Sport

Koszykarscy amatorzy zakończyli rozgrywki

2012-02-06, Autor: Piotr Kolisko
Mistrzostwo dla TST Kogeneracji w lidze WRONBA i Tłustych Szczurów we WRO-BASKECIE, tak zakończyły się rozgrywki dwóch największych koszykarski lig amatorskich we Wrocławiu.

Reklama


W decydującym spotkaniu 34. sezonu ligi WRONBA stanęły naprzeciw siebie zespoły TST Kogeneracji i  McDonald’s BGD. Obie ekipy należą obecnie do najbardziej utytułowanych drużyn grających w lidze.

 

Analizując składy obu drużyn mogliśmy spodziewa się pojedynku, który z jednej strony będzie żywiołowy i bardzo ofensywny (McDonald’s) z drugiej zaś  poukładany, oparty na rutynie, doświadczeniu (TST Kogeneracja). Od pierwszego gwizdka sędziego domyślny scenariusz założony jak wyżej przeze mnie był realizowany przez graczy obydwu zespołów.

 

Zawodnicy McDonald’s  dochodzili łatwo do pozycji rzutowych lecz od pierwszych minut meczu raziła wręcz ich nieskuteczność. Mając do dyspozycji tercet  Pawlak-Prostak-Wilas można przecież zawstydzić każdą z grających w obronie drużyn WRONBY. Po drugiej stronie boiska Kogeneracja przedłużała każdą ze swoich akcji grając najwolniejszą koszykówkę w mieście. Zawodnicy TST nigdy nie grzeszyli grą w kontrataku jednak ich główną zaletą była poprawne rozrzucenie w ataku pozycyjnym. Jednak w niedzielnym spotkaniu postawiona przez McDonald’s BGD obrona strefowa skutecznie wybijała z rytmu zespół Pawła Widawskiego a dużą część punktów w pierwszej kwarcie spotkania zdobywał Robert Chałupa, który pod presją czasu decydował się na akcje 1-1.


Od początku spotkania swoje rzuty pudłował Mateusz Kasiński, który w całym spotkaniu był 5/13 w rzutach z gry, jednak sama jego obecność w polu trzech sekund (4 bloki w całym meczu) powodowała, że gracze BGD rzadko decydowali się na akcje penetracyjne.  O wyniku całego spotkania zadecydowała czwarta kwarta, której przebieg zrekompensował z nawiązką to co działo się w trzech pierwszych kwartach meczu, które zdecydowanie przebiegały pod hasłem powszechnej indolencji rzutowej.


Do decydującej odsłony meczu koszykarze McDonald’s BGD przystąpili z większym animuszem co znacznie przełożyło się na wynik spotkania i skuteczną pogoń za nieznacznie prowadzącymi koszykarzami TST. W momencie gdy przewaga Kogeneracji stopniała a w konsekwencji została zamieniona na pięciopunktowy deficyt po szybkich akcjach BGD. Wynik odmroził Adam Gołąb, który duża trójką z prawego skrzydła dał nadzieję na powrót do gry swojej ekipie.


Późniejszy przebieg wydarzeń: pierwsza skuteczna kontra Kogeneracji przeprowadzona przez Piotra Widawskiego oraz trafienie w "starym stylu", którym popisał się Adam Gołąb kończąc akcję hakiem lewej strony po penetracji pod kosz sprawiły, że Kogeneracja nadal była w grze. Na nic zdała się trójka Pawła Prostaka, który pomimo trafienia wyraźnie nie mógł znaleźć w tym spotkaniu swojego rytmu trafiając tylko 1/4 rzuty z dalekiego dystansu. Kogeneracja powróciła z dalekiej podróży odwracając w ciągu ostatnich trzech minut oblicze meczu i wygrywając ostatecznie 56:53.

 

Tak blisko a tak daleko - mogą po tym spotkaniu powiedziec koszykarze BGD, którzy gdyby poprawili skuteczność mogli rozstrzygnąć to spotkanie już w pierwszych dwóch kwartach meczu. Tak jednak się nie stało a doświadczenie i konsekwencja okazała się istotniejsza niż ofensywne umiejętności graczy BGD. Dla zwycięzców najwięcej punktów zdobył Robert Chałupa, który zanotował na swoim koncie duże double-double rzucając 20 punktów i zbierając 11 razy piłkę z tablicy.


W rozgrywkach konkurencyjnej ligi WRO-BASKET w finale spotkały się zespoły: Sampraus i Tłuste Szczury. Nieoczekiwanie mecz rozpoczął się od prowadzenia zespołu Tłustych Szczurów, którego już sam występ w wielkim finale rozgrywek był nie lada sensacją. Podopieczni Piotra Hryckiewicza rozegrali wręcz idealne spotkanie nie przegrywając żadnej z kwart i zwyciężając pewnie 82:61.

 

Pierwsze skrzypce w zespole triumfatorów WRO-BASKETU rozegrał kwartet  Borkowski-Gruszka-Hryckiewicz-Stasieńko, który sumarycznie zdobył aż 72 punkty. W szeregach pokonanych najlepiej spisywał się Miłosz Olejniczak, który przeciwko Tłustym Szczurom rzucił 21 "oczek". Dla zwycięzców był to pierwszy mecz finałowy na najwyższym poziomie rozgrywek amatorskich co świadczy tylko o tym, że w rywalizacji o prymat na koszykarskich boiskach we Wrocławiu pojawiła się nowa siła.

 

> ZOBACZ FOTOGALERIĘ ZE SPOTKANIA FINAŁOWEGO LIGI WRO-BASKET

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 704