zamknij

Sport

LZS Starowice - Ślęza Wrocław 0:0. Remis pozostający niedosyt

2019-09-02, Autor: prochu

Piłkarze Ślęzy Wrocław zremisowali 0:0 z LZS-em Starowice Dolne w 5. kolejce III ligi. Podział punktów pozostawia wrocławianom pewien niedosyt, bo sprawiali lepsze wrażenie na boisku, ale byli bardzo nieskuteczni.

Ślęza mogła być zaskoczona boiskiem, które najprawdopodobniej jest najmniejszym placem gry w całej lidze. Tak wąskie boisko sprzyja zespołom grającym defensywnie, a utrudnia konstruowanie ofensywnych akcji i tak też było w Starowicach Dolnych. Gospodarze skupiali się głównie na obronie dostępu do własnej bramki, a wrocławianie zmuszeni byli do gry atakiem pozycyjnym. Ślęza miała jednak swoje okazje i było ich wcale nie mało, ale żadnej z nich nie potrafiła zamienić na bramkę.

Reklama

Już w 8. minucie bardzo dobrą okazję zmarnował Kornel Traczyk, a niespełna kwadrans później po znakomitym podaniu Macieja Matusika, stojący sam przed bramką Szymon Lewkot nie zdołał opanować piłki. Ten sam piłkarz w 33. minucie widząc, że golkiper miejscowych opuścił swoją bramkę, dobrze uderzył z dystansu, lecz tym razem piłkę zmierzającą do bramki zatrzymał jeden z obrońców. Tuż przed przerwą wydawało się, że gol już musi paść, bowiem 1KS miał najlepszą z możliwych okazji do jego zdobycia. Po faulu na Szymonie Lewkocie arbiter podyktował jedenastkę, lecz tym razem bezbłędny wcześniej w tym elemencie Robert Pisarczuk strzelił w sygnalizowany sposób, w czym mocno ułatwił interwencję Kacprowi Majchrowskiemu. Jeszcze przed przerwą miejscowi golkiper poradził też sobie ze strzałami Marcina WdowiakaMacieja Matusika.

Huraganowe ataki Ślęzy trwały po zmianie stron. Uderzali Maciej Matusik, Hubert Muszyński i Szymon Lewkot, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Z jednej strony to wrocławianie byli bardzo nieskuteczni, ale trzeba oddać, że świetnie między słupkami spisywał się bramkarz LZS-u. Do końca spotkania nie padły gole, a Ślęza choć wywozi ze Starowic jedno "oczko", to nie może być zadowolona.

- Mogliśmy kilka razy objąć prowadzenie. Nie wykorzystaliśmy rzutu karnego w pierwszej połowie i kilku innych dogodnych sytuacji. W drugiej części chcieliśmy strzelić gola, ale bramkarz drużyny przeciwnej miał "dzień konia" i bronił wszystko co się dało. Traktujemy to spotkanie jako porażkę. Czekamy na następny mecz żeby się zrehabilitować, a zawodnikom ze Starowic Dolnych gratulujemy organizacji w defensywie - komentował na oficjalnej stronie Ślęzy zawodnik 1KS-u Maciej Tomaszewski.

LZS Starowice Dolne - Ślęza Wrocław 0:0
LZS: Majchrowski - Kumor, Sikorski, Horański (69 Pawlus), Pietrakowski, Gordzielik (27 Stencel), Szydziak (86 Gos), Nowacki, Nowosielski (62 Bonar), Poważny, Rakowski.
Ślęza: Zabielski - Repski (62 Pepo), Lewkot, Matusik (86 Bohdanowicz), Traczyk (72 Kotyla), Pisarczuk, Dyr, Wdowiak, Muszyński, Tomaszewski, Niemienionek (69 Tragarz).

Żółte kartki: Sikorski, Bonar oraz Pisarczuk, Muszyński, Tomaszewski, Pepo.
Sędzia: Sebastian Szczotka.
Widzów: 250.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy otwarcie Biblioteki Żydowskiej we Wrocławiu to dobry pomysł?




Oddanych głosów: 425