zamknij

Kultura

"Jest bezcenny". W Muzeum Narodowym zaprezentowano wyjątkowy włoski obraz

2019-01-09, Autor: mh

Zbiory Muzeum Narodowego we Wrocławiu wzbogaciły się o dzieło malarza Jacopa Tintoretta i jego warsztatu. Obraz zatytułowany „Narcyz” zakupiono w 2017 r. z prywatnej kolekcji, a w środę – po trwającej ponad rok konserwacji – po raz pierwszy udostępniony został publiczności.

– Chociaż prace konserwatorskie oraz wykonanie ramy dla tego obrazu zakończyliśmy już w grudniu ubiegłego roku, to świadomie dopiero dzisiaj dokonujemy pierwszej publicznej prezentacji tego dzieła. Dlaczego? Bo uważamy, iż należy z optymizmem i zachwytem wchodzić w nowy rok – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu – Dzieło wiązane z Tintorettem po prostu nam na to pozwala. Jest to wyjątkowe malowidło i znakomity przykład sztuki weneckiego manieryzmu, tym cenniejsze, że prezentuje temat mitologiczny. A te zawsze wzbudzały nasze zainteresowanie i podziw – dodał Oszczanowski.

Reklama

Muzeum Narodowe we Wrocławiu kupiło „Narcyza” w grudniu 2017 r., ale już wcześniej proponowało zakup jego właścicielom. Nie wszyscy z nich jednak chcieli się wtedy rozstać z obrazem, choć od lat był on zdeponowany w MNWr. W 2014 r. Muzeum zleciło ekspertyzę dzieła połączoną z analizą fizykochemiczną i specjalistyczną fotografią (RTG, ultrafiolet i podczerwień). Badania te potwierdziły zauważalną także przez wprawnego miłośnika sztuki przynależność dzieła do malarstwa weneckiego XVI w. i bliskie koneksje ze sztuką Jacopa Tintoretta (1518–1594).

„Narcyz” wymagał żmudnej i kosztownej konserwacji (zniszczenia mechaniczne, naturalna degradacja pigmentów i barwników, przemalowania), która mogła się rozpocząć dzięki finansowemu wsparciu Fundacji Rodzinnej Wallenberg-Pachaly. Prace nad obrazem, prowadzone przez Karolinę Furykiewicz, trwały z przerwami niemal rok. Dzięki konserwacji udało się uzyskać nowe informacje o dziele i jego powstaniu:

– Dziś można stwierdzić, że Tintoretto był co najmniej autorem konceptu dzieła, jego wyrafinowanej kompozycji łączącej stylistykę manieryzmu i baroku oraz podrysowania postaci bohatera, w którym malarz posługuje się śmiało i perfekcyjnie ryzykownymi skrótami perspektywicznymi znanymi z innych jego prac, zwłaszcza malowideł dla Scuola di San Rocco – wyjaśnia Ewa Houszka, kurator Galerii Sztuki XVI–XIX w. Muzeum Narodowego we Wrocławiu. – Jak wykazał rentgenogram (czytelny rysunek pierwotny) figura Narcyza została przesunięta ze strony lewej ku prawej o ok. 40 cm, co potwierdzałoby bezpośrednią interwencję kompozycyjną samego mistrza, nie zaś jego warsztatowych współpracowników – dodała.

Podobieństwa szczegółów postaci na obrazie wrocławskim do nieco odmiennego ujęcia tematu przez Tintoretta (Palazzo Colonna w Rzymie), na które wskazała Bożena Steinborn (2012), można teraz rozszerzyć o analogie również w obrębie pejzażu (zwłaszcza charakterystyczny most na palach).

Właścicielem obrazu w XIX w. był Otto Hausner (1827–1890), potomek znanych bankierów, galicyjski działacz polityczny, z zamiłowania kolekcjoner sztuki i znawca malarstwa włoskiego, którego historię opracował w dwóch pozostawionych w rękopisie tomach. Zrujnowany przez spadkobierców Hausnera majątek ziemski w okolicach Lwowa oraz ruchomości zostały zlicytowane, „Narcyza” nabyła wówczas rodzina Schnellów ze Starych Brodów. Kolejne dziedziczenia (w linii żeńskiej) sprawiły, że obraz trafił do jego ostatnich właścicieli, wędrując przez Lwów i Rzeszów do Opola, a wreszcie do Wrocławia.

Po konserwacji „Narcyz” znalazł się w zaaranżowanej na nowo sali włoskiej wystawy „Sztuka europejska XV–XX w.”, vis-à-vis obrazu „Abraham z Hagar” i „Ismaelem” (przypisywanego działającemu w Wenecji i Weronie Giambettino Cignarolemu [1707–1770], który jest jednym z dziesięciu obrazów włoskich zakupionych od lat 60. XX w. przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu.

Nową ramę według dawnych wzorów weneckich wykonała wrocławska firma Ramy-Domański. Konserwację obrazu i wykonanie ramy sfinansowała Fundacja Rodzinna Wallenberg-Pachaly.

Pytany o to, ile „Narcyz” jest wart, Piotr Oszczanowski odparł, że jest bezcenny i właśnie w ten sposób należy na niego patrzeć.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wydzielenie buspasa na Podwalu to dobry pomysł?





Oddanych głosów: 1023