Sport

Koniec nadmiernej gościnności? Śląsk gra z GTK o przełamanie w domu [ZAPOWIEDŹ]

2019-11-16, Autor: Bartosz Królikowski

Koszykarze Śląska Wrocław po udanych wyjazdowych wojażach znów potknęli się w Hali Orbita, przegrywając z Treflem Sopot 71:87. Mizerna postawa w meczach domowych nie dość, że jest wyjątkowo irytująca dla kibiców, to jeszcze ma coraz większe odzwierciedlenie w ligowej tabeli. O ile sopocianie to drużyna z czołówki i porażka z nimi jest jeszcze „do przeżycia”, o tyle najbliższy rywal wrocławian – GTK Gliwice, w tym sezonie dołuje i mecz z nimi to ten z kategorii must-win.

Reklama

We Wrocławiu są dwa Śląski: koszykarski i piłkarski. Choć nazwa ta sama, to między tymi drużynami jest w tym sezonie pewna znacząca różnica. Piłkarze ze swojego stadionu uczynili twierdzę, natomiast koszykarze ze swojej hali, miejsce odbioru punktów dla rywali. Trzy ostatnie spotkania w Hali Orbita to dla nich trzy porażki. Martwi także fakt, że ich mecze są do siebie często bliźniaczo podobne. Niby co innego, a jednak wciąż jakby to samo. Udany początek, a potem kompletny zjazd, po którym nie zawsze udaje się pozbierać. Starcie z Treflem Śląsk rozpoczął od pewnie wygranej pierwszej kwarty (20:13), a potem im dalej w las tym gorzej. Brak stabilizacji to póki co znak rozpoznawczy wrocławian w tym sezonie.

Postawa koszykarzy Śląska mogła budzić spory niepokój, bowiem w meczu z Treflem zawiedli niemalże wszyscy na czele z liderami zespołu. Mathieu Wojciechowski zakończył spotkanie z zerową skutecznością rzutów z gry, Devoe Joseph zdobył tylko 10 punktów, a najlepszy wśród Trójkolorowych był rezerwowy Torin Dorn (17 pkt). Ofensywa wyglądała naprawdę koszmarnie, a atuty którymi dysponowali oni choćby w meczach ze Spójnią Stargard czy Polpharmą Starogard Gdański, zostały zneutralizowane przez Trefl, który nie grał wcale wybitnego spotkania. Śląsk znów nie potrafił zaprezentować równego poziomu gry, co zdarzało się już kilkukrotnie w tym sezonie i tym razem okrutnie się to zemściło. Pozytywem była natomiast postawa Danny’ego Gibsona, który choć zagrał przeciętnie, to jednak gdy był na parkiecie, dało się dostrzec poprawę gry zespołu.

Optymizmu może dodawać fakt, że najbliższy rywal Śląska, GTK Gliwice, nie imponuje formą. Na siedem meczów wygrali ledwie dwa, przy czym ostatni niemal miesiąc temu. Warto jednak zaznaczyć, że oba triumfu odnieśli na wyjeździe, wygrywając choćby z Asseco Arką Gdynia, co nie jest dobrą wiadomością dla Śląska. Liderami gliwickiej drużyny są Amerykanie Brandon TabbDuke Mondy, którzy rzucają w tym sezonie średnio kolejno 14 i 13 punktów na mecz. Wrocławianie muszą uważać także na wchodzącego często z ławki Paytona Hensona. Skrzydłowy z USA nawet w ostatnim starciu, w którym zespół GTK został zniszczony przez Anwil Włocławek 78:114, potrafił rzucić 19 pkt. Jeśli chodzi natomiast o zbiórki, najlepszy wśród gliwiczan jest Serb Milivoje Mijović, notujący średnio niemal 8 zbiórek na mecz.

GTK to drużyna, która w tym sezonie mierzyła się głównie z ligową czołówką, ale zdarzają im się wpadki, jak choćby u siebie ze Spójnią Stargard (93:97). Ich słabością jest defensywa, gdyż już w czterech spotkaniach tracili przynajmniej 90 punktów, a najmniej rzucił im słabeusz ze Starogardu Gdańskiego, choć i tak 70. Będący w nierównej ofensywnie formie Śląsk ma zatem szansę rzucić naprawdę sporo punktów, co z pewnością pomoże im się przełamać.

Takie mecze jak ten są dobrą wykładnią na ile stać obecnie wrocławską drużynę. Śląsk musi w końcu przestać zaliczać długie, przychodzące nie wiadomo skąd kryzysy w trakcie meczu. Jeśli myślą oni o fazie play-off w tym sezonie, a na pewno tak jest, domowych spotkań z zespołami pokroju GTK (z całym szacunkiem) nie wolno im przegrywać. Tym bardziej, że pokazali już, że potrafią walczyć jak równy z równym nawet z najlepszymi, tylko jeszcze nie zawsze przez cały mecz. Stabilizacja, oto słowo klucz. Spotkania takie jak to, są do niej bramą.

Starcie Śląsk Wrocław – GTK Gliwice odbędzie się w niedzielę 17 listopada o godz. 19::30 w Hali Orbita.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 1092