zamknij

Sport i rekreacja

Jan Urban: Nie ma wyraźnego progresu bez gry

2017-02-04, Autor: prochu

- Jeśli nie możemy sprowadzić Polaka, bo nas nie stać, to rozglądamy się również za zagranicznymi. Tak naprawdę szukamy po prostu dobrych zawodników - mówi szkoleniowiec Śląska Jan Urban, który w piątek spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej.

- Obóz oceniam pozytywnie. Wiele drużyn dłużej trenowało w ciepłych krajach, ale nasz pobyt nie musiał być dłuższy - mówi Jan Urban. - Trzeba też pamiętać, że i tak wszystkie drużyny wrócą i będą grać o punkty w tym samych warunkach. Zawsze są rozmowy, czy ligę rozpoczynać wcześniej, czy później, bo czasem warunki nie pozwalają na płynną grę, każdy martwi się przede wszystkim, by nie stracić bramki i zaczyna się troszeczkę "kopaninka" - dodaje. Śląsk rywalizację w Lotto Ekstraklasie rozpocznie 12 lutego, kiedy w Płocku zmierzy się z miejscową Wisłą.

Wrocławianie zagrali trzy mecze sparingowe, ale klasa rywali nie rzucała na kolana - beniaminek ligi bułgarskiej, ligi gruzińskiej oraz niemiecki czwartoligowiec. - Nie mieliśmy możliwości zagrania z innymi przeciwnikami. Bywa jednak, że podczas sparingu drużyna męczy się również na tle słabszego rywala. Sparingi nie są najważniejsze, jeśli chodzi o wyciąganie wniosków, jak będzie prezentowała się drużyna - podkreśla szkoleniowiec WKS-u.

A jak trener zapatruje się na kwestie transferowe? - Nie oszukujmy się - przydałoby się jeszcze wzmocnienie drużyny. Są braki na niektórych pozycjach - ocenia opiekun Śląska. - Wiemy jednak jaka jest sytuacja, nie mamy za bardzo za co kupić piłkarzy. Przydałaby się np. rywalizacja dla Bilińskiego. Mervo czy Idzik to młodzi zawodnicy, zaczynają karierę, nie można ich obarczać nie wiadomo jaką odpowiedzialnością za sytuacje Śląska - tłumaczy. - Wolelibyśmy Polaków, bo liczba obcokrajowców w drużynie jest spora. Tak naprawdę to szukamy zawodników po prostu dobrych. Jeśli nie możemy sprowadzić Polaka, bo nas nie stać, albo nie chce do nas przyjść, to rozglądamy się również za zagranicznymi - zaznacza Jan Urban. To można traktować jako wytłumaczenie się, bowiem jeszcze w zeszłym roku prezes Śląska Krzysztof Hołub zaznaczał, że priorytetem będą polscy zawodnicy, a tymczasem zakontraktowano Roberta PichaAleksandara Kovacevicia.

Czy to zatem oznacza, że nowy szkoleniowiec Śląska będzie więcej stawiał na młodych piłkarzy? - Młodzi piłkarze powinni grać - mówi Urban. - To, że oni są w pierwszej drużynie - fajna sprawa. Przyzwyczajają się do innej intensywności na treningach, uczą się od starszych zawodników, to bardzo ważne. Ale to pierwszy okres. Potem potrzebują gry - podkreśla.

Mimo słabszego okresu atmosfera w drużynie jest dobra. - W przeszłości, gdy przychodziłem do klubów, to atmosfera nie była najlepsza i trzeba ją było naprawiać. W Śląsku nie było takiej sytuacji - zaznacza trener. - Mimo że w drużynie jest wielu obcokrajowców, a do tego klub nie jest w tabeli tam, gdzie chciałby być, to na atmosferę nie można narzekać. Nie ma zwalania winy jeden na drugiego, chemia w drużynie jest dobra - dodaje.

Reklama

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Kto zawinił w wypadku tramwaju przy Dolmedzie?




Oddanych głosów: 431