Sport

Jeśli nie z Cracovią, to z kim?

2012-03-17, Autor: Łukasz Maślanka
Tak się jakoś złożyło, że przed każdym meczem Śląska Wrocław w rundzie wiosennej pisaliśmy, jak ważne jest to spotkanie. Ale teraz, gdybyśmy mogli, napisalibyśmy to wielkimi literami. W niedzielę Śląsk zmierzy się na Stadionie Miejskim na Pilczycach z Cracovią i będzie to dla wrocławian ostatnia szansa, by obudzić się z zimowego snu.

Reklama

Gdy jesienią 2010 r. trener Orest Lenczyk przejmował stery Śląska, mówił, że jego zespół jest jak trafiony okręt. I podkreślał, że jego zadaniem jest wyprowadzić ten statek na spokojne wody. Udało mu się, i to z nawiązką. Bo wrocławski zespół, trzymając się tej żeglarskiej metafory, z poobijanej łajby zmienił się w szybką korwetę. Ale wiosna 2012 r. to znów czas, gdy korweta trzeszczy, gubi elementy burty, a jej załoga nie jest w najlepszej dyspozycji.

Utrata pierwszego miejsca w T-Mobile Ekstraklasie, porażka w 1/ 4 Pucharu Polski, ale przede wszystkim fatalna gra - w Śląsku wiosną najlepiej się nie dzieje. A wokół drużyny jest coraz więcej zamieszania. A to w piątek kibice wybrali się na trening zespołu, by w męskich słowach “zmotywować” piłkarzy, a to zawodnicy obrazili się na trenera Lenczyka. Poszło o nagrania rozmów szkoleniowca z prezydentem Wrocławia, Rafałem Dutkiewiczem. Jeden z piłkarskich portali te rozmowy nagrał i opublikował na swoich łamach. A że trener nie mówił o swoich zawodnikach zbyt ciepło, ci ponoć - gdy odsłuchali nagrania - zagrozili otwartym buntem. Jak nieszczęścia, to cała lawina jednocześnie. Nie dość, że wiosna układa się Śląskowi fatalnie, to i w zespole wrze, co wcale nie wróży dobrze na przyszłość. I fotel trenera Oresta Lenczyka, do niedawna bodaj najwygodniejszy w całej lidze, powoli zaczyna go mocno uwierać.

Poturbowani rycerze jesieni zyskali jednak niespodziewanego sojusznika, a jest nim ligowy terminarz. Bo przed Śląskiem potyczka z Cracovią, która - niejako tradycyjnie - co sezon jest ligowym outsiderem. Właściciel klubu prof. Janusz Filipiak grosza na zespół nie szczędzi, do tego Cracovia korzysta z gruntownie zmodernizowanego stadionu, nic tylko grać. Ale co sezon ciągle “Pasy” prezentują się grubo poniżej oczekiwań. W tym sezonie jest podobnie i krakowianie zajmują ostatnie miejsce w tabeli, broniąc się przed spadkiem. A trenerzy drużyny zmieniają się jak na karuzeli i w tym sezonie było ich już trzech: Jurij Szatałow, Dariusz Pasieka i od niedawna Tomasz Kafarski.

Jeśli nie teraz, to kiedy, jeśli nie z Cracovią, to z kim - chciałoby się zapytać. Śląsk jeszcze się trzyma drugiego miejsca w tabeli, ale rywale mocno już naciskają. Polonia Warszawa ma tylko punkt straty do wrocławian, a Ruch Chorzów i Korona Kielce tracą dwa “oczka”. Dlatego z “Pasami” Śląsk musi wygrać. I tu nie ma pola manewru. Trener Lenczyk nie może co prawda powiedzieć, że ma pełen komfort kadrowy. Z zespołu wypadł mu zawieszony za uderzenie rywala Jarosław Fojut, Marek Wasiluk złamał nos, na uraz kostki narzeka Piotr Ćwielong, a Dalibor Stevanović dopiero wydobrzał po solidnym przeziębieniu. Ale przy tak szerokiej kadrze, jaką ma Śląsk, te ubytki nie powinny być większym kłopotem. Co innego Cracovia - trener Kafarski we Wrocławiu nie będzie mógł skorzystać z Saidiego Ntibazonkizy, Alexandru SuvorovaAlekseja Visniakovsa. A to ważni piłkarze “Pasów”. I wszystko wskazuje na to, że w niedzielę bramkarz Cracovii (a swego czasu przez wiele sezonów piłkarz wrocławskiego Śląska) Wojciech Kaczmarek będzie miał sporo pracy.

Jesienią Śląsk wygrał z Cracovią 1:0, po golu Waldemara Soboty. Teraz zespół jest w opałach, ale to ciągle wicemistrz Polski. Pulę błędów wrocławianie już wyczerpali. Z Cracovią muszą wygrać

- To będzie mecz umiejętności, zaangażowania i formy poszczególnych zawodników, ale wiadomo, że najważniejszą kwestią będzie wynik i musimy o tym pamiętać od pierwszej do ostatniej minuty - przekonuje trener Orest Lenczyk. I dodaje: - Mam nadzieję, że nie stać już nas na tracenie bramek w taki sposób, jak w poprzednich meczach, pamiętając, że ma to ogromny wpływ na późniejszą grę zespołu. Musimy wytrzymać presję meczu, bezpardonowej walki na boisku – oby bez kartek – i nie zawieść w końcu naszych kibiców.

22. kolejka T-Mobile Ekstraklasy, Śląsk Wrocław - Cracovia, niedziela (18 marca), godz. 14:30, Stadion Miejski przy al. Śląskiej.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1060