zamknij

Kultura

Czy we Wrocławiu powtórzą się kontrowersje wokół wystawy o Dalim i Warholu [WYWIAD]

2018-03-23, Autor: Michał Hernes

Od 23 marca we Wrocławiu można oglądać wystawę „Dali, Warhol - geniusz wszechstronny”. Podobnej wystawie, zorganizowanej w warszawskim Pałacu Kultury, towarzyszyły kontrowersje. Czy sytuacja się powtórzy i czy ta wystawa nie jest organizowana na siłę, skoro Warhola i Dalego niewiele ze sobą łączyło?

– Na wstępie muszę zaznaczyć, że wrocławska ekspozycja będzie zupełnie inną opowieścią – mówi nam Ewa Pluta, rzecznik prasowy Muzeum Miejskiego Wrocławia. – W trakcie długich rozmów z naszymi partnerami stwierdziliśmy, że w oparciu o prezentowane prace chcielibyśmy pokazać DalegoWarhola jako genialnych kreatorów nie tylko swojej sztuki, ale również swojego otoczenia czy wyglądu. Ekspozycja będzie również inna z powodu miejsca – dodała.

Reklama

 – Przede wszystkim ranga Muzeum sprawia, że zarówno prywatni kolekcjonerzy, fundacje jak i muzea chętniej wypożyczają eksponaty do placówki muzealnej posiadającej odpowiednie zaplecze, również związane z bezpieczeństwem – tłumaczy Pluta. –  Zatem we Wrocławiu zobaczymy także prace, których w Warszawie nie było. Kolejny fakt, który podyktował zmianę koncepcji wystawy tak, iż stała się ona odrębną ekspozycja od tej warszawskiej, to przestrzeń Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego. Jest ona znacznie mniejsza niż wnętrza Pałacu Kultury, ale stwarza też więcej możliwości scenograficznych, bowiem część elementów jak np. oświetlenie, systemy wystawiennicze, projektory itp. jest już na wyposażeniu Muzeum – wyjaśniła.

Michał Hernes: Krytycy wystawy „Dali kontra Warhol”, którą można już było zobaczyć w salach Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie twierdzili, że nie było tam żadnych oryginalnych eksponatów, tylko marne reprodukcje. Niektórzy zwiedzający mieli wątpliwości co do odbitek 200/1000. Jak organizatorzy wrocławskiej wystawy „Dali, Warhol - geniusz wszechstronny” zapatrują się na te krytyczne głosy? 
Ewa Pluta: Na wystawie zaprezentujemy starannie wyselekcjonowane, oryginalne prace obydwu artystów. Wszystkie są sygnowane i powstały za życia twórców, pochodzą z prywatnych kolekcji oraz z fundacji gromadzących dorobek tych artystów. Część z nich na co dzień zdobi ściany europejskich Muzeów, np. niektóre prace Andego Warhola przyjadą do Wrocławia z The Warhol Family Museum of Modern Art w Medzilaborcach na Słowacji, założonego przez Johna Warhola i The Warhol Fundation działającą w Nowym Jorku. Wystawa będzie też dobrą okazją, żeby wytłumaczyć, na czym polegają techniki graficzne, nawiązując do pytania o odbitki 200/1000. W niektórych technikach graficznych można z jednej płyty odbić kilkaset grafik (np. techniką sitodruku). Każda z nich, mimo iż powtarza wzór z płyty, jest oryginalnym dziełem sztuki, które artysta własnoręcznie sygnuje, pisząc również numer odbitki łamany przez ilość grafik, jakie powstały. Jako muzealnicy często spotykamy się z pytaniami dotyczącymi grafiki, która nadal dla wielu zwiedzających jest tajemniczą techniką, choć to właśnie z nią stykamy się chyba najczęściej. My również, jak wszystkie muzea na świecie, często prezentujemy grafiki, jak choćby na wystawie „Marc Chagall i artyście europejskiej awangardy”, która odbyła się w ramach Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Nieustanie też prowadzimy zajęcia edukacyjne, w trakcie  których  wyjaśniamy, na czym polegają techniki graficzne i jak wykorzystywali je poszczególni artyści. Zarówno Dali jak i Warhol chętnie z nich korzystali – mogli dzięki grafikom szeroko rozpowszechniać swoją sztukę. Więcej, Warholowi nawet zarzucano, że wzorem twórców reklamy skupił się na grafikach, powielając ten sam temat w różnej kolorystyce, a to właśnie one na trwałe wpisały jego nazwisko na karty historii sztuki. Przy wystawie „Dali, Warhol – geniusz wszechstronny” również prowadzić będziemy zajęcia edukacyjne. Dodam jeszcze na marginesie, że patronem wystawy w Warszawie był znany krytyk sztuki Stach Szabłowski, który zdecydowanie nie pozwoliłby sobie na sygnowanie swoim nazwiskiem wystawy nieoryginalnych prac.

