Sport

Koszykarze mieli wolny weekend, bo... zawodnik trafił z połowy boiska. W środę znów grają

2013-02-12, Autor: jg
Tak długiej przerwy jak przed środowym spotkaniem z MKS-em Dąbrowa Górnicza wrocławscy koszykarze jeszcze w tym sezonie nie mieli. Jak ciężki tydzień treningów, po których nastąpiła dwudniowa pauza od zajęć, wpłynie na ich formę?

Reklama

Spotkanie 23. ligowej kolejki, które pierwotnie miało zostać rozegrane w miniony weekend, zostało przełożone na 13 lutego, ze względu na udział juniorów MKS-u w półfinałach mistrzostw Polski grup młodzieżowych (pewny awans). Śląsk nie miał możliwości negocjacji, gdyż termin na przełożenie meczu został odgórnie przypisany przez PZKosz.

– Jestem zwolennikiem teorii, że bez przygotowania fizycznego nie ma gry w koszykówkę, dlatego w zeszłym tygodniu skupiliśmy się właśnie na aspekcie fizycznym, sprowadzając trochę basket na drugi plan – przyznaje trener Śląska Tomasz Jankowski. I dodaje: cieszę się, że przytrafił się nam taki tydzień bez meczów, bo dzięki temu mogliśmy się skupić na pracy. Było bardzo mocno i jestem z tego czasu bardzo zadowolony.

Po pięciu dniach treningów, zawodnicy ostatni weekend (dzięki celnemu rzutowi z połowy boiska Tomasza Prostaka) mieli wolny.


– Nawet nie poczułem tego, że mieliśmy dwa dni wolnego – śmieje się Łukasz Diduszko, skrzydłowy wrocławskiej ekipy. – Dostaliśmy porządnie w kość, nie czułem się tak od zakończenia okresu przygotowawczego – wyznał.

Od poniedziałku wszystko jednak wróciło do normy. Wrocławscy koszykarze przygotowują się już pod kątem środowego spotkania w Dąbrowe Górniczej analizując grę rywala, rozpracowując jego zagrywki, ucząc się na pamięć zachowań poszczególnych zawodników. Jeśli uda im się zwyciężyć, zanotują 22. kolejną wygraną ustanawiając nowy rekord wszechczasów.

MKS Dąbrowa to jeden z faworytów ligi. Obecnie zajmuje piąte miejsce, choć od wielu tygodni musi sobie radzić bez kontuzjowanego lidera – rozgrywającego Grzegorza Grochowskiego. W pierwszym starciu obu klubów Śląsk wysoko pokonał MKS na własnym boisku 94:62 całkowicie wyłączając z gry punktowego lidera zespołu Michała Wołoszyna. Na środowy, wyjazdowy pojedynek z MKS Dąbrowa Górnicza wrocławianie udają się kilka godzin przed meczem. Początek spotkania o godzinie 19.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 1000