zamknij

Sport

Kolejne starcie z częstochowianami. Gwardia jedzie pod Jasną Górę walczyć z AZS-em [ZAPOWIEDŹ]

2018-10-20, Autor: prochu

Po efektownej wygranej przed własną publicznością, Gwardię Wrocław czeka kolejny wyjazd. Tym razem zawodnicy Piotra Lebiody udadzą się do Częstochowy, na starcie z legendarnym AZS-em.

Gwardziści w ubiegły weekend zdołali odczarować wrocławską twierdzę przy Krupniczej. Wygrali 3:1 z Exact Systems Norwidem Częstochowa. Liderów na boisku nie brakowało, a statuetka MVP trafiła w ręce wrocławskiego środkowego - Arkadiusz Olczyka. W 5. serii siatkarskich zmagań wrocławianie o kolejne punkty powalczą z AZS-em Częstochowa.

Reklama

Sobotnie spotkanie będzie starciem dwóch ekip z bogatą historią. Zarówno Gwardia Wrocław, jak i AZS Częstochowa, to doświadczone kluby na pierwszoligowym poziomie. Akademicy walkę na arenie ogólnopolskiej zaczęli już w 1961 roku. Ponad dziesięć lat czekali na awans do II ligi (1972), a kolejne siedem na debiut w Ekstraklasie (1979 rok). Kiedy AZS dopiero zaczynał grę na zawodowym poziomie, Gwardia wyznaczała krajowe trendy, trzy raz z rzędu zgarniając tytuł mistrz Polski. Za to gdy we wrocławskim klubem nastały trudne czasy, to Akademicy na długo zadomowili się w czołówce. W sumie na koncie mają sześć tytułów mistrza Polski i dwa Puchary Polski, a w swoich szeregach mieli takie gwiazdy polskiej siatkówki, jak chociażby Michał Winiarski, Krzysztof Ignaczak czy Łukasz Żygadło. Istnieją również wspólne wątki przeszłości wrocławsko-częstochowskiej, chociażby w osobie Ireneusza Kłosa, który sięgał po mistrzowski tytuł w barwach Gwardii. Dodatkowo bronił barw ekipy z Częstochowy. Bardziej współczesne przykłady to Tomasz Kowalski, który jeszcze do niedawna grał w PlusLidze pod Jasną Górą, a jest wychowankiem GWR.

Mimo że częstochowski klub nie rozpoczął tego sezonu zbyt dobrze - wygrał tylko jedno z czterech spotkań - to w składzie nadal mają kim postraszyć swoich rywali. Na przyjęciu występuje między innymi ikona polskiej siatkówki, Dawid Murek. Wielokrotny reprezentant kraju do Częstochowy trafił w tym sezonie i z pewnością poprawi jakość tamtejszej gry. Po kiepskim początku tych rozgrywek AZS wręcz marzy o przełamaniu złej passy.

Co po stronie Gwardzistów? Wyjazdy to póki co komplet zwycięstw. Z Kielc zespół trenera Lebiody przywiózł dwa, natomiast z Bielska-Białej komplet oczek. Wrocławianie z pewnością będą chcieli podtrzymać tę passę. Tym bardziej, że choć AZS jest aktualnie niżej notowany w ligowej hierarchii, to ciągle mówimy o aktualnym mistrzu zaplecza PlusLigi. Choć w porównaniu z zespołem z poprzedniego sezonu, zmieniło się niemal wszystko.

We wrocławskim zespole są drobne problemy zdrowotne. Nie wpływa to jednak na podejście do wyjazdu pod Jasną Górę. Beniaminek z Wrocławia będzie chciał zagrać tak, jak dotychczas, czyli zaprezentować dużo boiskowej walki. Początek spotkania w sobotę (20 października) o godzinie 17.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Gdzie BWA Awangarda powinna mieć siedzibę po remoncie Pałacu Haltzfeldów?





Oddanych głosów: 22