Warszawskiej wystawie towarzyszyły spore kontrowersje związane z tym, że pracownicy spółki Art Production DAT nie dostali pieniędzy za pracę przy niej. W sumie chodziło o ok. 25 tys. zł. Rozumiem, że nie ma obawy, że ta sytuacja powtórzy się we Wrocławiu?
Jak już wspomniałam, wrocławska ekspozycja to zupełnie inna wystawa, produkowana również przez inną firmę. Producentem wystawy we Wrocławiu jest Digital Open Group, czyli firma, która od lat z powodzeniem działa na rynku głównie muzycznym m.in.: organizując liczne eventy. Z tego co wiem, w Warszawie chodziło o to, że producent wystawy nie wypłacił pensji pracownikom. W przypadku Wrocławia nie ma takiego ryzyka, bowiem wszystkie osoby, które będą pracować przy wystawie (obsługa sal, kas itp.) są pracownikami etatowymi Muzeum Miejskiego Wrocławia.

W zapowiedzi zarówno wrocławskiej, jak i warszawskiej wystawy było napisane, że niektóre z eksponatów zostaną pokazane na niej po raz pierwszy. Czy faktycznie tak będzie?  
Tak, ale chciałabym te niespodzianki jeszcze utrzymać w tajemnicy. Na pewno rarytasem wystawy będzie choćby jedyna praca Andy’ego Warhola,  na której, poza podpisem, odbił on również odcisk własnego palca – „Speed Skater“ z 1983, którą Warhol stworzył na wniosek Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z okazji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Sarajewie. Wśród wielu prac Dalego bardzo ciekawa jest „Nagi Dali kontemplujący...” z  1954 roku, w której zaczerpnął on detal obrazu Leonarda da Vinci „Leda z łabędziem”. To sygnowane przez Dalego dzieło jest pierwszym z dwóch jakie Salvador Dali własnoręcznie wykonał.

Czy ta wystawa nie jest zorganizowana na siłę? Są zarzuty, że Dalego i Warhola niewiele łączy i że można by na bazie tego materiału zorganizować dwie osobne wystawy.
Osobiście bardzo cieszy mnie to pytanie, bowiem właśnie dlatego robimy tę wystawę, żeby pokazać, że wbrew pozorom obu artystów bardzo wiele łączy. Pozornie rzeczywiście twórców dzieliło wiele: pochodzenie, język, mentalność, warsztat, a nawet podejście do sztuki. Jednak obie te wybitne indywidualności XX wieku intensywnie działały w wielu dziedzinach sztuki, poczynając od malarstwa, rzeźbiarstwa i filmu, a kończąc na projektowaniu przedmiotów oraz logotypów. Salvador Dali oraz Andy Warhol starannie kreowali własny wizerunek i rzeczywistość wokół siebie, do perfekcji opanowali umiejętność autopromocji, osiągając to, czego obydwaj pożądali najbardziej – artystyczną sławę i bogactwo.

Obaj prowokowali, inspirowali, wywoływali skandale i nieustannie zacierali granice między życiem a sztuką. Obaj też, ekscentryczni i kontrowersyjni, wzbudzali skrajne emocje, od ciekawości, przez niechęć, po zachwyt. Co ciekawe, szczególnie w kontekście Dalego, który uważał się z najlepszego artystę na świecie, panowie cenili się nawzajem, Dali miał podobno nawet powiedzieć, że uważa Warhola za dobrego artystę. Moglibyśmy oczywiście zorganizować dwa osobne pokazy prac, ale wydaje nam się, że skonfrontowanie dwóch artystów – ikon działających w tym samym czasie jest znacznie ciekawsze.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 13 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~musicradar 2018-03-13 11:19:36

    Nie wrato, lepiej wydac te 40 zl w "galerii" lub gdzies indziej.
    Widziałem ta wystawe w Warszawie latem zeszłego roku w pałacu kutury (chyba to bylo na 7 pietrze).
    Nuda, wtórność,wydrukowane plakaty prac Warhola z netu sa ciekawsze niż to co tam było.
    Dobre dla insta-pozerów,którzy chcą zdjecie przy maszynie wirujacej sztucznymi dolarami.
    Audio-przewodnik jest na godzine, to sie obchodzi w 15 minut,
    bo nie maja ani pomysłu na to, ani wystarczających eksponatów.
    Ładne były tylko te dykty odgradzajace wystawe.

    3 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nocny zakaz sprzedaży alkoholu na Starym Mieście to dobry pomysł?




Oddanych głosów: 357