zamknij

Sport

Dwa gole Ślęzy, dwie czerwone kartki Ruchu. Wrocławianie pokonali Niebieskich

2019-08-26, Autor: prochu

Piłkarze Ślęzy w pełni zrehabilitowali się za wpadkę w Zielonej Górze, zasłużenie pokonując we Wrocławiu chorzowski Ruch 2:0. 1KS był w tym meczu lepszym zespołem, a niemoc sfrustrowanych chorzowian, najlepiej odzwierciedla liczba kolorowych kartoników, jakie pokazał im arbiter i kończenie spotkania w zaledwie dziewięcioosobowym składzie.

Obie ekipy przystąpiły do tego spotkania osłabione. W Ruchu zabrakło kontuzjowanych Tomasza FoszmańczykaMateusza Bartolewskiego, a w 1KS-ie wciąż nie zdolny do gry jest Jakub Bohdanowicz, a Adrian Niewiadomski musi pokutować za czerwoną kartkę, którą został ukarany w meczu z Polonią Bytom. Trener Grzegorz Kowalski - nie po raz pierwszy zresztą - zaskoczył wyborem podstawowej jedenastki i ustawieniem zespołu, ale też nie po raz pierwszy udowodnił, że doskonale wie, co robi.

Reklama

Od pierwszego gwizdka arbitra na boisku trwała bezpardonowa walka, stąd sędzia musiał często używać on gwizdka. Obie ekipy dążyły do opanowania środka pola i narzucenie swoich warunków gry. Pierwszy groźny, acz niecelny strzał oddał w tym spotkaniu w 11. minucie zawodnik Ruchu, Tomasz Podgórski. W rewanżu, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, niecelnie uderzył głową Hubert Muszyński. Kolejne minuty nie obfitowały w sytuacje podbramkowe. Warty odnotowania był dopiero strzał Macieja Matusika, z którym poradził sobie Dawid Smug, a miało to miejsce w 26. minucie. Im bliżej przerwy, tym akcje wrocławian były coraz składniejsze. W 36. minucie strzał Semira Ahmeda był zbyt lekki by zaskoczyć golkipera Niebieskich, a chwilę później miała miejsce akcja, która mocno skomplikowała sytuację niebieskich. Maciej Tomaszewski doskonałym podaniem uruchomił Szymona Tragarza, a ten mając już przed sobą tylko golkipera Ruchu, został wycięty równo z trawą od tyłu przez Konrada Kasolika. Decyzja arbitra mogła być w tym momencie tylko jedna, czyli czerwona kartka dla zawodnika Ruchu. I choć z tego rzutu wolnego gol nie padł, to Ślęza zyskała przewagę w tym meczu.

Przez pierwszy kwadrans drugiej odsłony mimo optycznej przewagi żółto-czerwoni nie stworzyli żadnego poważniejszego zagrożenia podbramkowego. Wtedy pomocną dłoń wyciągnął bramkarz Ruchu. W zupełnie niegroźnej sytuacji, wypuścił on piłkę z rąk, wprost pod nogi Huberta Muszyńskiego, a ten doskonale już wiedział co z nią zrobić i wyprowadził Ślęzę na prowadzenie. Ruch chciał szybko odrobić straty i miał ku temu doskonałą okazję. W 64. minucie oko w oko z Piotrem Zabielskim stanął Mariusz Idzik, ale zwycięsko z tego pojedynku wyszedł młodziutki bramkarz Ślęzy.

W 66. minucie na boisku pojawił się Kornel Traczyk i już w pierwszej swojej akcji ograł kilku chorzowian i idealnie wyłożył piłkę Piotrowi Kotyli, a efektem tego był drugi gol dla żółto-czerwonych. Na nieco ponad kwadrans przed końcem było już praktycznie po meczu, bo drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Mateusz Iwan. Od tego momentu Ślęza już w pełni kontrolowała boiskowe wydarzenia i ostatecznie zasłużenie wygrała 2:0.

- Ruch jest to firma, którą w Polsce każdy rozpoznaje, więc każde zwycięstwo z takim zespołem liczy się podwójnie i z tego powodu się cieszymy. Natomiast samo spotkanie było trudne choćby w układzie warunków boiskowych i pogodowych. Ciężko było złapać rytm meczowy, szczególnie po tej dziwnej porażce w Zielonej Górze, więc bardziej zależało nam na wygranej niż na jakości gry i z tego bardziej się dzisiaj cieszymy, a co do jakości to mamy przed sobą jeszcze wiele pracy - mówił po spotkaniu szkoleniowiec 1KS-u Grzegorz Kowalski.

Ślęza Wrocław - Ruch Chorzów 2:0 (0:0)
Bramki: Muszyński 60, Kotyla 67

Ślęza: Zabielski - Stempin, Repski, Matusik (83 Gil), Pisarczuk, Tragarz (46 Kotyla), Wdowiak, Ahmed (66 Traczyk), Muszyński, Tomaszewski (46 Dyr), Niemienionek.
Ruch: Smug - Kasolik, Paszek, Mokrzycki, Idzik (75 Rudek), Podgórki, Kowalski, Iwan, Nowak (75 Kulejewski), Lechowicz (87 Machała), Winciersz (63 Iwanek).

żółte kartki: Tomaszewski, Niemienionek oraz Mokrzycki, Pogdórski, Kowalski, Iwan, Nowak, Lechowicz.
czerwone kartki: Kasolik (Ruch, 36, za faul taktyczny), Iwan (Ruch, 73, za dwie żółte).
sędzia: Sebastian Grzebski.
widzów: 300.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy otwarcie Biblioteki Żydowskiej we Wrocławiu to dobry pomysł?




Oddanych głosów: 424