Sport

Koniec sporu trwającego od miesięcy. Sebino Plaku rozwiązał kontrakt ze Śląskiem Wrocław

Sebino Plaku nie jest już piłkarzem Śląska Wrocław. Izba Rozwiązywania Sporów Sportowych przy PZPN zdecydowała, że kontrakt Albańczyka z wrocławskim klubem zostanie zerwany w trybie natychmiastowym, bez orzekania o winie. Tym samym zakończył się trwający od dobrych kilku miesięcy spór zawodnika ze Śląskiem Wrocław.

Reklama

Konflikt między Sebino Plaku a Śląskiem Wrocław wyglądał momentami jak kłótnia we włoskim małżeństwie. Czego, jak czego, ale emocji, podejrzeń i surowości w nim nie zabrakło. Nieporozumienia miały jedną przyczynę: Albańczyk nie mieścił się w wizji drużyny wdrażanej w życie przez trenera Tadeusza Pawłowskiego. I klub mocno starał się przekonać Plaku, żeby odszedł ze Śląska za porozumieniem stron, rezygnując przy tym z części należnych pieniędzy. Plaku nie zgodził się na taki scenariusz i pojawił się pat. Śląsk początkowo zaordynował Albańczykowi kilka treningów dziennie, łącznie z biegami po wrocławskich parkach. W klubie tłumaczono, że to dla dobra piłkarza, bo jego forma nie jest najwyższa. Jednocześnie namawiano Plaku, by odszedł ze Śląska, bo takie rozwiązanie wyjdzie na zdrowie i jemu, i klubowi. Piłkarz jednak nie chciał przystać na to, by zrezygnować z należnych mu pieniędzy, bo jego kontrakt miał obowiązywać aż do 2016 r., a Plaku zarabiał ok. 50 tys. zł miesięcznie. W Śląsku starano się więc przemówić mu do wyobraźni, odsuwając na dobre od pierwszego zespołu. Albańczyk jesienią grywał tylko w III lidze, a zdarzały się mecze, gdy nawet na tym poziomie rozgrywek nie łapał się do składu. Piłkarz zirytowany postępowaniem Śląska miał nawet pokusić się o to, by nagrywać kamerą z ukrycia zaordynowane mu przez klub treningi. A nagrania miały być argumentem, by rozwiązać kontrakt z winy Śląska.

We wrocławskim klubie obawiano się takiego scenariusza. Bo oznaczałby, że Śląsk musiałby dopłacać do pensji Plaku w jego nowym klubie, a dokładnie musiałby pokrywać różnicę między jego nową pensją a poziomem zarobków w Śląsku. I mogło się zdarzyć tak, że przez półtora roku wrocławianie płaciliby grube pieniądze za piłkarza, który już w klubie nie pracuje. Werdykt izby odwoławczej przy PZPN okazał się jednak pomyślny dla wrocławian. Na jego mocy, Sebino Plaku od 25 lutego br. nie jest już piłkarzem Śląska Wrocław. Decyzja ta uwalnia od winy każdą ze stron sporu, co oznacza, że klubowi księgowi Śląska mogą odetchnąć z ulgą. Słychać jednak pogłoski o tym, że Plaku chce się odwołać od tej decyzji i powalczyć o pieniądze, które jego zdaniem od Śląska mu się należą.

Sebino Plaku był piłkarzem Śląska Wrocław od 2013 r. W barwach wrocławskiej drużyny rozegrał łącznie 29 meczów w Ekstraklasie, w których nie zdobył ani jednego gola. Oprócz kontrowersji wokół końcówki jego pobytu w Śląsku, Albańczyk zostanie zapamiętany we Wrocławiu jako strzelec efektownej bramki w meczu eliminacji Ligi Europy przeciwko Club Brugge. Plaku popisał się wtedy wyśmienitym lobem i był na ustach piłkarskiej Polski. Potem było już tylko gorzej, a gdy pracę w Śląsku stracił trener Stanislav Levy, który ściągnął Plaku do klubu, jego pozycja była coraz słabsza. W efekcie, jesienią ub.r Plaku w Ekstraklasie zagrał łącznie tylko 22 minuty, a na boisko po raz ostatni był widziany w… sierpniu 2014 r.
Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jeśli Platforma Obywatelska wystawi swojego kandydata na prezydenta Wrocławia, kto powinien nim być?







Oddanych głosów: 24