa projekty dlatego budowa terminala wciąż nie jest zakończona. Liczymy na to, że uda się nam go otworzyć w grudniu, przed świętami – potwierdza Jarosław Wróblewski, wiceprezes portu lotniczego.

O opóźnieniach na budowie terminalu pisaliśmy na początku maja, kiedy wyszło na jaw, że przez dwa miesiące polsko-niemieckie konsorcjum Hochtief, które buduje nowy terminal lotniska, nie dostawało pieniędzy i na budowie praktycznie nic się nie działo.

Szybko wyszło na jaw, że kłopoty z płatnościami nie są jedyne.
– W trakcie procesu budowlanego doszło do istotnej zmiany warunków wodno-gruntowych. Ta okoliczność, niespodziewana i niezależna od prowadzonych prac, związana jest z przepływem wód podziemnych – tłumaczył nam Przemysław Marcinkowski. – To jedno z wielu nieprzewidzianych wydarzeń, które mają miejsce przy tak dużych przedsięwzięciach. Lepiej poświęcić im więcej uwagi, by budować prawidłowo, niż działać pod presją czasu – dodaje.
Jak widać to „więcej uwagi” spowodowało kolejne opóźnienia.



Pierwsze sygnały o kłopotach na budowie lotniska pojawiły się już w styczniu, jednak tłumaczono je rozbieżności dotyczące różnic w dokumentacji dotyczącej instalacji przeciwpożarowej. Jednak, że nie wszystko było dobrze, bo brakowało pieniędzy na dokończenie budowy.

Jednak choć wykonawca - polsko-niemieckie konsorcjum Hochtief, które buduje ten obiekt za ok. 300 mln zł - przez dwa miesiące nie dostał złotówki, a podwykonawców praktycznie już nie było, to robót oficjalnie nie wstrzymano. Lotnisko negocjowało z bankami, a wykonawca cierpliwie czekał.

Port Lotniczy Wrocław dopiero 4 kwietnia podpisał umowę z Bankiem Pekao S.A. w sprawie emisji obligacji korporacyjnych o wartości 230 milionów złotych.
Umowę na emisję obligacji podpisano w kilka dni po zawarciu umowy w sprawie dofinansowania unijnego do rozbudowy lotniska. Pod koniec marca inwestycja uzyskała bowiem wsparcie ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w ramach działania 6.3 – Rozwój sieci lotniczej TEN-T. Dofinansowanie unijne dla tego projektu wyniesie ponad 128 milionów złotych.

Początkowo mówiono, że terminal będzie gotowy we wrześniu. W maju mówiło się o październiku. Teraz ma to być grudzień.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (4):
  • ~:) 2011-08-31
    11:49:12

    0 0

    czyli w maju powinni otworzyc :)

  • ~ 2011-08-31
    12:34:25

    0 0

    Dramatu nie ma. Stary terminal - mimo że blaszak - na chwilę obecną obsługuje ruch nie najgorzej. Jeśli te opóźnienia rzeczywiście są spowodowane dbałością o jakość i trwałość wykonania, to trudno mieć pretensje. Byle zdążyli do wiosny.

  • ~:) 2011-08-31
    12:40:55

    0 0

    ja nie mam pretensji, przewiduje tylko jak bedzie :)

  • ~ 2011-09-05
    10:59:38

    0 0

    no i moglo byc tak: nowy terminal, z nowa infrastruktura, szybko i tanio, a wyszlo z opoznieniami, problemami finansowymi, powaznymi problemami technicznymi, bez dojazdu koleja, bez parkingow wielopoziomowych, bez nowych obiektow biznesowych w poblizu, ktore zapewnilyby szybki rozwoj lotniska i znaczenie w regionie... bardzo szkoda.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.