zamknij

Kultura

Dusza zmieszczona w piosenkach. Recenzja spektaklu "Zmierzch-świtem”

2021-01-31, Autor: Michał Hernes

W trakcie oglądania pierwszej internetowej premiery w historii Teatru Polskiego we Wrocławiu nie opuszczał mnie ciężki smutek wynikający nie tylko z tęsknoty za wizytami w instytucjach kultury. Spektakl "Zmierzch-świtem” w reżyserii Jana Szurmieja jest pełen nostalgii i melancholii.

Najnowsze przedstawienie dyrektora artystycznego teatru Jana Szurmieja jest oparte na utworach Izaaka Babla – dramatu "Zmierzch” oraz "Opowiadań odeskich”. Akcja spektaklu toczy się w zaułkach odeskiej dzielnicy Mołdawanka, w przeddzień rosyjskiej rewolucji. – Na ulicach, w traktierniach i szalonych kabaretach umierającego miasta, na tle gangsterskich porachunków i życia półświatka, oglądamy barwny świat Odessy z początku XX wieku – czytamy w opisie wydarzenia. – Poznajemy historię rodziny Krzyków ukazaną w wymiarze niemal Szekspirowskim, kiedy do głosu dochodzi kolejne pokolenie a wokół następują zmiany, po których nic  już nie będzie takie jak dawniej. Na horyzoncie zarysowuje się bowiem finał pewnej beztroskiej epoki… nadchodzą bolszewicy i czekiści – można przeczytać na stronie teatru.

Reklama

Podczas oglądania spektaklu przyszła mi do głowy parafraza słów Babla – "ale bo to dusza w piosenkach się zmieści?". To muzyczna opowieść o ludziach, którzy – znów cytując autora „Opowiadań odeskich” – "obracają wszystko w ruinę, idą jak wicher, jak lawa, znienawidzona przez wszystkich. Ich świat i życie się rozpadają i są na wielkiej, niekończącej się stypie". To przedstawienie o tym, że "głupia starość nie mniej jest żałosna niż tchórzliwa młodość”, a "podszewka ciężkiej kabzy utkana jest z łez”.

„Zmierzch-świtem” zachwycił mnie w warstwie wizualnej i nie ukrywam, że kilkoma zawartymi w nim piosenkami jestem wręcz oczarowany. Za każdym razem, gdy przepięknie i wzruszająco śpiewały Roksana Vikaluk czy Ewelina Jaworska, po plecach chodziły mi ciarki. Warto dodać, że autorami piosenek i ich przekładów są: zmarły Roman Kołakowski oraz Andrzej Ozga, Jan SzurmiejAleksandr Wertyński. Ten pierwszy związany był także z Przeglądem Piosenki Aktorskiej i przyszło mi na myśl, że wolałbym to zobaczyć w formule np. koncertu galowego albo finałowego PPA i z lepszą choreografią.

Oglądając to przedstawienie myślałem również o innym cytacie z "Opowiadań odeskich”, że "człowiek szukający odpowiedzi winien uzbroić się w cierpliwość”. Niestety spektakl mnie nudził, wydał mi się nierówny i zbyt rozwleczony, a od historii bardziej interesowały mnie piosenki. Odniosłem wrażenie, że mimo obecności ponad 30 aktorów na scenie, potencjał wielu z nich nie został należycie wykorzystany. Dotyczy to chociażby Mariusza Kiljana, który nie dostał szansy na pokazanie pełni swoich aktorskich możliwości. O utalentowanych nowych nabytkach Teatru Polskiego takich jak Bartosz Bułaława nie wspominając. Uwagę przykuła też zdolna i charyzmatyczna Aleksandra Chapko.

Mam jednocześnie świadomość, że ten spektakl powstawał w trudnych warunkach pandemii i bardzo możliwe, że liczba prób nie była wystarczająca, a z każdym przedstawieniem i próbą będzie ono tylko lepsze. Nie ukrywan, że w czasie seansu online kilkukrotnie kusiło mnie, żeby na chwilę przerwać oglądanie. Mimo wszystko cieszę się, że – ze względu na warstwę muzyczną – udało mi się dotrwać do końca.

Babel napisał także, że "ludzie, którzy władają biblioteką, zetknęli się z książką, z życiem odbitym, stali się poniekąd sami już tylko lustrzanym odbiciem rzeczywistości żyjących ludzi”. Wydaje mi się, że bohaterowie spektaklu „Zmierzch-świtem” to jedynie odbicia, które mogłyby być znacznie ciekawsze. Pocieszam się na myśl, że ich dusze zmieściły się i przepięknie wybrzmiały w piosenkach.

Przedstawienie "Zmierzch-świtem" będzie można zobaczyć online w niedzielę, 31 stycznia, o godz. 17. Bilet kosztuje 10 zł. Szczegóły znajdują się tutaj.

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jaką nazwę powinien nosić skwer przy Zakładzie Karnym przy ul. Kleczkowskiej?




Oddanych głosów: 265