zamknij

Sport

Dla Śląska z dumą, dla kraju z jeszcze większą. Reprezentanci Polski w historii Śląska Wrocław [CZĘŚĆ 1]

2020-05-01, Autor: Bartosz Królikowski

Odkąd w 2008 roku piłkarski Śląsk Wrocław powrócił do Ekstraklasy, we Wrocławiu występowało wielu różnych zawodników. Niektórzy z nich oprócz koszulki wrocławian, w swojej karierze przywdziewali też trykot z orzełkiem na piersi. Jedni robili to w trakcie gry dla Śląska, inni nieco wcześniej. Oto kilku byłych i obecnych piłkarzy Trójkolorowych, którzy mają za sobą grę dla kadry narodowej.

  1. Sebastian Mila

Bilans gry w reprezentacji: 39 meczów, 9 goli i 2 asysty

Reklama

Bilans w Śląsku: 211 meczów, 39 goli, 85 asyst

Zaczynamy z przysłowiowej „grubej rury”. Nie ma bowiem zawodnika tak bardzo kojarzonego zarówno ze Śląskiem jak i z reprezentacją Polski. Mila w kadrze debiutował już w 2003 roku, jeszcze za kadencji Pawła Janasa. Aby uświadomić sobie jak dawno to było, wystarczy spojrzeć na jego ówczesnych kolegów z boiska. W towarzyskim meczu z Macedonią obok Mili po boisku biegali m.in. Andrzej Niedzielan, Jacek Zieliński, czy Grzegorz Rasiak. Selekcjoner Janas zresztą bardzo ochoczo powoływał Milę do reprezentacji. Grający wówczas w Groclinie Grodzisk Wielkopolski, a potem w Austrii Wiedeń pomocnik był nawet na mundialu w Niemczech w 2006 roku, lecz nie zagrał tam ani minuty.

Po dymisji Janasa, kolejni selekcjonerzy kompletnie pomijali Milę w powołaniach. Leo Beenhakker, Franciszek Smuda, czy Waldemar Fornalik nie zwracali na niego uwagi. Nawet słynny sezon 2011/12, gdy Mila swoimi asystami i golami prowadził Śląsk ku mistrzostwu, nie pomógł. Dopiero w 2014 roku do kadry przywrócił go Adam Nawałka. Co było potem, to każdy kibic kadry pamięta. Jego gol strzelony Niemcom, który przyczynił się do pierwszego w historii zwycięstwa nad nimi, przeszedł do historii i dał mu ogromną popularność. Później zagrał jeszcze w kilku meczach eliminacji Euro 2016, ale po przejściu w 2015 roku do Lechii Gdańsk, jego forma spadała. Ostatni mecz w kadrze Mila rozegrał przeciwko Czechom w listopadzie 2015 roku (wygrana 3:1). Prawie trzy lata później zakończył on swoją bogatą karierę.

  1. Mariusz Pawelec

Bilans w kadrze: 2 mecze

Bilans w Śląsku: 278 meczów, 3 gole, 2 asysty

Pozostając w temacie symboli Śląska Wrocław. Dorobku „Mario” w reprezentacji z Milą nie ma nawet co porównywać. Jednak warto pamiętać, że człowiek, który już od niespełna 12 lat gra we Wrocławiu, ma za sobą grę dla kadry. Paradoksalnie było to jeszcze zanim Pawelec zawitał do Śląska i grał w Górniku Zabrze. Reprezentacja Polski prowadzona przez Leo Beenhakkera przygotowywała się wówczas do Euro 2008 i Holender w poszukiwaniu wzmocnień przed wielkim turniejem zwrócił uwagę na 21-letniego wówczas „Mario”. Zrobił to dwukrotnie. Pawelec najpierw w grudniu 2007 roku zagrał w towarzyskim meczu przeciwko Bośni (1:0), a następnie w lutym 2008 roku przeciwko Estonii (2:0). Dorobek może i skromny, ale tych 108 minut z orzełkiem na piersi nikt mu nie odbierze.

  1. Przemysław Kaźmierczak

Bilans w kadrze: 11 meczów, 1 gol

Bilans w Śląsku: 110 meczów, 18 goli, 9 asyst

Bardzo ważny zawodnik „złotej drużyny” z sezonu 2011/12, również swoje w reprezentacji pograł. Debiutował jeszcze w 2005 roku za kadencji Pawła Janasa, jako zawodnik Pogoni Szczecin, gdzie był jednym z niewielu Polaków, którzy wygrywali walkę o miejsce w składzie z anonimowymi Brazylijczykami, których do Polski hurtowo sprowadzał Antoni Ptak. Jednak to dopiero Leo Beenhakker dał mu poważną szansę. Kaźmierczak, grający już wówczas w Portugalii, zagrał w kilku meczach eliminacji do Euro 2008, ale niczym szczególnym się nie wyróżnił. Strzelił jednak swojego jedynego gola w kadrze, w meczu z Azerbejdżanem (5:0). Na samo Euro już nie pojechał.

