Kultura

Closterkeller i Horrida w Liverpoolu

2010-03-23, Autor: materiały prasowe, JS
Ostatnia niedziela marca będzie wydarzeniem dla sympatyków gotyckich klimatów. W klubie Liverpool w ramach Nosferatu, imprezy prowadzonej od lat przez Einara, po raz drugi wystąpi Closterkeller. Towarzyszyć mu będzie młoda kapela z Cieszyna, Horrida.

Reklama

Closterkeller jest czołowym przedstawicielem nurtu tzw. "klimatycznego" rocka na polskiej scenie. Rozpoczynali w 1988 roku, grając ciężką muzykę spod znaku brytyjskiej nowej fali. Liderką zespołu jest Anja Orthodox - znana, polska wokalistka rockowa, obdarzona charakterystycznym głosem, charyzmą i manierą wokalną, która uczyniła z niej wzorzec do naśladowania dla wielu młodych wykonawców.

 

Teksty Anji - mroczna i pełna metafor poezja stanowią także bardzo ważny atut zespołu. Grono słuchaczy Closterkeller jest bardzo szerokie. Są lubiani zarówno przez starszych jak i młodszych, na koncerty przychodzi młodzież rekrutująca się zarówno ze środowisk tzw. metalowych, jak i gotyckich, rockowych aż do słuchaczy muzyki pop. Bierze się to niewątpliwie z dużej różnorodności stylistycznej utworów zespołu. Od czasów debiutu muzyka grupy przeszła ewolucję od chorych, zimnofalowych brzmień, poprzez flirt z ciężkim metalem do psychodelicznego, nieco "zakręconego" pop-rocka z elementami gotyku.

 

Mimo tej różnorodności Closterkeller posiada swój własny, łatwo rozpoznawalny, charakterystyczny styl i jest zespołem odróżniającym się od innych grup muzycznych.

 

Podczas niedzielnego koncertu zagra również zespół Horrida, który inspiracje czerpie z wielu, nie zawsze muzycznych, źródeł. Sami, tak piszą o swojej muzyce: „Zainteresowani ekstremami każdej maści, często galopujemy w rejony o przeciwstawnej treści. Może więc dlatego, według wielu pseudo tęgich głów muzyki byliśmy już zespołem rockowym, metalowym, progmetalowym, alternatywnym, gotyckim, industrialnym a nawet punkowym, wobec czego przechodzimy co najmniej obojętnie lub nawet z zainteresowaniem. Przez lata działalności zdarzyły się nam dziesiątki niewygranych przeglądów, tysiące uszczypliwych opinii, występy dla pustych sal, trzy niewydane płyty ale także emisje radiowe w najbardziej egzotycznych krajach świata, bisy dłuższe niż same koncerty, tysiące głów przed sceną oraz setki listów i wiadomości od osób nie wiadomo skąd, których słowa nieustannie budzą w nas nadludzkie siły”.

 

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1034