Sport

Drugoligowy Śląsk przegrywa w Prudniku

2011-11-20, Autor: press, pK
Wysoko przegrana trzecia kwarta, proste straty oraz niecelne rzuty z najbliższej odległości, to wszystko zadecydowało o porażce Śląska na trudnym terenie w Prudniku przeciwko miejscowej Pogoni 72:79.

Reklama





Pojedynek w wypełnionej po brzegi hali Obuwnik rozpoczął się dla wrocławian dobrze. Po przyjęciu pierwszego ciosu ze strony gospodarzy (2:6 oraz 5:8) do roboty wzięli się Adrian Mroczek-Truskowski oraz Mirosław Łopatka. Śląsk w końcu zaczął wykorzystywać przewagę wzrostu tego drugiego i po chwili prowadził już 17:11.

 



Kolejne fragmenty gry to wymiana kosz za kosz. Świetną partię w Śląsku rozgrywał zwłaszcza Mroczek-Truskowski, który do przerwy miał na swoim koncie 14 punktów, w tym osiem z rzędu zdobytych w końcówce pierwszej połowy, która zakończyła się czteropunktowych prowadzeniem gości.

 



Konsekwentnie grający w ataku gospodarze nie odpuszczali. Szybko doprowadzili do remisu, a nie do powstrzymania był Lepczyński. Były kolega z zespołu Artura Grygiela i Mateusza Płatka (grali razem w poprzednim sezonie w Nysie Kłodzko) zdobył w samej tylko trzeciej kwarcie 12 punktów (o 4 więcej od Śląska). Wszystkie po odważnych akcjach jeden na jednego kończonych wjazdami pod samą obręcz albo trafieniami dystansowymi, nierzadko oddawanymi z ósmego metra.

 



Śląsk wziął się za odrabianie strat na początku ostatniej części gry, objął nawet prowadzenie. Nie potrafił go jednak powiększyć, gdyż nie wykorzystywał dogodnych sytuacji w ataku. Kilka razy z rzędu punktów z prawej strony nie mógł zdobyć Radosław Hyży, Mirosław Łopatka za każdym razem gdy podejmował grę miał wokół siebie trzech przeciwników, Artur Grygiel całkowicie przeszedł obok zawodów.

 



Mimo ofensywnej indolencji sytuacja Śląska w końcówce wydawała się całkiem dobra. Jedank sekwencja wydarzeń zapoczątkowanych przez faul Mroczka-Truskowskiego, który nie tylko musiał zejść z parkietu z powodu pięciu przewinień lecz, ironicznie bijąc brawo, otrzymał również przewinienie techniczne (zaliczone ławce rezerwowej gości) zadecydowała o losach spotkania w końcwce.

 



Goniący w końcowych fragmentach meczu Śląsk nie miał już szans na zbliżenie się do gospodarzy, gdyż ci w charakterystyczny dla siebie sposób perfekcyjnie (o tablicę) wykonywali rzuty wolne. W czwartej kwarcie ich skuteczność w tym elemencie gry wyniosła 92% (12/13), a w całym spotkaniu 90,5% (19/21).



Mimo drugiej wyjazdowej porażki, koszykarze WKS Śląsk Wrocław pozostali liderami grupy B II ligi. W kolejnym starciu zmierzą się we własnej hali w derbowym pojedynku z WKK Wrocław.

 



Pogoń Prudnik -  WKS Śląsk Wrocław 79:72   [21:21, 15:19, 20:8, 23:24]


Punkty dla Pogoni: Lepczyński 21, Chmielarz 13, M. Łakis 12, Kucia 11, T. Łakis 10, Pawłowski 8, Trytek 4


Punkty dla WKS Śląsk: Mroczek-Truskowski 20, Łopatka 18, Bluma 12, Hyży 10, Bochenkiewicz 4, M. Kowalski 3, N. Kulon 3, Grygiel 2


Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 704