zamknij

Sport

Koniec sezonu to rozstań czas. Ci piłkarze opuszczą Śląsk Wrocław

2021-05-17, Autor: Bartosz Królikowski

Zakończenie sezonu jak zawsze oznacza też koniec współpracy z kilkoma piłkarzami w niemal każdym klubie. Nie inaczej jest w Śląsku Wrocław. WKS kilkadziesiąt minut po zakończeniu meczu ze Stalą Mielec ogłosił listę pięciu zawodników, którzy pożegnają się z wrocławskim zespołem.

Reklama

Israel Puerto – środkowy obrońca do Śląska dołączył przed sezonem 2019/20 na zasadzie wolnego transferu z hiszpańskiego trzecioligowca Recreativo Huelva. Wychowanek Sevilli przez dwa sezony był przez większość czasu podstawowym stoperem WKS-u, dając twardą, bezkompromisową grę w wielu meczach. Zdarzały mu się słabsze spotkania, zwłaszcza minionej wiosny, ale ogólnie pobyt Puerto w stolicy Dolnego Śląska trzeba zapisać na plus. Swoje ograniczenia ma, ale dawał solidny ligowy poziom. Łącznie dla WKS-u rozegrał 48 spotkań, w których strzelił 3 gole i zaliczył 1 asystę.

Guillermo Cotugno – jeden z największych pechowców jacy trafili do Śląska w ostatnich latach. Niemal cały jego pobyt tu, to pasmo kontuzji, a na dodatek okazało się że choruje na cukrzycę, co dla wielu profesjonalnych sportowców oznaczało koniec kariery. Miejmy nadzieję że w przypadku Urugwajczyka tak nie będzie, bo po pierwsze wiadomo że nikomu tego życzyć nie można, a po drugie, żeby nie te kłopoty ze zdrowiem, widać w nim było potencjał na solidnego prawego obrońcę na dłuższy czas. Niestety los chciał inaczej. Odkąd w styczniu ubiegłego roku przyszedł do WKS-u z urugwajskiego Nacional, uzbierał dla Śląska 12 występów, bez gola czy asysty.

Mathieu Scalet – miniony sezon był przełomowy dla Scaleta. Po kilku sezonach gry w rezerwach, wierzcie lub nie ale on dla Śląska gra od stycznia 2017 roku, wreszcie pokazał się na poziomie Ekstraklasy. Zaufał mu trener Vitezslav Lavicka, a potem szansę dał też Jacek Magiera. Przełożyło się to na 14 meczów na różnych pozycjach. Od ofensywnego pomocnika, przez skrzydła, aż po defensywnego pomocnika, gdzie zagrał większość spotkań. Łącznie dla WKS-u rozegrał 16 meczów na poziomie Ekstraklasy, strzelając 2 gole i notując asystę.

Dariusz Szczerbal – w Śląsku Wrocław od 2018 roku. Przez cały swój okres gry dla WKS-u trzeci bramkarz, który nigdy nie zadebiutował w pierwszej drużynie. Na koncie tylko występy w rezerwach. Nic więcej nie dodam, bo i nie mam na jakiej podstawie.

Maciej Wilusz – kompletna transferowa pomyłka. Śląsk wypożyczył zimą 32-latka, wychowanka klubu, z Rakowa Częstochowa, mimo iż akurat pozycja środkowego obrońcy nie była najsłabiej obsadzoną w zespole. Wilusz przez niemal cały czas miał problemy z kontuzjami, a czymś czego nie miał, były szanse na grę u Jacka Magiery gdy się wyleczył. Bez debiutu i do zapomnienia.

Oceń publikację: + 1 + 18 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy prezydent Jacek Sutryk zasłużył na wotum zaufania za 2020 rok?



Oddanych głosów: 76