Sport

Destrukcja linii obrony Śląska Wrocław

2012-05-15, Autor: Mariusz Wiśniewski
Jest wielce prawdopodobne, że latem Śląsk straci czterech czołowych obrońców. W kolejce po piątego ustawiła się już podobno Jagiellonia Białystok.

Reklama

W wyjściowej jedenastce na jesienny mecz z ŁKS-em w Łodzi linię obrony Śląska tworzyli: Piotr Celeban, Jarosław Fojut, Dariusz PietrasiakMariusz Pawelec. Możliwe, że cała czwórka latem opuści Oporowską.

 

Jest niemal przesądzone, że na pewno w Śląsku już nie zobaczymy Celebana. Zawodnikowi kończy się w czerwcu kontrakt i będzie mógł opuścić wrocławski zespół na zasadzie wolnego transferu. Najprawdopodobniej wyląduje w Bundelidze, albo lidze tureckiej. Zainteresowana Celebanem jest też Legia Warszawa.

 

Fojut miał odejść także na zasadzie wolnego transferu do Celticu Glasgow, ale Szkoci w ostatniej chwili wycofali się z transferu. Teoretycznie więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby zawodnik nadal grał w Śląsku. Tyle tylko, że włodarze klubu rozpoczęli już poszukiwania następny Fojuta i nie są za bardzo skorzy do podpisania z obrońcą nowego kontraktu.

Na nowy kontrakt czeka też Pawelec. Według słów menedżera zawodnika lewy obrońca Śląska ma propozycję z ligi ukraińskiej. Czy tak jest rzeczywiście, nikt nie jest w stanie tego zweryfikować. Na tę chwilę piłkarz nadal nie ma nowego kontraktu z wrocławskim klubem, ale też nie związał się z nikim nowym. Wiele zależy od trenera Oresta Lanczyka, który może stwierdzić, że tan zawodnik nie jest mu potrzebny. Wydaje się jednak, że z czwórki wymienionych piłkarzy, Pawelec ma największe szanse na pozostanie na Oporowskiej.

 

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z Pietrasiakiem. W tym wypadku sprawy sportowe i kontraktowe nie mają znaczenia, bowiem decydujący będzie rozwój sprawy, która ujrzała światło dzienne w poniedziałek.

 

Ale na tym destrukcja linii obrony Śląska może się nie zakończyć. Możliwe jest, że Wrocław opuści również Amir Spahić, który wiosną zaliczył zaledwie jeden występ w Pucharze Polski. Bośniak na początku sezonu był podstawowym zawodnikiem, ale później dopadł go pech i musiał walczyć z kontuzją. Wiosną już wrócił na boisko, trenował z pełnymi obciążeniami, lecz trener Lenczyk stawiał na innych. Ponieważ wszystko wskazuje, że szkoleniowiec się nie zmieni, Spahić najprawdopodobniej będzie chciał zmienić klub.

 

Trzeba też pamiętać o Krzysztofie Wołczku, który do pierwszej kadry Śląska został dołączony pod koniec sezonu, kiedy urazu nabawił się Fojut. Zawodnik nie zamierza jednak ponownie liczyć na pech kolegi z zespołu, aby móc grać i zapowiedział, że jeżeli nie będzie miał miejsca w szerokiej kadrze drużyny, odejdzie. A będzie mógł odejść gdzie będzie chciał, bo jemu także kontrakt się kończy.

 

Jeżeli sprawdzi się czarny scenariusz i cała piątka opuści wrocławski zespół, w kadrze Śląska pozostanie trzech obrońców: Tadeusz Socha, Marek WasilukPatrik Mraz. To zdecydowanie za mało, aby myśleć o grze w lidze, nie mówiąc już o występach w europejskich pucharach.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 1720