Kultura

Kocham Jeść: parfait z chałwy od Marioli Monczak

2016-10-15, Autor: red

Zawsze uśmiechnięta, energiczna i charyzmatyczna Mariola Monczak, szefowa kuchni w „Pod Papugami” kocha gotować. Silna, pewna siebie, wie czego chce. Stopniowo podbija kulinarny świat i… nie zamierza się zatrzymać.

Reklama

W „Pod Papugami” pracuje od 15 lat, choć początki nie były łatwe. Ówczesny szef kuchni nie był pewien, czy chce ją zatrudnić. Argumentował: - baby płaczą!. Ale udało się, dostała tę pracę.

Płakałaś?

Mariola Monczak: - Pewnie, że tak, ale zawsze w domu, nigdy przy szefie! Kiedy zaczynałam pracę w „Pod Papugami”, byłam tuż po szkole średniej. Młoda dziewczyna wśród samych mężczyzn - ciągle musiałam udowadniać, że dam radę. Obiecałam jednak sobie, że się nie poddam, że przejdę przez wszystkie stanowiska w kuchni i stanę na palnikach, czyli w gorącej sekcji. W dużych kuchniach każda sekcja, np. przystawki, dania gorące, itd. ma swojego szefa, który jest odpowiedzialny za produkcję. Sekcja gorąca jest najtrudniejsza, najbardziej wymagająca.

Nie myślałaś o zmianie fachu?

- Ależ skąd! Uwielbiam tę pracę, dobrze się tu czuję. Wchodzę do kuchni i to jest mój świat – lecą bony (czyli zamówienia - przyp.red), jest adrenalina, dużo się dzieje. Musisz być szybki i skoncentrowany. Zdarzają się sytuacje, kiedy mamy wielu gości - pełny ogródek i pełną salę, każdy zamawia coś innego. Musimy wydać dania najszybciej, jak to możliwe i muszą być one smaczne.

Po 11 latach zostałaś szefową kuchni. Musiałaś być z siebie dumna. 

Raczej wystraszona. To duża odpowiedzialność. Wiedziałam, że bez problemu wydam dania, ale nie byłam pewna, czy zdobędę zaufanie pracowników i czy uda mi się stworzyć zespół. Szef kuchni bez swoich kucharzy nic nie zrobi. W kuchni musi być zespół osób, które mogą na sobie polegać. Jeśli ktoś ma słabszy dzień, to pozostali go wspierają. Tak, by ten nadgonił i żeby wszystko wyszło na czas. Mnie się to udało.

PYTANIA Z GARA

Janek Zbinkowski - 16-letni uczeń szkoły sportowej we Wrocławiu, zafascynowany programami kulinarnymi, pyta Mariolę Monczak:

Dużo podjadacie w pracy?

Bardzo dużo! Wszystkiego próbujemy. To podstawa. Nie boimy się nowych połączeń smakowych, więc ciągle wymyślamy coś nowego, a potem, zanim poczęstujemy gości, sami to jemy.

Gotujesz w domu?

Mało. Choć lubię gotować z dziećmi. Ostatnio robiłam burgery z 10-letnimi córkami mojego rodzeństwa, a z 9-letnią córką moich przyjaciół często w niedzielę smażymy naleśniki. To daje tyle radości! Choć czas przygotowania dania znacznie się wydłuża.

Gdy goście krytykują to…

Zawsze przyjmuję to z dużą pokorą. Każda opinia jest cenna. A my słuchamy i doskonalimy nasze dania. Na szczęście znacznie więcej słyszymy pochwał. Jest mi szczególnie miło, gdy dostaję smsa - Pani Mariolu, jedziemy! Jest pani w pracy? Co dobrego dziś zjemy?

 

DESER NAWET DLA TYCH, KTÓRZY NIE LUBIĄ CHAŁWY

Parfait z chałwy

Składniki:

  • 200 g chałwa
  • 200 g mascarpone
  • 150 ml śmietana kremówka
  • 100 g cukier puder

Sposób przygotowania:

Ubijamy śmietanę z cukrem pudrem.

W osobnym naczyniu ucieramy chałwę. Dodajemy ubitą śmietanę z cukrem i serek mascarpone.

Krótko mieszamy, żeby całość się nie zważyła.

Wkładamy do zamrażalnika na co najmniej godzinę.

Podajemy z ulubionymi owocami.

Smacznego!

KONKURS 

Mamy dla Was jedno podwójne zaproszenie do restauracji Pod Papugami na opisywane w artykule danie. Kto chętny? Wystarczy, że wyślecie e-maila na: kocham@kochamjesc.pl.

Napiszcie nam kogo i dlaczego zabralibyście na deser do restauracji Pod Papugami. Osoba, która nas wzruszy lub rozśmieszy dostanie jedno podwójne zaproszenie do restauracji Pod Papugami.

KOCHAM JEŚĆ

Kocham Jeść to projekt o wrocławskich i dolnośląskich restauracjach. Podobno nasza lokalna kuchnia nie wybija się na tle innych miast? Dlaczego tak jest? Być może dlatego, że za mało opowiadamy o kucharzach, których tu mamy? Odwiedzimy 50 restauracji. Poznamy szefów kuchni i przepisy na dania z ich karty. Gotujcie z nami, i odkrywajcie świat gastronomii! Przy każdym tekście o Kocham Jeść możecie wygrać zawsze zaproszenie do restauracji dla dwóch osób na opisywane danie.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na zachodzie Wrocławia potrzeba więcej policjantów?




Oddanych głosów: 214