zamknij

Sport

Hokejowy wynik Ślęzy w Okręgowym Pucharze Polski [RELACJA]

2018-10-25, Autor: prochu

Miał być spacerek, a wyszedł mecz z bardzo wymagającym rywalem. Ślęza Wrocław wygrała w 1/8 finału rozgrywek Okręgowego Pucharu Polski z Polonią Jaszowice 5:3, mimo że przegrywała już 0:2. Trzy gole dla 1KS-u zdobył Jakub Jakóbczyk, a po jednym trafieniu dołożyli Kornel Traczyk i Hubert Muszyński.

W trwającym obecnie sezonie Ślęza nie straciła do dziś aż trzech bramek w jednym meczu. Nie potrafił tego uczynić żaden z trzecioligowych rywali, a udała się ta sztuka A-klasowej Polonii Jaszowice. Ostatecznie to wrocławianie awansowali do ćwierćfinału, czyli zrobili swoje.

Reklama

Spotkanie w Jaszowicach toczyło się w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych i nie chodzi tu o niską temperaturę i deszcz, a przede wszystkim o bardzo silny, porywisty wiatr. Od początku zarysowała się przewaga 1KS-u. Już w 3. minucie znakomitej okazji nie zamienił na gola Filip Skrónica, przegrywając pojedynek z bramkarzem miejscowych.

Tymczasem po drugiej stronie Polonia niespodziewanie otworzyła wynik. W 8. minucie po kontrataku, celnym uderzeniem popisał się Radosław Karasek. Po chwili mol być już remis, ale bramkarz Polonii Kacper Wolkanowski popisał się znakomitą interwencją po główce Huberta Muszyńskiego. Choć Ślęza przeważała zdecydowanie, to A-klasowcy nie zamierzali tylko się bronić, a od czasu do czasu też stwarzali zagrożenia. W 19. minucie było już 2:0. Piotr Jasiński posłał piłkę w kierunku bramki Ślęzy z ponad 40 metrów, a ta poniesiona jeszcze przez podmuch wiatru wpadła "za kołnierz" bramkarzowi Ślęzy.

Sytuacja uległa zmianie w końcowych fragmentach pierwszej odsłony. Tuż przed przerwą Jakub Jakóbczyk minął trzech rywali i z strzałem z ostrego konta zdobył gola kontaktowego, a w kolejnej akcji ten sam zawodnik sprawił, że zespoły na przerwę schodziły przy stanie 2:2.

Po wznowieniu gry rozpoczął się pojedynek piłkarzy Ślęzy z bramkarzem Polonii. Kacper Wolkanowski poradził sobie ze strzałami Adriana NiewiadomskiegoMateusza Stempina. W 59. minucie miejscowy golkiper kapitalnie obronił bombę Niewiadomskiego z rzutu wolnego, a po jego interwencji w zamieszaniu podbramkowym wrocławianie obili oba słupki. Dopiero kilka chwil póżniej żółto-czerwoni dopięli swego - na listę strzelców wpisał się Hubert Muszyński. Wydawać się mogło, że ten gol uspokoi sytuację, a wrocławianie będą w pełni kontrolować rozwój wydarzeń na boisku. Tym bardziej, że gra wciąż toczyła się w pobliżu pola karnego miejscowych. Tymczasem w 80. minucie pięknym uderzeniem Piotr Jasiński doprowadził do wyrównania.

Ostatnie słowo należało jednak do Ślęzy - w końcówce znów trafił Jakub Jakóbczyk, a wynik meczu ustalił Kornel Traczyk.

Polonia Jaszowice - Ślęza Wrocław 3:5 (2:2)
Bramki: Karasek 8, P.Jasiński 19, 80 - Jakóbczyk 44, 45, 83, Muszyński 67, Traczyk 88

Polonia: Wołkanowski - Kuc (80 Polewiak), Lizak, Barzycki, Ostrowski, Żuk, P.Jasiński, Karasek, Raś (69 Dul), Rusin (55 Domagała), Dudziak (62 R.Jasiński).
Ślęza: Palmowski - Stempin (63 Matusik), Mańkowski (46 Łątka), Bohdanowicz (63 Traczyk), Lewkot (46 Molski), Jakóbczyk, Skórnica (63 Kluzek), Berkowicz (46 Niewiadomski), Wdowiak, Muszyński, Tomaszewski.

Żółte kartki: Żuk, Dudziak, R.Jasiński oraz Jakóbczyk.
Sędzia: Jakub Szkutnik.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Gdzie BWA Awangarda powinna mieć siedzibę po remoncie Pałacu Haltzfeldów?





Oddanych głosów: 19