Sport

Łatwo, szybko i przyjemnie. Gwardia Wrocław bez większych kłopotów wygrywa w Krakowie

2021-12-11, Autor: Bartosz Królikowski

Wszędzie dobrze, ale… na wyjeździe najlepiej? W przypadku Chemeko-System Gwardii tak to wygląda! Siatkarze z Wrocławia nie mieli kłopotów w stolicy Małopolski i gładko pokonali AZS AGH Kraków 3:0. Zrehabilitowali się tym samym z niespodziewaną domową porażkę sprzed tygodnia z Lechią Tomaszów Mazowiecki.

Reklama

Seria w większości udanych (3 zwycięstwa w 4 meczach) starć wyjazdowych, w których zdobyli 9 na 12 możliwych punktów, rozbudziła na nowo nadzieje wokół siatkarzy Gwardii Wrocław. Gwardziści powrócili w okolice ligowego podium (byli nawet na nim przez pewien czas), pokazując że kryzys z początku sezonu za nimi. Rozpędzeni powrócili do Hali Orbita dzień przed Mikołajkami, ale „prezentem” dla nich był kubeł zimnej wody prosto na głowę. Tak bowiem trzeba nazwać niespodziewanie słaby występ i porażkę 1:3 z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Owszem zespół ten jak mało który potrafi zaskoczyć faworytów (wygrali choćby m.in. z Visłą Bydgoszcz), ale tak czy inaczej było to spotkanie z gatunku tych, które pretendenci do awansu powinni wygrać.

Nie udało się i znów pojawił się znak zapytania czy aby ich awansowe ambicje, nie są wygórowane. Dalsza część sezonu wszystko zweryfikuje, ale tak czy inaczej Gwardzistom potrzebne było dominujące zwycięstwo, na zapewnienie sobie przynajmniej tymczasowego spokoju.

Okazja natrafiła się znów na wyjeździe, tym razem w stolicy Małopolski, czyli Krakowie. Tamtejszy AZS AGH przed starciem z Gwardią prezentował się dość przeciętnie. Na koncie mieli tyle samo zwycięstw co porażek (po 6). Potrafili zarówno gładko ulec przeciętnej ZAKS-ie Strzelce Opolskie 0:3, jak i pokonać MKS Będzin oraz Lechię Tomaszów Mazowiecki (oba po 3:2). Nie sposób było też wskazać czy lepsi są u siebie w hali, czy na wyjazdach, bo i tam bilanse mieli identyczne (3-3).

Tak czy inaczej, zawodnicy Gwardii, lekko mówiąc, wbili im na halę jak do siebie. Pierwszy set to była absolutna dewastacja. Wrocławianie dominowali pod absolutnie każdym kątem. Atak, serwis, przyjęcie, blok. Prezentowali się ze wszechmiar lepiej, co doskonale odzwierciedlał wynik. Już po kilku pierwszych akcjach Gwardziści prowadzili 7:2, a przewaga tylko rosła. Nie było nawet takiego momentu, w którym gospodarze wyglądali jakby mieli szansę powalczyć. Ostatecznie skończyło się absolutną miazgą, nie pozostawiającym żadnych złudzeń wynikiem 25:11.

Wrocławianie zaprezentowali się tak jakby już na dzień dobry chcieli dać upust całej frustracji jaka narosłą w nich z powodu nieudanego meczu z Lechią u siebie. Ekspresowo na dodatek, bo „sprzątnęli” rywali w 19 minut. Co więcej, drugi set rozpoczął się tak jak pierwszy, bo kilka skutecznych ataków i kontr, a znów Gwardziści prowadzili 7:2. Gospodarze nie dali się jednak znów tak okrutnie zlać, co jednak wcale nie znaczy że grali wiele lepiej. Wygrana wrocławian znów nie była zagrożona. Zasadniczo to prowadzili już 20:11 i gdyby nie lekkie rozluźnienie w końcówce, wygraliby spokojnie wyżej niż 25:18.

Ostatni set miał w sobie wreszcie nieco wyrównanej walki. Ale tylko do połowy. Od stanu 11:11, napędzana punktami Mateusza Frąca, Rafała Sobańskiego oraz Dawida Wocha Gwardia znów złapała optymalny rytm. Mieli jeszcze mały zastój, gdy rywale doszli ich na 19:20, ale w końcówce wątpliwości już nie było. Wrocławianie potwierdzili swą wyższość, wygrali seta do 20, a cały mecz w bardzo przekonującym stylu 3:0.

Gwardziści odkuli się po ostatniej porażce, ale teraz czas najwyższy przełamać się we własnej hali. Już w czwartek 16 grudnia wrocławianie zagrają w Orbicie z ZAKS-ą Strzelce Opolskie.

AZS AGH Kraków – Chemeko-System Gwardia Wrocław 0:3 (11:25, 18:25, 20:25)

AZS: Borkowski 8, Kozłowski 2, Dulski 4, Kraut 0, Miniak 4, Krawiecki 0 oraz Janusz 5, Tokajuk 2, Fenoszyn 1, Świdroń 1, Dereń (L), Czyrek (L)

Gwardia: Grozer 8, Zawalski 4, Frąc 15, Sobański 12, Woch 12, Tichacek 1 oraz Lubaczewski 2, Matula 0, Mihułka (L)

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1034