Franciszek Smuda nie cenił jego umiejętności zbyt wysoko i do kadry go nie powoływał. Zrobił to natomiast Waldemar Fornalik, gdy Kaźmierczak był już kluczową postacią w Śląsku. Zagrał on w trzech meczach za kadencji obecnego trenera Piasta Gliwice. Wszystkie były towarzyskie, jednak jako iż było to na przełomie 2012 i 2013 roku, to kibice polskiej kadry byli wówczas jeszcze zbyt przygnębieni koszmarnym Euro 2012 oraz mocno średnimi wynikami Fornalika, by Kaźmierczaka jakkolwiek zapamiętać. Mecz towarzyski z Danią w sierpniu 2013 roku (3:2), był jego ostatnim w biało-czerwonym trykocie.

  1. Jacek Kiełb

Bilans w kadrze: 2 mecze

Bilans w Śląsku: 32 mecze, 4 gole, 5 asyst

Skoro przy wprawiających w przygnębienie meczach naszej reprezentacji jesteśmy, to czas na Jacka Kiełba. Oczywiście nie ma to bezpośredniego związku z samym Kiełbem. Zawsze był bowiem solidnym ligowcem. W Śląsku spędził jeden sezon (2015/16), gdy w 32 meczach 4 gole i 5 asyst zdobył. Jednak był w historii naszej kadry taki smutny czas, gdy wzięła ona udział w „tworze”, który nazywał się Puchar Króla Tajlandii. Były to zawody rozgrywane w styczniu 2010 roku, czyli poza terminem FIFA. Polacy prowadzeni przez Franciszka Smudę, byli wówczas krótko po fatalnych eliminacjach do mundialu w RPA 2010. Nasza kadra zajęła w Tajlandii 2. miejsce, wygrywając z Tajlandią (3:1) i Singapurem (6:1) oraz przegrywając z Danią (1:3). W tych dwóch ostatnich spotkaniach udział wziął właśnie Kiełb, wtedy piłkarz Lecha Poznań. Jednak rozegrane przez niego 58 minut nie pozwoliło mu się wykazać, a potem do kadry już nie wrócił.

  1. Łukasz Broź

Bilans w kadrze: 3 mecze, 1 asysta

Bilans w Śląsku: 40 meczów, 3 gole, 4 asysty

Teraz powrót do obecnej drużyny Śląska, gdyż podstawowy prawy obrońca Łukasz Broź również krótką przygodę z reprezentacją w CV ma. Doświadczony defensor w kadrze rozegrał trzy spotkania. W grudniu 2012 roku przeciwko Macedonii (4:1), w którym to spotkaniu zaliczył asystę przy golu Szymona Pawłowskiego, w lutym 2013 roku przeciwko Rumunii (4:1) oraz w listopadzie 2014 roku przeciw Szwajcarii (2:2). Jednak ani Waldemar Fornalik, ani Adam Nawałka nie znaleźli większego uznania dla Brozia, który nigdy więcej w kadrze nie zagrał i nie ma już praktycznie szans tego zmienić.

  1. Jakub Kosecki

Bilans w kadrze: 5 meczów, 1 gol

Bilans w Śląsku: 24 mecze, 5 goli, 5 asyst

Jeden z najważniejszych zawodników Śląska w sezonie 2017/18 (28 meczów, 5 goli i 5 asyst) także otrzymał kiedyś swoją szansę w reprezentacji. Dał mu ją Waldemar Fornalik, gdyż to za jego kadencji wszystkie te spotkania miały miejsce. Kosecki wziął udział w trzech meczach bardzo nieudanych eliminacji do MŚ 2014 oraz dwóch meczach towarzyskich. Jednak wchodził głównie z ławki, a jedynego gola zdobył przeciwko San Marino. Ogólnie rok 2013 był bodajże najlepszym w karierze skrzydłowego. Późniejsza próba podboju drugiej ligi niemieckiej zakończyła się porażką, a Adam Nawałka oraz obecnie Jerzy Brzęczek, nie traktowali Koseckiego nawet jako kandydata do gry na skrzydle reprezentacji narodowej. Zwłaszcza że teraz Kosecki jest piłkarzem Adany Demirspor (do której przeszedł w 2018 roku ze Śląska), a ten zespół występuje w drugiej lidze tureckiej.

