zamknij

Sport

Lech Poznań - Śląsk. Ważny mecz w cieniu zmian w klubie [ZAPOWIEDŹ]

2018-12-07, Autor: prochu

Choć rywalizacja stricte sportowa w ostatnich dniach zeszła na dalszy plan, w piątek Śląsk Wrocław rozegra kolejne ważne spotkanie. Kolejne, bo w obecnej sytuacji - kiedy strefa spadkowa nieubłaganie się zbliża - każde punkty są na wagę złota, choć o wywalczenie w Poznaniu choćby jednego będzie wrocławianom niezwykle trudno.

To był trudny tydzień dla Śląska, bo niedługo po starciu z Lechią Gdańsk podopiecznym Tadeusza Pawłowskiego przyszło się mierzyć w Pucharze Polski z Miedzią Legnica. Po tym spotkaniu rozpętała się prawdziwa burza, bo piłkarze WKS-u znów przegrali, raz jeszcze w fatalnym stylu. W środę aż huczało od plotek mówiących o zmianach personalnych w zarządzie i sztabie szkoleniowym, a dzień później doszło do oficjalnej roszady - Piotr Waśniewski zastąpił Marcina Przychodnego na stanowisku prezesa klubu i choć na razie to jedyna zmiana, to wkrótce mogą nastąpić kolejne.

Reklama

Najmniej stabilny jest "stołek" Tadeusza Pawłowskiego i niewykluczone, że mecz w Poznaniu będzie jego ostatnim jako szkoleniowca WKS-u. Trenera czeka trudne zadanie związane z zestawieniem składu, bowiem kontuzjowany jest Piotr Celeban, a do Poznania nie pojechali m.in. Robert PichArkadiusz Piech. W meczowej osiemnastce - i najpewniej w podstawowej jedenastce - znajdzie się miejsce dla Daniela Szczepana oraz innych młodych zawodników. Kolejny eksperyment trenera? Chwytanie się przysłowiowej brzytwy? A może swoiste pożegnanie z pierwszą drużyną?

Złośliwi kibice twierdzą, że Śląsk ma duże szanse na zwycięstwo, bo w piątek może zadziałać tzw. "logika ekstraklasy". Znaczy to mniej więcej tyle, że w przypadku starcia faworyta (jakim będzie Lech) i zespołu skazywanego na pożarcie (Śląsk) zwykle zwycięża ten drugi. I to... chyba właściwie jedyna szansa WKS-u. Poznaniacy wyglądają lepiej na papierze, drużynę przez ostatnie dni poukładał nowy trener Adam Nawałka i choć przed tygodniem Kolejorz wykoleił się na Pasach, czyli przegrał z Cracovią 0:1, przed własną publicznością nie może pozwolić sobie na wpadkę. I nie zmienia tego absencja jednego z lepszych zawodników Lecha, Darko Jevticia.

Piątkowa potyczka będzie meczem drużyn, których aspiracje były naprawdę wysokie, a na razie spisują się znacznie poniżej oczekiwań. Lech tradycyjnie miał włączyć się do walki o mistrzostwo Polski i rywalizować z Legią Warszawa o miano najlepszego klubu w Polsce, a Śląsk miał walczyć o pierwszą ósemkę i może nawet europejskie puchary. Rzeczywistość jest brutalnie rozczarowująca - Lech jest ósmy ze stratą trzynastu punktów do prowadzącej Lechii Gdańsk, natomiast wrocławianie zachowują tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. W Poznaniu dokonano już zmiany trenera, Wrocław jest w przededniu takich decyzji. Czy zatem piątkowy mecz będzie dla któregoś z zespołów przełamaniem i początkiem marszu w górę tabeli?

Przypomnijmy, że w pierwszym meczu tych zespołów Śląsk przegrał 0:1 z Lechem, choć strzelił aż cztery gole - niestety, wszystkie z pozycji spalonych. Arbiter nie dał się nabrać w żadnej sytuacji, a wrocławianie, chociaż mieli więcej z gry, ponieśli porażkę.

Początek spotkania o godzinie 20:30.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Kto powinien być wiceprezydentem Wrocławia "z Nowoczesnej"?




Oddanych głosów: 267