zamknij

Kultura

„Dziady" znikną z afisza Teatru Polskiego. Dyrektor wyjaśnia powody tej decyzji

2020-06-09, Autor: Michał Hernes

Słynne „Dziady” w reżyserii Michała Zadary są w gronie spektakli, które znikną z afisza Teatru Polskiego we Wrocławiu. Decyzję skrytykował były dyrektor tej instytucji kultury Krzysztof Mieszkowski. Do sprawy odniosła się obecna dyrekcja teatru, tłumacząc powody tej decyzji.

„Dziady” do repertuaru przywrócić chciał pełnomocnik dyrektora Teatru Polskiego ds. artystycznych Krzysztof Kopka. – To zadanie bardzo trudne logistycznie, ale też robota akurat na cztery miesiące. Na szczęście zachowały się dekoracje z tego spektaklu – mówił Kopka pod koniec 2018 roku.

Reklama

Tego ambitnego zadania nie udało mu się zrealizować, a obecni dyrektorzy placówki, Jacek GawrońskiJan Szurmiej, podjęli decyzję o zdjęciu z afisza pięciu spektakli. Poza „Dziadami” są to: "Hans, Dora i Wilk", "Termopile polskie", "Kuszenie cichej Weroniki" oraz "Podróż Zimowa".

– Decyzja Jacka Gawrońskiego oznacza zniszczenie scenografii do spektaklu. Oznacza również, że droga do dyskusji o powrocie „Dziadów” na deski teatru została zamknięta. Potwierdza także absolutny brak kompetencji do pełnionej przez Jacka Gawrońskiego funkcji – grzmi były dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu, Krzysztof Mieszkowski.

Tymczasem Gawroński wyjaśnia, że decyzja o zdjęciu z afisza „Dziadów” i czterech pozostałych spektakli, została podjęte „po wnikliwych analizach przeprowadzonych przez kierowników wszystkich komórek w Teatrze Polskim”.

– Analizy przeprowadzone zostały pod kątem ekonomicznym, obsadowym, logistycznym, technicznym. Problem obsadowy w szczególności dotyka „Dziadów", ponieważ jest to ogromne przedsięwzięcie wymagające pracy bardzo wielu artystów, którzy w większości zaangażowani są w innych produkcjach i teatrach, a skompletowanie obsady jest niemożliwe – mówi Gawroński.

I dodaje, że ze względu na dbałość o artystyczną wartość powrotu tego przedstawienia, teatr może zaakceptować sytuacji, w której tego trudnego zadania podejmuje się asystent reżysera o zbyt małym doświadczeniu. Dyrektor wyjaśnia, że tak musiałoby się stać wobec rezygnacji Michała Zadry z pracy nad powrotem ,,Dziadów" na scenę. Gawroński podkreśla, że koszt wznowienia tego przedstawienia to 1500 tys. zł. 

– Dziś kwota ta przekracza wielokrotnie realne możliwości finansowe Teatru Polskiego. Podjęcie prób wznowienia spektaklu spowoduje wyłączenie sceny teatru na ok. 2 miesiące, co oznacza zaangażowanie w proces wszystkich zespołów Teatru Polskiego, a więc zatrzymanie tworzenia nowego repertuaru oraz grania na dużej scenie repertuaru już istniejącego – powiedział Gawroński.

Dyrektor odniósł się też do zarzutu, że zniszczona zostanie scenografia do „Dziadów”. – Zwykła procedura, kończąca funkcjonowanie spektaklu, to likwidacja scenografii i kostiumów, ale nie jest to ich niszczenie. Naszą intencją jest wykorzystanie tych elementów do innych spektakli – zapewnia szef instytucji kultury.

– „Dziady", ze względu na swoją ważną dla historii Teatru Polskiego pozycję zostaną ocalone przynajmniej w części: w galerii teatralnej, którą wkrótce uruchomimy, będziemy w niej eksponować scenografię i kostiumy. Wierzymy, że przeprowadzone ósmego czerwca rozmowy pomiędzy dyrekcją Teatru Polskiego a reżyserem Michałem Zadarą wpłyną na uspokojenie emocji wokół tego ważnego tematu – dodaje Gawroński.

Oceń publikację: + 1 + 10 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy kupiłbyś mieszkanie w czasie kryzysu?




Oddanych głosów: 313