  1. Łukasz Madej

Bilans w kadrze: 5 meczów

Bilans w Śląsku: 122 mecze, 8 goli, 12 asyst

Łukasz Madej to zawodnik, który ma kilka rzeczy wspólnych z Sebastianem Milą. Obaj są mocno związani ze Śląskiem, obaj zdobywali w barwach Trójkolorowych mistrzostwo Polski, obaj mają za sobą nieudane próby podboju zagranicy (Mila grał na emigracji znacznie dłużej, bo w Austrii Wiedeń i Valerandze Oslo, a Łukasz Madej zagrał tylko kilka meczów w portugalskiej Academica Coimbra), a także obaj… debiutowali w kadrze narodowej w tym samym meczu. Mecz z Macedonią w 2003 roku, o którym wspominałem przy Mili, rozpoczął przygodę Madeja z reprezentacją, która jednak była o wiele uboższa niż w przypadku Mili. Skrzydłowy u trenera Pawła Janasa zagrał bowiem jeszcze tylko dwa razy, po czym na długie lata zniknął z reprezentacji. Tu pojawia się kolejny wspólny mianownik z „królem asyst”, bo obydwu zawodników do kadry narodowej przywrócił Adam Nawałka. Jednak Madej zagrał tylko w towarzyskich meczach z Norwegią (3:0) oraz Mołdawią (1:0) w styczniu 2014 roku. Dodatkowo to było specjalne zgrupowanie tylko dla piłkarzy z polskiej Ekstraklasy, więc zasadniczo była to taka „reprezentacja B”. Ówczesny zawodnik Górnika Zabrze nie przekonał do siebie Nawałki i w kadrze więcej nie zagrał. Madej zakończył karierę w 2018 roku jako zawodnik Śląska.

  1. Jakub Słowik

Bilans w kadrze: 1 mecz

Bilans w Śląsku: 56 meczów, 15 czystych kont

Epizod w reprezentacji ma na swoim koncie także były bramkarz Śląska. Grający wówczas w Jagiellonii Białystok 22-letni Słowik uchodził jeszcze wtedy za spory talent, co docenił Waldemar Fornalik, dając mu zagrać przeciwko Rumunii (4:1) w lutym 2013 roku. Pomimo iż był to pierwszy i jak dotąd jedyny mecz Słowika z orzełkiem na piersi, może on wywoływać różne wspomnienia. Ponieważ choć ten mecz wysoko wygraliśmy, to jedyna bramka dla Rumunów padła po katastrofalnym błędzie Słowika przy wyprowadzeniu piłki. To zresztą zawsze było jego piętą Achillesa. Słowik aktualnie z powodzeniem gra w Japonii w Vegalta Sendai, gdzie w ubiegłym roku trafił ze Śląska. Przy obecnej konkurencji bardzo trudno mu będzie powiększyć reprezentacyjny dorobek, ale w piłce wszystko jest możliwe.

  1. Waldemar Sobota

Bilans w kadrze: 18 meczów, 4 gole

Bilans w Śląsku: 120 meczów, 19 goli, 21 asyst

Debiutował w reprezentacji jeszcze jako piłkarz Śląska. Pod koniec 2011 roku, na dobrze spisującego się w barwach wrocławskiej drużyny młodego skrzydłowego, uwagę zwrócił Franciszek Smuda i dał mu w grudniu owego roku szansę gry przeciwko Bośni (1:0). Mimo iż Sobota strzelił wtedy zwycięskiego gola, u Smudy więcej nie zagrał. Dużo bardziej ufał mu Waldemar Fornalik. Za jego kadencji Sobota był regularnie powoływany zarówno na mecze towarzyskie, jak i eliminacji do MŚ 2014. Furory wielkiej nie zrobił, tak jak cała reprezentacja w tamtym czasie, ale kilka goli, konkretnie cztery, strzelił. Adam Nawałka przez około rok, również chętnie stawiał na grającego już wówczas w Club Brugge zawodnika. Ale w trakcie eliminacji do Euro 2016 Sobota utracił miejsce w reprezentacji. Głównie przez to, że pod koniec 2014 roku miał problemy z regularną grą w belgijskim klubie. Jednak zdążył wziąć udział w słynnym pokonaniu Niemców. Był na boisku, gdy Sebastian Mila dobijał naszych zachodnich sąsiadów. Później jednak zagrał tylko ze Szkocją (2:2) i od tamtego czasu Sobota nie wrócił do reprezentacji, nawet pomimo iż od kilku lat regularnie i na całkiem dobrym poziomie, gra w drugiej lidze niemieckiej w St. Pauli.

Śląsk Wrocław i jego historia. Sprawdź, co wiesz o tym klubie

Śląsk Wrocław i jego historia. Sprawdź, co wiesz o tym klubie

Trwająca pandemia koronawirusa uniemożliwia kibicom Śląska emocjonowanie się meczami wrocławskiej drużyny. Skoro zatem nie można się cieszyć teraźniejszością, jest okazja zajrzeć w przeszłość i sprawdzić, ile pamiętamy z historii zmagań Trójkolorowych oraz ich byłych i obecnych piłkarzy.

Rozwiąż quiz

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy pensja dyrektora artystycznego Opery Wrocławskiej jest zbyt wysoka?




Oddanych głosów: 129