zamknij

Sport

Gra lepsza niż wyniki. Gwardia czwarta w domowym turnieju

2018-09-11, Autor: prochu

Dwa mecze i zero zwycięstw. Siatkarze Gwardii Wrocław nie zapamiętają zbyt dobrze Ogólnopolskiego Turnieju Siatkarskiego "Gwardia wraca do I ligi". Do sukcesu dużo nie brakowało, wiele było stykowych wyników, ale ostatecznie czwarte miejsce to nie jest to czego oczekują zawodnicy i kibice wrocławian. Turniej wygrał Mickiewicz Kluczbork, a MVP wybrano libero beniaminka z Opolszczyzny, Pawła Stysiała.

Do rozpoczęcia ligowych rozgrywek jeszcze trzy tygodnie. To najczęściej można było usłyszeć ze strony trenerów, którzy zjechali się na dwudniowe zmagania do Wrocławia. Z jednej strony zabezpieczenie przed ewentualną porażką, z drugiej - co ważniejsze - prawda, którą przyjdzie zweryfikować w grze o punkty. We Wrocławiu poza gospodarzami zagrały zespoły Krispolu Września (brązowy medalista I ligi z poprzedniego sezonu), Mickiewicza Kluczbork (beniaminek) oraz Olimpii Sulęcin (pierwszoligowiec, utrzymany po zwycięskiej rywalizacji w play-out).

Reklama

Meczem otwarcia było starcie gospodarzy z zespołem z województwa lubuskiego. Hala Gwardii wypełniła się kibicami, którzy ostatecznie nie mieli powodów do zadowolenia. Momenty były, to fakt. Gra na przewagi mogła się podobać, ale zabrakło większego opanowania w końcówkach każdego z setów. Przegrana do 31, 23 i 23 mówi najlepiej, jaki to był mecz. Do granicy 20 punktu trudno było wskazać zwycięzcę partii. Im bliżej końca, tym więcej przekonania było po stronie zespołu trenera Łukasza Chajca. Gospodarze próbowali, chęci nie można im odmówić. Ale o te kilka punktów lepsi byli przeciwnicy. Trener Piotr Lebioda rotował składem, dając możliwość pokazania się większości siatkarzy.

Drugi półfinał to pojedynek beniaminka z brązowym medalistą. Na tym etapie trudno stwierdzić, kto zakończy ligowe rozgrywki wyżej, ale we Wrocławiu lepiej wyglądał zespół UKS Mickiewicza Kluczbork. W szczególności mowa o pozytywnej atmosferze, która udzielała się również kibicom na trybunach. Tych z Kluczborka pojawiło się całkiem sporo. Drużyna trenera Mariusza Łysiaka imponowała w polu serwisowym, dobrze w mecz wszedł Mateusz Frąc (atakujący), dobrą zmianę dał Dominik Miarka (przyjmujący). Po stronie Krispolu dwoił się i troił Mateusz Jóźwik, ale na niewiele się to zdało. Beniaminek zameldował się w finale, głównie utrzymując przewagę na przestrzeni poszczególnych partii.

Co do niedzielnego zestawu spotkań, więcej emocji przyniósł pojedynek o 3 miejsce. Gospodarzom bardzo zależało, żeby dobrze się zaprezentować. Trener Lebioda nadal zmieniał, również w wyjściowej szóstce, co widać było po nowym zestawie środkowych. Dodatkowo od początku za Jakuba Nowosielskiego pojawił się na rozegraniu Łukasz Sternik. Jak miało się okazać, na przestrzeni całego, pięciosetowego meczu, wśród gospodarzy nie było siatkarza, który nie pojawił się choć na chwilę na parkiecie. Wyjątek to Mateusz Śnieżek, drugi atakujący, który ze względu na kontuzję, nie znalazł się w składzie na turniej.

