zamknij

Wiadomości

Jest wyrok dla sędziego, który kradł głośniki i pendrive'y z MediaMarktu

2020-07-03, Autor: Bartosz Senderek

W piątek Sąd Rejonowy Wrocław-Krzyki skazał wrocławskiego sędziego Roberta W. i jego żonę za kradzieże dokonywane we wrocławskim i wałbrzyskim sklepie sieci MediaMarkt. Sąd nie miał wątpliwości, że podczas wizyty we wrocławskim sklepie mężczyzna przywłaszczył sobie sprzęt elektroniczny m.in. głośniki i pendrive'y.

Sąd I instancji skazał Roberta W. na karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Jego żona Ewa W. usłyszała wyrok roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Dodatkowo oskarżeni mają zwrócić sieci MediaMarkt pieniądze za ukradziony sprzęt (2444,40 zł dla sklepu we Wrocławiu i 1358 zł dla sklepu w Wałbrzychu).

Reklama

Dodatkowo małżeństwo będzie musiało zwrócić właścicielowi sklepów po 5,3 tys. złotych za koszty poniesione w związku z zatrudnieniem pełnomocników oraz koszty procesu, które przekroczyły w sumie 44 tys. złotych.

Podczas procesu ustalono, że sędzia Robert W. podczas wizyty we wrocławskim sklepie sieci Media-Markt przywłaszczył sobie przedmioty na łączną wartość ponad 2,4 tys. zł. Wśród nich były głośniki, słuchawki, 11 pendrive'ów oraz 2 karty pamięci.

– Czynności na miejscu i czynności dochodzeniowe wykazały, że rzeczy wykazane w punkcie pierwszym aktu oskarżenia zostały przywłaszczone przez oskarżonego – mówił piątek sędzia Piotr Mgłosiek z Sądu Rejonowego Wrocław-Krzyki.

Kluczowym dowodem w sprawie był zapis z monitoringu. Sędzia podkreślał, że w tym przypadku nie było większych kontrowersji, bo materiał z kamer był dobrej jakości i zarejestrował moment, w którym oskarżony wkłada do koszyka przedmioty, a następnie je rozpakowuje i chowa w kieszeniach. Ponadto mężczyzna został zatrzymany przy wyjściu ze sklepu, a ochrona ujawniła przy nim kradzione przedmioty.

Więcej wątpliwości sąd miał w przypadku zdarzeń w Wałbrzychu. W tym przypadku sąd uznał, że przywłaszczeniu uległy jedynie głośniki, o takim samym numerze seryjnym, jak sprzęt, który później znaleziono w mieszkaniu sędziego. Z wyroku wykreślono pendrive'y oraz kabel (pracownicy sklepu pudełka po tych przedmiotach mieli znaleźć w lodówce na dziale AGD), bo jak tłumaczono w uzasadnieniu wyroku, przedmiotów tych nie znaleziono przy oskarżonym, a materiał z monitoringu jest tak złej jakości, że trudno byłoby jednoznacznie stwierdzić, czy oskarżony faktycznie brał z półek te przedmioty.

Karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata usłyszała też żona sędziego Ewa W. Zdaniem sądu kobieta w wizyty w wałbrzyskim MediaMarkcie utrzymywała kontakt z mężem i pomagała mu gdy wykonywał zabronione czynności m.in. zasłaniając kamerę sklepową otwartymi drzwiami lodówki, czy rozglądając się za pracownikami sklepu. – Tutaj mamy do czynienia co najmniej ze współsprawstwem dorozumianym – mówił sędzia analizując jeden z filmów monitoringu.

W trakcie ogłaszania wyroku sąd podkreślał też, że z opinii biegłych wynika, że sędzia mógł mieć zaburzenia osobowości, ale eksperci w opinii końcowej napisali, że mężczyzna w momencie popełniania czynu był poczytalny.

Sędzia Piotr Mgłosiek tłumaczył, że kary dla małżeństwa zostały zawieszone, ponieważ oboje nie byli wcześniej karani, a także poza tymi czynami wykazywali wzorową postawę społeczną.

Sędzia Robert W. nie usłyszał zakazu wykonywania zawodu, bo jak tłumaczył w piątek sędzia orzekający w sprawie, przestępstwo przez niego popełnione nie było związane z jego zawodem. Mimo wszystko W. i tak nie będzie mógł orzekać po uprawomocnieniu wyroku. – Skazanie prawomocne eliminuje z zawodu sędziego – tłumaczył sędzia Mgłosiek.

Wyrok na razie jest nieprawomocny. Strony mogą odwołać się od niego do sądu II instancji.

Oceń publikację: + 1 + 10 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy władze Wrocławia powinny się przychylić do petycji aktywistów LGBT i wywiesić na ratuszu tęczowe flagi?




Oddanych głosów: 1275