Sport

KSB: Kutno zdobyte częściowo

2011-05-23, Autor: Piotr Kolisko
Jedno zwycięstwo i aż trzy porażki - z takim bilansem do Wrocławia powracają baseballiści KSB,którzy w minionej kolejce w wyjazdowym spotkaniu zmierzyli się ze Stalą Kutno.

Reklama

Miłe złego początki - tak podsumować można cztery mecze rozegrane przez baseballistów z Wrocławia z zespołem aktualnych Mistrzów Polski. Maraton potyczek w Kutnie rozpoczął się od doskonałego pierwszego spotkania w wykonaniu KSB, który rozbili miejscową Stal 7:0 a ozdoba meczu był pierwszy w tym sezonie home-run w wykonaniu wocławian, którego autorem był Konrad Kubiszewski.

 

To zwycięstwo zapisze si na długo w ananłach zespołu z Wrocławia, dla którego była to pierwsza i jakże okazała zwycięska batalia z zespołem Stali. Niestety w następnych spotkaniach gospodarze poprawili swoją skuteczność a ojcem sukcesu w szeregach zespołu z Kutna był niezawodny Jakub Kolasiński, który mocnymi narzutami rozbił nadzieję wrocławian na korzystny wynik w tym meczu. Kolejne dwa mecze wrocławianie rozegrali w niedzielę a swoje wyczyny tak relacjonowali na swojej stronie klubowej:

 

W słoneczne niedzielne południe rozpoczęliśmy trzeci mecz. Przerodził się on w pojedynek miotaczy – ze strony Stali wystąpił na górce Artur Krasiński, natomiast po stronie KSB Marcin Musiałek. Jedyne 5 hitów w spotkaniu w pełni oddaje jego przebieg (3 dla Stali, 2 dla KSB). Co ciekawe dwóch pierwszych pałkarzy kutnian odbiło dwa hity, natomiast podczas kolejnych podejść na pałkę w całym meczu, ta sztuka udała im się tylko jeden raz. Atak wrocławian także był bardzo mocno ograniczony, pierwsze odbicie zaliczył dopiero w 4 zmianie Łukasz Tur.

Mimo, że piłka poszybowała bardzo daleko odbijając się od samego płotu, to akcja ta nie przyniosła nam niestety żadnego obiegu. Obiegi zdobywali natomiast zawodnicy Stali – niestety wynikały one z niewymuszonych błędów obrony (przerzut miotacza oraz przerzut 3 bazy), co w konsekwencji doprowadziło do prowadzenia 3:0 dla gospodarzy. W ostatniej zmianie odbicie za trzy bazy zaliczył jeszcze miotacz KSB – Marcin Musiałek, wchodząc pierwszy raz na pałkę i wlewając jeszcze odrobinę nadziei w serca wrocławian. Jednak 3 kolejne outy Artura Krasińskiego zakończyły ten ciekawy pojedynek bez naszej zdobyczy punktowej.

 

Ostatnia odsłona tej ciężkiej batalii była najbardziej dramatyczna. Mimo dość pewnego prowadzenia Stali w ostatniej zmianie (6:3) zawodnicy KSB nie sprzedali tanio skóry walcząc o wygraną do ostatniego narzutu. Przy pełnych bazach i wyniku 6:4 wystarczył jeden hit, by doprowadzić do wyrównania w meczu, jednak odbicie w wykonaniu Bogumiła Niegosza zostało wyłapane przez lewo-zapolowego gospodarzy Łukasza Sobczyka i mecz zakończył się naszą przegraną… choć w 4 zmianie to my objęliśmy prowadzenie 3:0! Fantastyczna postawa naszego miotacza Łukasza Tura, który zaskoczył rywali swoimi narzutami spowodowała, że ofensywa Stali nie mogła się odnaleźć.

 

Świetnie spisująca się obrona KSB atakowana coraz to mocniejszymi odbiciami popełniła w końcu dwa niewymuszone błędy. Niezłapane piłki przez 3-bazowego i łącznika wrocławian przyczyniły się do zmiany miotacza w naszym zespole. Miejsce Łukasza Tura zajął na górce poraz kolejny tego dnia Marcin Musiałek. Jednak odbicie zawodnika Stali doprowadza do wyrównania stanu meczu na 3:3. Kolejny obieg daje zawodnikom z Kutna orzeczony przez sędziego… balk (błąd miotacza, po którym biegacz drużyny przeciwnej zostaje przesunięty o jedna bazę do przodu). Potężne czarne chmury wiszące nad Kutnem, latające nad głowami pioruny - to wszystko potęguje dramaturgię tego meczu, który staje się coraz bardziej nerwowy.

 

Kolejna już w naszym zespole zmiana miotacza, tym razem na górce pojawia się poraz pierwszy w sezonie nominalny łapacz – Jakub Garbacz. Mimo świetnych narzutów, sędzia dyktuje poraz kolejny… balk i prowadzenie Kutnian rośnie w oczach. Końcówka meczu przynosi wielkie emocje. Miotacz gospodarzy Artur Krasiński - już nieco zmęczony - pozwala na kilka hitów lecz ostatecznie Stal wychodzi zwycięsko z tego pojedynku.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 1698