Najbardziej obciążonym siatkarzem w przyjęciu i ataku po wrocławskiej stronie był Łukasz Lubaczewski. Leworęczny przyjmujący w sobotę i niedzielę nie miał prawa narzekać na nudę. Zarówno rywale w zagrywce, jak i rozgrywający w ataku, dawali Lubaczewskiemu sporo okazji do wykazania się. Wrocławski zespół ostatecznie przegrał 2:3, choć mając 10:8 w tie-breaku, skończyło się na... 10:15, co właściwie do teraz trudno wyjaśnić. Spory wpływ na taki rozwój wypadków miał Mateusz Jóźwik, nękający rywala swoją zagrywką.

Finał? Jednostronny, wbrew oczekiwaniom. UKS Mickiewicz szybko osiągał przewagi, którą dowoził do końca każdego z setów. Siatkarze z Sulęcina tylko fragmentami nawiązywali wyrównaną walkę z przeciwnikiem. Trzeba jednak zauważyć, że trener Chajec dał zagrać zespołowi w innemu zestawieniu, aniżeli w sobotę. Z czasem rotować zaczął również trener Łysiak, choć nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku, kiedy ma się stosunkowo pewny wynik. Fakt faktem - zwycięzca mógł być tego dnia tylko jeden.

Po finałowym spotkaniu można było oficjalnie ogłosić wyniki oraz wręczyć nagrody indywidualne i turniejowe. Nagrodzeni gracze to: Bartłomiej Dzikowicz (najlepszy siatkarz w Gwardii), Adam Lorenc (najlepszy siatkarzy w Krispolu), Maciej Kowalonek (najlepszy siatkarz w Mickiewiczu), Konrad Woroniecki (najlepszy siatkarz w Olimpii). Dodatkowo nagrodą MVP turnieju został wyróżniony Paweł Stysiał, libero zwycięskiej drużyny z Opolszczyzny.

Gwardia Wrocław - Olimpia Sulęcin 0:3 (31:33, 23:25, 23:25)
Gwardia: Lubaczewski, Naliwajko, Nowosielski, Olczyk, Superlak, Kaźmierczak, Dzikowicz (libero) oraz Szymeczko, Sternik, Maruszczyk.
Olimpia: Kordysz, Zarębski, Woroniecki, Hunek, Turek, Konieczny, Sas (libero) i Dzierżyński (libero) oraz Kłęk, Lewandowski, Linda, Bereza.

Mickiewicz Kluczbork - Krispol Września 3:1 (25:21, 24:26, 25:23, 25:22)
Mickiewicz: Brożyniak, Mucha, Jedliński, Parcej, Kowalonek, Frąc, Stysiał (libero) oraz Maćkowiak, Miarka.
Krispol: Troczyński, Narowski, Zawalski, Wierzbicki, Krysiak, Jóźwik, Kuś (libero) oraz Lipiński, Lorenc, Kaźmierczak.

Gwardia Wrocław - Krispol Września 2:3 (25:22, 21:25, 19:25, 25:20, 10:15)
Gwardia: Szymeczko, Obrempalski, Lubaczewski, Naliwajko, Sternik, Superlak, Dzikowicz (libero) i Lebioda (libero) oraz Fijałka, Olczyk, Nowosielski, Maruszczyk, Kaźmierczak, Sypko.
Krispol: Frankowski, Lipiński, Lorenc, Narowski, Berwald, Kaźmierczak, Kuś (libero) oraz Zawalski, Jóźwik, Adamski, Ligocki.

Mickiewicz Kluczbork - Olimpia Sulęcin 3:0 (25:20, 25:19, 25:22)
Mickiewicz: Brożyniak, Frąc, Mucha, Polański, Parcej, Kowalonek, Stysiał (libero) oraz Gontarewicz, Maćkowiak, Sachnik (libero).
Olimpia: Kłęk, Kordysz, Lewandowski, Hunek, Linda, Bereza, Sas (libero) i Dzierżyński (libero) oraz Zarębski, Woroniecki, Stolc, Turek, Konieczny.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na drogach dojazdowych do szpitali powinny powstawać progi zwalniające?




Oddanych głosów: 385