zamknij

Sport

Drugi dzień wyścigów na Partynicach. Przed nami gonitwy koni o imponującym rodowodzie

2021-05-11, Autor: bk

Cztery gonitwy na dystansach płaskich dla koni czystej krwi arabskiej oraz trzy dla koni pełnej krwi angielskiej. Drugi dzień wyścigów konnych na Partynicach będzie miał iście ekskluzywny zestaw uczestników. Nie zabraknie w nim koni o czempiońskim pochodzeniu, które staną do rywalizacji już w środę 12 maja o 14:00.

Reklama

Dzień nr 2 tegorocznego sezonu partynickich wyścigów będzie pod znakiem budzącego respekt rodowodu koni biorących udział w gonitwach. Wystarczy spojrzeć chociażby na obsadę gonitwy dla 3-letnich koni pełnej krwi angielskiego, czyli tzw. folblutów. Witcher, ogier francuskiej hodowli, to syn derbisty Lawmana. Za to ojciec jego matki, to Giant’s Causeway, mający na koncie dziewięć triumfów, w tym pięć w gonitwach rangi G1, czyli najważniejszych na świecie. Był także m.in. koniem roku w Wielkiej Brytanii.

Inna francuska uczestniczka ów gonitwy, klacz Hyderabadi, nie ustępuje Witcherowi rodowodem. Ojciec jej matki, Singspiel, również pięciokrotnie wygrywał w gonitwach G1: Japan Cup, Canadian International, Dubai World Cup, Juddmonte International Stakes oraz Coronation Cup. Pochwalić ma się czym również urodzony w Czechach ogier Zimbardo. Jego matka Zielona Herbatka, ma doświadczenie w wyścigach na Partynicach. Wygrała kiedyś Oaks we Wrocławiu. Zaś jego ojciec Zazou, to niemiecki wicederbista.

W trakcie drugiego dnia wyścigów na Partynicach, dojdzie także do dwóch gonitw dla folblutów 4-letnich i starszych. Zwłaszcza na 1600 m rywalizacja zapowiada się pasjonująco. Irlandzki Barbarosa to syn Holy Roman Emperora, czempiona dwulatków w Europie, oraz klaczy po Singspielu, wspomnianym już pięciokrotnym zwycięzcy G1. Jeszcze większe wrażenie robi rodowód innego konia hodowanego w Irlandii, Shuriego. Jego ojcem jest angielski i irlandzki derbista Camelot. Zaś matka to klacz po Danehillu, legendarnym czempionie reproduktorów w Australii, Francji, Irlandii oraz Wielkiej Brytanii. To nie koniec irlandzkich wątków w tej gonitwie, bowiem ogier Make Sure to syn dwukrotnego zwycięzcy G1 Make Believe, natomiast ojcem jego matki jest irlandzki derbista Dylan Thomas, który także ma na koncie dwa triumfy w gonitwach G1.

Druga gonitwa dla czteroletnich lub starszych folblutów to już dystans 2200 m. Dojdzie w niej do ciekawego pojedynku partynickich mistrzów. Zmierzą się tam bowiem Trim oraz Spasski, obaj ze zwycięstwem w Wielkiej Partynickiej na koncie.

Podobnie jak pierwszego dnia wyścigów, przed pierwszą gonitwą odbędzie się półgodzinne studio, z prezentacją koni startujących w wyścigu otwarcia. Tym razem jeszcze impreza odbędzie się bez udziału publiczności. Widzowie będą mogli śledzić zmagania poprzez transmisję na kanale YouTube, Facebooku Partynic oraz stronie internetowej, gdzie znajduje się również rozpiska zawodów.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy prezydent Jacek Sutryk zasłużył na wotum zaufania za 2020 rok?



Oddanych głosów: 85