zamknij

Kultura

Lewitujący uchodźca – anioł i niemieccy terroryści (Nowe Horyzonty)

2017-08-09, Autor: mh

Muzułmanin, który okazuje się aniołem i Niemcy będący terrorystami. Filmy pokazywane na festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty nie przestają zaskakiwać.

Reklama

W „Księżycu z Jowisza” mistrz węgierskiego kina Kornél Mundruczó opowiedział o uchodźcy z Homs okazuje się... aniołem. Dokumentalne zdjęcia z obozowisk uchodźców na Węgrzech mieszają się ze scenami pościgów. Wyszedł z tego filmu zaskakujący i odważny. W tym pomyśle i bohaterach jest coś intrygującego, choć odnoszę wrażenie, że reżyserowi nie do końca udało się połączenie ambitnej i gorzkiej przypowieści z kinem gatunkowym. Być może wynika to z faktu, że nie czuje mocno thrillera SF i nie ma doświadczenia w realizacji takich przedsięwzięć. Pod tym względem bardziej kupuję „Ludzkie dzieci” Alfonso Cuarona. „Księżyc z Jowisza” zdecydowanie warto jednak obejrzeć.

Podobnie jak „W ułamku sekundy” Fatiha Akina z hollywoodzką gwiazdą Diane Kruger („Bękarty wojny”, „Troja”). Grana przez nią bohaterka w tytułowym "ułamku sekundy" traci wszystko: męża (był Kurdem) i małego synka. Gdy sprawcy zamachu bombowego zostają ujęci, na jaw wychodzą rasistowskie motywy ataku. Aresztowanie pary młodych neonazistów nie łagodzi jednak bólu Katji i nie gasi potrzeby zemsty - szczególnie, że szanse na sprawiedliwy wyrok wydają się niewielkie. U Akina pasjonujący dramat sądowy spotyka się z kinem psychologicznym, a reżyser nie waha się także stawiać prowokacyjnych pytań o to, jak Europa radzi sobie z kiełkującą w jej społeczeństwach ksenofobią i nienawiścią. Rezonujący napiętą atmosferą naszych czasów kryminał, nie tylko stawia w centrum gatunku kobietę, ale także z ofiary pozwala jej przedzierzgnąć się w mścicielkę. To mocne, aktualne kino.

Równie aktualne są „Ptaki śpiewające w Kigalii” Joanny Kos-KrazueKrzysztofa Krauze. To poruszająca podróż przez traumę i żałobę, temat rwandyjskiego ludobójstwa ujęty w dwóch intymnych kobiecych portretach, kino, które odbijając się od historycznego konkretu, dotyka najgłębszych ludzkich doświadczeń: nieuchronności śmierci i konieczności odrodzenia. Zdjęcia Krzysztofa Ptaka (1954-2016), Józefiny Gocman i Wojciecha Staronia niezwykle sugestywnie kreują emocjonalną aurę filmu, malując ekran zimnym błękitem i ziemistym brązem. Wizualnym refrenem tej przeszywającej do szpiku kości opowieści są nagrania sępów pożerających padlinę: życie karmiące się śmiercią. Także nimi zajmowała się w Rwandzie polska ornitolożka Anna (Jowita Budnik), której udaje się uciec, gdy rozpoczyna się ludobójstwo. Anna wywozi ze sobą Claudine (Eliane Umuhire), córkę zamordowanego współpracownika. Koszmar, jakiego obie kobiety doświadczyły, izoluje je od świata i siebie nawzajem, prowokując konflikty i wstrząsy. Ale ból jest także początkiem długiej drogi do życia po stracie.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy we Wrocławiu powinna być ul. 11 listopada?



Oddanych głosów: 124