zamknij

Sport

Ku zwycięstwu w hiszpańskim stylu! Śląsk Wrocław wygrywa na wyjeździe z Wartą Poznań

2021-05-09, Autor: Bartosz Królikowski

Można zagrać ofensywnie i skutecznie? Otóż można! Piłkarze Śląska Wrocław po emocjonującym meczu, dzięki świetnej postawie Erika Exposito pokonali 3:2 na wyjeździe Wartę Poznań. Tym samym przedłużyli swoje szanse na zajęcie czwartego miejsca na koniec sezonu.

Reklama

Piłkarze Śląska stanęli w tym spotkaniu przed dwoma wyzwaniami. Pierwsze, zmazać plamę po derbach Dolnego Śląska. Nie ma co po raz kolejny wyzywać tamto spotkanie. Było po prostu skrajnie beznadziejne i jeśli wrocławianie chcą jeszcze walczyć o czwarte miejsce na koniec sezonu, musieli to dziś pokazać i wygrać, bo przeciwko Zagłębiu obu tych rzeczy zabrakło. Zwycięstwo to drugie wyzwanie, a zarazem obowiązek, bowiem tylko wygrana utrzymywała ich w walce o europejskie puchary. Przypomnijmy bowiem, że dzięki wygranej Rakowa Częstochowa w finale Pucharu Polski, czwarta pozycja w ligowej tabeli daje grę w eliminacjach UEFA Conference League.

Po meczu z Zagłębiem trudno się spodziewać, aby ze wszystkich drużyn rywalizujących o miejsce tuż za podium, akurat Śląsk miał je wywalczyć. W tabeli przed tą kolejką byli w najgorszej sytuacji i nawet zwycięstwo z Wartą nic im nie gwarantuje. Wystarczy że w poniedziałek Piast Gliwice wygra z Rakowem i po zabawie. Ale teoretyczna szansa wciąż się tliła. WKS przede wszystkim jednak sam musiał wygrać, a o to z Wartą w rundzie wiosennej bardzo trudno. Poznaniacy przegrali w 2021 roku tylko trzy razy i są rewelacją ligi. Dla porównania, Śląsk wiosną tylko trzy razy wygrał.

Śląsk rozpoczął mecz dość odważnie. Wrocławianie przejęli inicjatywę w tym spotkaniu, więcej grali piłką, choć akurat Warta Poznań jest zespołem, który nie dominuje z reguły w swoich starciach. Bardziej wyczekuje na okazje do kontry, czy wykorzystania błędów rywali. WKS ich jednak za wiele nie popełniał i stworzył kilka groźnych sytuacji. Najlepszą miał w 21. Minucie Waldemar Sobota, który przegrał jednak pojedynek sam na sam z Adrianem Lisem. Niebezpieczne strzały oddawali także Erik Exposito oraz Szymon Lewkot, ale bramkarz Warty spisywał się wręcz wybornie.

WKS grał naprawdę solidnie, był zupełnie inną drużyną niż ta, która tydzień wcześniej wraz z Zagłębiem wyssała z derbów całą radość z futbolu. Brakowało im jednak skuteczności, co niestety jeszcze przed przerwą się zemściło. W 38. Minucie im się upiekło, gdy zagranie Mateusza Kuzimskiego w ostatniej chwili wybił Lewkot. Tyle szczęścia Śląsk nie miał 2 minuty później, gdy po dalekim wrzucie z autu w pole karne, znakomity strzał głową oddał Maik Nawrocki i nie dał szans Michałowi Szromnikowi. WKS mógł sobie pluć w brodę za niewykorzystane sytuacje, bo po naprawdę niezłej w swoim wykonaniu połowie, na przerwę schodził przegrywając 0:1.

Wrocławianie ewidentnie wystawili sobie rachunek sumienia za nieskuteczność w szatni, bowiem po powrocie na boisko 4 minuty zajęło im umieszczenie w końcu piłki w siatce. Bardzo dobrą akcję rozegrali SobotaPatrykiem Janasikiem, który wystawił futbolówkę Exposito, a Hiszpan pewnym strzałem wyrównał na 1:1. Erik w tym sezonie jak strzela, to często po dwa razy. Już dwukrotnie notował dublet (z Pogonią oraz Cracovią) i tym razem pokusił się o trzeci. W 59. minucie Śląsk wyprowadził szybką kontrę. Robert Pich zagrał do Exposito, ten ograł obrońcę i spokojnie posłał piłkę obok Lisa prosto do siatki.

