Sport

Kobieca drużyna z Wrocławia walczy o swoje boisko na Wielkiej Wyspie

2015-03-11, Autor: jg
We Wrocławskim Klubie Sportowym Hrabiny wiele się dzieje od nowego roku. Hrabiny nie mają czasu na odpoczynek, a obowiązków wciąż przybywa. Zaczynając od wyczerpujących treningów pod okiem Raymonda Wojtali i Pawła Łakomego, przez zmiany struktury, po walkę o boisko, rozwój drużyny i planowanie sezonu 2015.

Reklama

Zaraz po nowym roku odbyły się wybory do nowego zarządu klubu. Niezmiennie funkcję prezesa pełni Tamara Bolsewicz, Joanna Smekal świetnie weszła w rolę wiceprezes, a Izabela Pilarska stoi na straży budżetu jako skarbnik. Po ustaleniu nowego porządku i uzgodnieniu spójnego planu na sezon 2015, przyszedł czas na działania.

 

Największym zmartwieniem jest boisko. Gdzie w tym i nadchodzących sezonach będzie dom Hrabin? – Biorąc pod uwagę działania Wrocławskiego AWF wszystko wskazuje na to, że grozi nam bezdomność. Jako, że AWF Wrocław postanowił wyprzedać swoje grunty i pozbyć się tego co piękne i historyczne, boisko im. Stana Musiała przy al. Paderewskiego ma iść pod młotek. Cena wywoławcza to 2,8 mln złotych... Oczywistym jest, że nie stać nas na wykup, nikt na razie też nie zgłosił się i nie zechciał zakupić boiska dla nas, ale wciąż czekamy na propozycje – mówi Tamara Bolsewicz.

 

Wraz z Radami Osiedla Biskupin-Sępolno-Bartoszowice-Dąbie oraz Zacisze-Zalesie działa, aby ocalić ten historyczny punkt na mapie dolnośląskiego baseballu i softballu. – Niestety życie nauczyło nas, że trzeba działać proaktywnie, dlatego szukamy alternatywnego rozwiązania. Stąd pomysł na start też w tegorocznym projekcie WBO – dodają Hrabiny.

 

 

– Chcemy walczyć zbierając głosy, aby powstało proste boisko softballowo-baseballowe na osiedlu Sępolno, przy ulicy Partyzantów. Miejsce nadaje się wprost idealnie, a projekt jest świetną szansą na regenerację dawnego i zaniedbanego obiektu sportowego, znanego jako „Maracan”. Nie możemy przecież zostać bezdomnymi arystokratkami – zapowiadają dziewczyny.

 

Kolejna sprawa związana z przyszłością klubu, to rozwój młodszego odłamu Hrabin, Hrabinek. Nadszedł czas, kiedy trzeba przekazać swoją wiedzę i czas młodszym zawodniczkom, pokazać czym jest softball, jak w niego grać i jaką daje radość. Drużynę młodych Hrabinek prowadzi Marzena Dobrucka, zawodniczka Hrabin i Kamil Myrdzio, były zawodnik KSB Wrocław i były trener dorosłych Hrabin. Do końca marca treningi odbywać będą się we wtorki o godzinie 17 w SP91 na Biskupinie.

 

Z nadejściem wiosny dojrzałe Hrabiny jak i ich młodsze koleżanki wyjdą na boisko, na razie mamy nadzieję, że będzie to boisko im. Stana Musiała. Kiedy młode Hrabinki uczą się stawiać pierwsze kroki, Hrabiny ciężko pracują, żeby odnieść pierwszy sukces w Polskiej Lidze Softballu i Baseballu.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Tomasz W. 2015-03-12
    09:54:33

    0 1

    Gdzie podziali się dobroczyńcy, fundatorzy, mecenasi kultury i sportu? Może coś w amerykańskim stylu: bogaty fundator i boisko jego imienia. Wiem, w ten sposób amerykańscy przedsiębiorcy za pieniądze budowali \"prestiż\" i sławę swoich rodów... Ale, w Polsce nie ma nikogo, kto wykazał odrobinę klasy i szczodrości kiedy Miasto ma nas w dupie. Szkoda

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 833