zamknij

Kultura

Czy Teatr Polski chce zdjąć z afisza spektakl „Leśni. Apokryf”?

2019-12-17, Autor: Michał Hernes

– Dochodzą nas słuchy, że jest odgórny zakaz promowania spektaklu „Leśni. Apokryf”, a jeśli bilety się nie sprzedadzą, to styczniowe spektakle zostaną zdjęte – mówi nam reżyserka przedstawienia, Marta Streker. Teatr Polski udzielił nam komentarza w tej sprawie dopiero po publikacji tekstu.

Marta Streker przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce na tydzień przed premierą spektaklu. – Nagle zostały zatrzymane wszystkie działania promocyjne, nie mieliśmy próby prasowej etc. – mówi nam reżyserka. I dodaje, że w listopadzie spektakl miał zostać wystawiony trzykrotnie, ale ostatecznie wystawiono go dwa razy. – Na pytanie, dlaczego tak się stało, dostaliśmy odpowiedź, że październik się nie sprzedaje, więc dział marketingu zdecydował o zmniejszonej liczbie wystawień spektaklu. Pracownicy działu marketingu twierdził wtedy, że nie podjęli takiej decyzji i nie sugerowali nigdy zmniejszenia liczy wystawień spektaklu – tłumaczy Streker.

Reklama

– Poprzedni set odbył się, ale przy bardzo małej liczbie osób na widowni. Zakładamy więc, ze spektakl potrzebuje innej promocji, dotarcia do innego widza – dodaje reżyserka. I pyta, dlaczego wzmianki o nim nie ma na stronie ewejsciowki.pl.

Kilkanaście minut po publikacji naszego materiału Teatr Polski wydał oświadczenie. – W związku z pojawiającymi się informacjami na temat promocji, a raczej jej braku, spektaklu „Leśni. Apokryf” granego w Teatrze Polskim we Wrocławiu, informujemy, że są to informacje nieprawdziwe, mające charakter fake newsa, z którego dowiadujemy się, że pracownicy marketingu Teatru Polskiego we Wrocławiu dostali zakaz jakiejkolwiek promocji spektaklu „Leśni. Apokryf” – można przeczytać w oświadczeniu.

W jego dalszej części jest napisane, że działania promocyjne rozpoczęły się tuż po wakacjach, czyli wraz z początkiem września, trwają nadal i obejmują m.in.:  „promocję w newsletterze teatru (ponad 4000 odbiorców), promocję wydarzeń na FB teatru, na stronach partnerów oraz na Instagramie, komunikaty do mediów i organizację próby prasowej, publikację wywiadu z Krzysztofem Kopką, opiekunem merytorycznym spektaklu, przygotowanie trailera oraz spotu radiowego, które były promowane w wybranych mediach, druk i dystrybucję plakatów oraz innych materiałów promocyjnych, oferty przygotowane dla szkół, firm oraz instytucji z którymi teatr współpracuje, takimi, jak m.in. Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego czy MOPS oraz środowisk akademickich”.

Pracownicy Teatru Polskiego zapewniają, że spektakl "Leśni. Apokryf'" był promowany według tego samego standardu, co wszystkie pozostałe premiery roku 2019. Jak podkreślają, ich działania jeszcze przed premierą "Leśnych..." wychodziły daleko poza standardowe. – Zorganizowaliśmy spotkania tematyczne w Muzeum Pana Tadeusza oraz w Dolnośląskim Centrum Filmowym, podczas których publiczność mogła spotkać się i dyskutować z twórcami spektaklu. W DCF przed wszystkimi seansami filmowymi, przez cały miesiąc poprzedzający premierę spektaklu emitowana była reklama przedstawienia. Zaplanowaliśmy również niestandardowe działania promocyjne na FB oraz Instagramie, niestety nie zgodziła się na nie pani reżyser – można przeczytać w oświadczeniu, do którego została załączona korespondencja z Martą Streker.

W wywiadzie o spektaklu reżyserka mówiła nam, że w połowie pracy nad tą produkcją była zmuszona przerwać próby, głównie ze względu na niepodpisane z realizatorami umowy. – Doszliśmy do muru, którego inaczej przebić się nie dało. Nie jest to dla reżysera wydarzenie ani przyjemne, ani chlubne.  Sprawa trafiła do mediów. Wiemy więc, że problemy były. Wiązało się to głównie z tym, że byliśmy kojarzeni z twórcami Teatru  za czasów dyrekcji Krzysztofa Mieszkowskiego, a tekst Agnieszki (Wolny-Hamkało, przyp. redakcji) budził kontrowersje – tłumaczy reżyserka.

Spektakl "Leśni. Apokryf" narodził się z buntu – jego twórcy nie zgadzają się na wybiórcze traktowanie tekstów Tadeusza Różewicza. – Nie zgadzamy się na pomijanie tych, które w danej sytuacji politycznej, czy społecznej wydają się komuś niewygodne. Różewicz opisał moralny i cywilizacyjny kataklizm, jakim była wojna – podkreślają autorzy przedstawienia.

Piotr Rudzki podejmował także próby zgłoszenia nas na Klasykę Żywą, ale żaden dokument w tej sprawie nie wyszedł z Teatru. Polskiego – powiedziała Streker.

Jak wyjaśnia p.o. dyrektora Kazimierz Budzanowski spektakl miał swoją premierę 03.10.2019 roku, a jego opiekunami merytorycznymi byli Krzysztof KopkaPiotr Rudzki. – Zgodnie z regulaminem konkursu "Klasyka Żywa" spektakl należy zgłosić w ścisłe określonym terminie. Z powodów kalendarzowych termin zgłoszenia przedstawienia "Leśni. Apokryf." minął 31 października 2019 – mówi Budzanowski. Jak dodaje, Piotr Rudzki wysłał mailem wstępnie wypełnione zgłoszenie 16 listopada, a Teatr Polski po jego uzupełnieniu, przekazał je 18 listopada do organizatorów konkursu, czyli Instytutu Teatralnego w Warszawie. Odpowiedź Instytutu z 19 listopada brzmi następująco: "Państwa zgłoszenie niestety nie mieści się w regulaminie, który mówi o zgłoszeniu spektaklu do Konkursu do 30 dni od premiery".

– Na zakończenie muszę wyjaśnić, że kwestia przerwy w próbach, była wyłącznie wynikiem tego, że reżyserka Marta Streker miała w tym czasie zobowiązania realizacji przedstawienia w innym teatrze – dodaje Budzanowski.

 

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 11

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy pensja dyrektora artystycznego Opery Wrocławskiej jest zbyt wysoka?




Oddanych głosów: 239