Po objęciu prowadzenia WKS nieco zwolnił, ale nie na tyle by oddać mecz pod kontrolę Warty. Wrocławianie umiejętnie trzymali rywali na dystans i nie dopuszczali do groźnych sytuacji pod własną bramką. Co więcej, w 82. Minucie jeszcze podwyższyli prowadzenie. Tym razem Exposito zrewanżował się Pichowi i to Hiszpan precyzyjnie dośrodkował do Słowaka, który słabo kryty z zimną krwią zdobył bramkę nr 3 dla Śląska.

Trzy gole stracone przez Wartę na własnym boisku? Jeśli chodzi o rundę wiosenną to coś nowego, ale poznaniacy nie zamierzali odpuszczać. W końcówce to oni rzucili się do odrabiania strat i już w 86 minucie byli bardzo blisko kontaktowego trafienia. Najpierw w poprzeczkę trafił Ivanov, a chwilę później tylko genialna parada Szromnika, powstrzymała Maika Nawrockiego przed dubletem. Co się odwlekło to nie uciekło, gdyż cztery minuty później do siatki WKS-u trafił Mario Rodriguez. Gol Hiszpana podniósł ciśnienie kibicom Śląska, ale na więcej wrocławianie rywalom nie pozwolili. Śląsk zmazał plamę po derbach i wygrał z Wartą, przedłużając szanse na awans do pucharów!

Śląsk Wrocław w wersji Jacka Magiery to ciekawy zespół. Koszmarnie nudne mecze przeplata świetnymi widowiskami takie jak to. W tym meczu wrocławianie pokazali wszystko to, czego zabrakło w derbach. Wolę walki, ofensywne nastawienie, kreatywność, faktyczny pomysł na grę. No i skuteczność. Ta co prawda jechała chyba tramwajem wrocławskiego MPK, bo dojechała 45 minut spóźniona, ale w końcu się pojawiła. Znakomity mecz Erika Exposito. Hiszpan tym kibicom Śląska, którzy interesują się też koszykówką może przypominać nieco Elijaha Stewarta. Chimeryczny, nierzadko zawodzi, ale jak ma swój dzień to potrafi wygrywać Śląskowi mecze. Taki dzień Erik miał dzisiaj. No cóż, Stewart rzucił trójkę, która dała koszykarzom brązowe medale Energa Basket Ligi. Czy Exposito strzeli gola, który da WKS-owi czwarte miejsce?

Zobaczymy, ale przynajmniej wciąż są na to szanse. Aby to się udało, Śląsk musi w poniedziałek trzymać kciuki za Raków Częstochowa, który spróbuje urwać punkty Piastowi Gliwice. Jeśli tak się stanie, to w następnej kolejce WKS będzie musiał wygrać ze Stalą Mielec i liczyć na wpadki gliwiczan (grają u siebie z Wisłą Kraków) oraz Lechii Gdańsk (wyjazd do Białegostoku). Warunków jest sporo, jutro może być już realnie po wszystkim, jeśli Piast wygra w Częstochowie, ale nadzieja wciąż jest żywa i kibiców Śląska czekają spore emocje.

WKS ostatni mecz w sezonie rozegra w niedzielę 16 maja o 17:30, gdy na Stadionie Wrocław podejmie Stal Mielec.

Warta Poznań – Śląsk Wrocław 2:3

Gole:

1:0 – Maik Nawrocki 40’

1:1 – Erik Exposito 49’

1:2 – Erik Exposito 59’

1:3 – Robert Pich 82’

2:3 – Mario Rodriguez 90’

Warta: Lis – Grzesik (78. Burman), Nawrocki, Ivanov, Kuzdra – Baku, Trałka (82. Janicki), Kupczak, Żurawski (67. Żurawski), Jakóbowski (78. Rodriguez)- Kuzimski

Śląsk: Szromnik – Bejger, Puerto, Tamas - Janasik, Mączyński, Lewskot, Stiglec - Sobota (77. Zylla), Pich (90+2. Bergier) – Exposito (89. Piasecki)

Żółte kartki: Jakóbowski (Warta) – Puerto (Śląsk)

Sędzia: Paweł Gil

Oceń publikację: + 1 + 10 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy prezydent Jacek Sutryk zasłużył na wotum zaufania za 2020 rok?



Oddanych głosów: 75