zamknij

Edukacja i nauka

In vitro dla kotowatych… i żubrów. Celem ochrona ginących gatunków

2021-08-18, Autor: ks

Aż 38 z 39 gatunków zwierząt z rodziny kotowatych jest zagrożonych wyginięciem. Aby temu zapobiec, badacze z Wrocławia zamrażają komórki rozrodcze tych zwierząt, by w przyszłości odtworzyć ich populację za pomocą technik in vitro. Podobne działania są podejmowane także wobec żubrów z Puszczy Białowieskiej.

Reklama

Zespół naukowców pod kierunkiem prof. Wojciecha Niżańskiego z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu rozpoczął prace nad ratowaniem ginących gatunków zwierząt z rodziny kotowatych. Pobierają oni materiał genetyczny m.in. od rysi, tygrysów czy gepardów, by – za jakiś czas – móc wykorzystać go do utrzymania czy wręcz odtworzenia populacji.

– Pobieramy komórki męskie i żeńskie od zwierząt w zoo, gdy są poddane anestezji przy okazji innych zabiegów lub szczepień. W prosty i nietraumatyczny sposób pozyskujemy w ten sposób plemniki oraz komórki jajowe i zamrażamy je w ciekłym azocie – mówi prof. Wojciech Niżański.

In vitro to przyszłość

Badania prowadzone są w Katedrze Rozrodu z Kliniką Zwierząt Gospodarskich UPWr. Męskie i żeńskie komórki rozrodcze kotowatych, ale i embriony powstałe z ich połączenia w szkle, są zamrażane za pomocą ciekłego azotu i przechowywane w temperaturze -196°C, do czasu aż będą potrzebne. Prof. Niżański podkreśla, że utrwalony w ten sposób materiał genetyczny może przetrwać tysiące lat.

– Na tym etapie nie przeprowadzamy jeszcze embriotransferu. Czekamy z tym do momentu aż będziemy pewni, że nasza wiedza oraz doświadczenie, pozwoli bezpiecznie wykorzystać ten materiał genetyczny do pozyskiwania miotów – wyjaśnia naukowiec.

Prof. Niżański nie ma wątpliwości, że metody in vitro to przyszłość, która również w świecie zwierząt będzie alternatywą dla metod naturalnych. Zamrożone komórki rozrodcze, jak i embriony mogą bowiem pomóc utrzymać liczebność gatunków zagrożonych wyginięciem, ale również odtworzyć je – w sytuacji, gdyby cała populacja nagle została dotknięta chorobą i wyginęła.

Gdy natura sobie nie poradzi

Podobne działania, mające na celu ochronę i ratowanie zagrożonych gatunków, objęły bowiem nie tylko kotowate, ale także i żubry z Puszczy Białowieskiej. Zespół profesora Niżańskiego wraz z naukowcami ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie tworzą pierwszy i jedyny na świecie bank nasienia żubra w Banku Genów w Kostrzycy.

Projekt ten jest finansowany z Funduszu Leśnego i ma na celu nie tylko podtrzymanie gatunku żubrów w Polsce, ale i zwiększenie różnorodności genetycznej w ich populacji, przez co będą mniej podatne na ewentualne choroby.

– Gdy w puszczy ginie samiec, to jedziemy pobrać materiał i ustalamy z genetykami, które plemniki z którymi komórkami jajowymi powinniśmy połączyć za pomocą in vitro, by embriony były genetycznie różne, jak najmniej spokrewnione – mówi o projekcie prof. Niżański. – Pierwszą wojnę światową przetrwało jedynie kilka samców, co sprawiło, że żyjące dziś żubry są blisko ze sobą spokrewnione. Boimy się, że pojawiające się choroby mogą zdziesiątkować całe stada, ponieważ wszystkie osobniki będą na nie podatne.

Prowadzone tam badania są efektem współpracy z prof. Wandą Olech-Piasecką. Procedura zamrażania materiału genetycznego żubrów jest podobna do tej przeprowadzanej we Wrocławiu. Męskie i żeńskie komórki rozrodcze są pobierane od zwierząt, po czym utrwalane w ciekłym azocie i przechowywane do czasu aż nadejdzie konieczność ich wykorzystania

– Dzięki nim, gdyby natura sobie nie poradziła, będziemy mieli szansę na podtrzymanie przy życiu wielu gatunków – podkreśla prof. Niżański.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak zaradzić kryzysowi taksówkarskiemu przy Dworcu Głównym?




Oddanych głosów: 640