Sport

Kolejny sparing, kolejne zwycięstwo. Śląsk - Chrobry Głogów 2:1

2016-02-04, Autor: ŁM
Dwa zwycięstwa i jeden remis - to bilans zimowych meczów sparingowych Śląska Wrocław. Zespół trenera Romualda Szukiełowicza w trzeciej potyczce testowej wygrał z Chrobrym Głogów 2:1, po golach Petera Grajciara i Kamila Bilińskiego.

Reklama

Ku zaskoczeniu ok. tysiąca kibiców oglądających mecz na stadionie przy ul. Oporowskiej we Wrocławiu, to pierwszoligowiec z Głogowa schodził do szatni z prowadzeniem. Chrobry otworzył wynik sparingu w 26. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Długołęcki. Bramka padła po zamieszaniu pod polem karnym Śląska, a zawodnik Chrobrego okazał się być sprytniejszy niż pilnujący go Piotr Celeban i pokonał Mariusza Pawełka.
Śląsk wziął jednak to, co planował, czyli zwycięstwo dzięki bramkom strzelonym w drugiej połowie spotkania. Wyrównał w 51. minucie Słowak Peter Grajciar, który piłkę do bramki Chrobrego posłał bezpośrednio z rzutu rożnego. Grajciar walczy, jak może o miejsce w składzie, bo jego pozycja w zespole wydaje sie być coraz słabsza. W środku pola przybyli mu groźni rywale, czyli Ryota MoriokaAndras Gosztonyi. Pierwszy gra jako rozgrywający i wszystko wskazuje na to, że w Śląsku będzie miał pewny plac. Węgier też wyglądał nieźle w meczach sparingowych i zanosi się na to, że sporo da drużynie zwłaszcza w ofensywie. I Peter Grajciar wiosną będzie raczej tylko rezerwowym.

Gola na wagę zwycięstwa z Chrobrym dał Śląskowi Kamil Biliński. Popularny “Bila” też nie może być pewny, że stanie się zawodnikiem pierwszego wyboru u trenera Romualda Szukiełowicza. Ma bowiem spore problemy ze skutecznością, co pokazał choćby w poprzednim sparingu, w którym Śląsk podjął GKS Bełchatów. O miejsce w wyjściowej jedenastce drużyny walczy z Konradem Kaczmarkiem, który z kolei jest wielką niewiadomą. Teoretycznie powinien grać jako pomocnik, ale w Śląsku próbowano go już także w obronie oraz w ataku. I na żadnej z pozycji Kaczmarek nie błysnął. Jest waleczny, ale czy stać go na to, aby regularnie dostarczać drużynie gole? To jedna z większych zagadek w Śląsku Wrocław, ale z drugiej strony, klub w zimie miał sprowadzić napastnika, ale póki co poszukiwania trwają. Z jednym Bilińskim Śląsk Ekstraklasy nie zwojuje, trener Szukiełowicz musi więc kombinować na różne sposoby, aby zestawić najsilniejszą jedenastkę Śląska.

Bramki z meczu Śląsk Wrocław - Chrobry Głogów można obejrzeć tutaj:

Był to ostatni sparing Śląska zaplanowany podczas zimowego okresu przygotowawczego przed piłkarską wiosną w Ekstraklasie. Wcześniej drużyna trenera Romualda Szukiełowicza zremisowała 1:1 z czeskim Banikiem Ostrawa i pokonała GKS Bełchatów 3:0. Teraz wrocławianie będą trenowali na własnych obiektach, szlifując formę, zgranie drużyny oraz ostatnie elementy taktyki. A już 12 lutego br. Śląsk wróci do gry w Ekstraklasie, z planem wywalczenia awansu do górnej ósemki w tabeli. To dla wrocławian sprawa honoru, bo jeśli nie załapią się do grupy walczącej o medale, będzie to dla nich porażka i cały sezon będą mogli spisać na straty.

Patrząc tylko z perspektywy dokonanych przez klub w zimie transferów i wyników meczów sparingowych, można być ostrożnym optymistą, jeśli chodzi o poziom gry Śląska w meczach wiosennych. Ale warto zachować ostrożny dystans, bo w wakacje klub też pozyskał kilku solidnych piłkarzy, m.in. Kamila Bilińskiego i Adama Kokoszkę, ale im dłużej trwały rozgrywki, w tym głębszym kryzysie Śląsk się pogrążał. W efekcie dopiero tuż przed końcem ub.r. wrocławianie wygrzebali się ze strefy spadkowej, a za fatalne wyniki zespołu posadą zapłacił trener Tadeusz Pawłowski. Co ciekawe, pierwszy w tym roku mecz Śląsk zagra z Wisłą Kraków, którą w zimie objął właśnie trener Pawłowski.

Śląsk Wrocław - Chrobry Głogów 2:1 (0:1)
Bramki: Grajciar (51.), Biliński (62.) - Długołęcki (26.).

Śląsk Wrocław: Pawełek (60. Wrąbel) - Tyszczenko (46. Zieliński), Celeban (46. Wiech), Pawelec (46. Dudu Paraíba), Dwali - Ostrowski (46. Dankowski), Gecov (46. Kokoszka), Peter Grajciar (55. Hołota), Morioka, Gosztonyi - Kaczmarek (55. Biliński).
Chrobry Głogów: Szymański (60. Rzepecki) - Ilków-Gołąb (46. Ziemniak), Długołęcki (32. Michalec), Horoszkiewicz (60. Długołęcki), Samiec (60. Hodowany), M. Machaj (46. Pisarczuk), Gąsior (46. Malinowski), Kościelniak (46. Sędziak), Szczepaniak (73. Niewieściuk), B. Machaj (60. Bednarski), Wojciechowski (46. Górski).

Żółte kartki: Pawelec - Sędziak.

Widzów: ok. 1 tys.
Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1246