zamknij

Sport

Finał się oddala. Unia Leszno lepsza od Betard Sparty w kuriozalnym meczu [RELACJA]

2018-09-02, Autor: prochu

Jeśli ktoś pierwszy raz w niedzielę był na żużlu, to... zapewniamy, że nie każdy mecz tak wygląda. W niedzielnym meczu półfinałowym PGE Ekstraligi nie brakowało kuriozalnych sytuacji, których zwieńczeniem było startowanie na zielone światło. Ostatecznie jednak Betard Sparta przegrała na własnym torze z Fogo Unią Leszno 42:48 i właściwie zaprzepaściła szanse na awans do finału.

Mecz ten rozgrzewał do czerwoności polskie środowisko żużlowe długo przed startem pierwszego biegu. W sobotę w łotewskim Daugavpils odbywał się finał Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów, zawody nie uchodzące za niezwykle istotne, dlatego wiadomo było, że nie pojedzie w nich dwóch najlepszych polskich juniorów - Maksym Drabik z Betard Sparty i Bartosz Smektała z Unii Leszno. Powołanie otrzymał jednak inny z leszczyńskich młodzieżowców, Dominik Kubera, co było odbierane jako zagrywka nie fair, bo przecież selekcjonerem kadry jest Rafał Dobrucki, na co dzień trener Sparty. Szkoleniowcowi zarzucano, że celowo wysyła zawodnika Unii w daleką podróż przed półfinałem PGE Ekstraligi. Oliwy do ognia dodał fakt, że Dobrucki... nie pojawił się w Daugavpils, zasłaniając się problemami rodzinnymi.

Reklama

Leszczynianie zarzucali trenerowi Sparty nieczyste zagrywki, a wszystko miało zostać wyjaśnione na torze. Było jednak wiadomo, że nawierzchnia nie będzie sprzyjać miejscowym, bo w nocy z soboty na niedzielę przez Wrocław przeszły ogromne ulewy i długo walczono o to, by to spotkanie się odbyło. Co prawda we Wrocławiu od zeszłego roku dostępna jest "technologia" płacht zakrywających tor, zabezpieczających właśnie przed intensywnymi opadami deszczu. Na Stadionie Olimpijskim jej jednak nie rozłożono. Dlaczego? Oddajmy głos Rafałowi Dobruckiemu. - Nie było sensu rozkładania płachty, bo trwa to za długo i nie zdążylibyśmy przygotować tor na mecz - tłumaczył trener.

Pierwsze pięć biegów nie przyniosło żadnego rozstrzygnięcia. Szybki był Emil Sajfutdinow, nieźle radził sobie Maksym Drabik, a niezwykłymi umiejętnościami jazdy drużynowej wykazał się Maciej Janowski. Kapitan Betard Sparty w piątym biegu "holował" Damiana Dróżdża i bronił się przed atakami Jarosława Hampela. W szóstej gonitwie leszczynianie zadali pierwszy cios - Janusz Kołodziej i Brady Kurtz pokonali podwójnie Vaclava MilikaPrzemysława Liszkę. W kolejnej odsłonie na pierwszym łuku przewrócił się Tai Woffinden, za co został wykluczony, ale mimo iż Brytyjczyk szybko zebrał się z toru (i był zdolny do dalszej jazdy), to zawodnicy długo nie wyjeżdżali do powtórki.

Wszystko przez pulpit sędziego, który nie miał łączności z taśmą maszyny startowej. Postanowiono więc, że zawodnicy będą startować... na światło. Żużlowcy mogli ruszyć dopiero gdy zgaśnie zielone światło. Niejednokrotnie zawodnicy zapominali o tym i patrzyli na zamek maszyny startowej, a w jednym z biegów Janusz Kołodziej... "zerwał" niewidzialną taśmę. Zawodnik Unii idealnie wstrzelił się w moment gaśnięcie światła, ale pozostali zawodnicy ruszyli ułamek sekundy później, wobec czego arbiter uznał, że Kołodziej ukradł start.

Po dziewiątym biegu nad Stadionem Olimpijskim zaczeło mocniej padać, a namoknięty tor sprzyjał wrocławianom. Najpierw Tai WoffindenMaciej Janowski odrobili część strat wygrywając 5:1, a chwilę później Max Fricke i Maksym Drabik po pasjonującym boju pokonali 4:2 parę Jarosław Hampel - Brady Kurtz, doprowadzając tym samym do remisu. Wszystko zaczęło się "od nowa", ale już do końca zawodów na torze rządzili zawodnicy Unii. Leszczynianie wygrali końcówkę 15:9, a całe spotkanie 48:42.

Taka solidna zaliczka stawia Unię w roli murowanego faworyta przed rewanżem, ale Spartanie wierzą, że uda im się odwrócić losy dwumeczu. - To nie jest strata nie do odrobienia. Pojedziemy do Leszna powalczyć - zapewnia Maksym Drabik. Rewanżowe spotkanie odbędzie się 9 września o godzinie 19.

Betard Sparta Wrocław - Fogo Unia Leszno 42:48

Betard Sparta 42
9. Tai Woffinden 9+1 (1*,w,3,3,0,2)
10. Max Fricke 9 (2,1,1,3,2)
11. Maciej Janowski 9 (3,1*,2*,2,1*)
12. Damian Dróżdż 2 (0,2,-,-)
13. Vaclav Milik 3 (2,1,0,-)
14. Przemysław Liszka 0 (0,0,-)
15. Maksym Drabik 10+1 (3,1*,3,1,2)
16. Patryk Wojdyło 0 (0)

Fogo Unia Leszno 48
1. Emil Sajfutdinow 11+1 (3,3,1,1*,3)
2. Jarosław Hampel 4 (0,0,2,2)
3. Brady Kurtz 3+1 (1*,2*,0,u,-)
4. Janusz Kołodziej 13 (2,3,2,3,3)
5. Piotr Pawlicki 8 (3,3,1,1,0)
6. Bartosz Smektała 8+1 (2,2*,3,1)
7. Dominik Kubera 1+1 (1*,0,0)
8. Jaimon Lidsey NS

Bieg po biegu:
1. SAJFUTDINOW, Fricke, Woffinden, Hampel 3:3 (3:3)
2. DRABIK, Smektała, Kubera, Liszka 3:3 (6:6)
3. JANOWSKI, Kołodziej, Kurtz, Dróżdż 3:3 (9:9)
4. PAWLICKI, Milik, Drabik, Kubera 3:3 (12:12)
5. SAJFUTDINOW, Dróżdż, Janowski, Hampel 3:3 (15:15)
6. KOŁODZIEJ, Kurtz, Milik, Liszka 1:5 (16:20)
7. PAWLICKI, Smektała, Fricke, Woffinden (w/u) 1:5 (17:25)
8. DRABIK, Hampel, Sajfutdinow, Milik 3:3 (20:28)
9. WOFFINDEN, Kołodziej, Fricke, Kurtz 4:2 (24:30)
10. WOFFINDEN, Janowski, Pawlicki, Kubera 5:1 (29:31)
11. FRICKE, Hampel, Drabik, Kurtz (u4) 4:2 (33:33)
12. SMEKTAŁA, Janowski, Sajfutdinow, Wojdyło 2:4 (35:37)
13. KOŁODZIEJ, Drabik, Pawlicki, Woffinden 2:4 (37:41)
14. SAJFUTDINOW, Woffinden, Smektała, Milik 2:4 (39:45)
15. KOŁODZIEJ, Fricke, Janowski, Pawlicki 3:3 (42:48)

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Kozanów do dobre miejsce do życia?





Oddanych głosów: 56