Sport

Marissa Kastanek: Musimy zachować koncentrację, bo będziemy cierpieć

2017-10-14, Autor: prochu

Ślęza Wrocław pewnie pokonała Basket 90 Gdynia 72:61 w pierwszym meczu grupy E rozgrywek EuroCup. Wrocławianki grały bardzo dobrze poza krótkim fragmentem drugiej kwarty, który przegrały aż 0:18. - Nie możemy mieć takich momentów, musimy zachowywać koncentrację cały czas - podkreśla jedna z liderek 1KS-u Marissa Kastanek.

Reklama

Gundars Vetra (trener Basketu 90): To był interesujący i trudny mecz. Mieliśmy dziś sporo wzlotów i upadków. Przygotowywaliśmy się do tego spotkania, ale niestety dla nas Ślęza grała bardzo dobrą koszykówkę. Przez większość czasu rywale mieli to spotkanie pod kontrolą. Gratuluję im zwycięstwa. Naprawdę zasłużyli na nie bardziej niż my. Przed nami jeszcze dużo meczów w EuroCupie, będziemy walczyć o kolejne zwycięstwa.

Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy): Mieliśmy swój plan na ten mecz i na początku go realizowaliśmy bardzo dobrze. Przede wszystkim zatrzymaliśmy to, co jest największą bronią Basketu 90 Gdynia, czyli kontrę i Kahleahę Copper. Przy wysokim prowadzeniu znów wróciliśmy do tego, co jest naszym problemem w tym sezonie. Nie kontynuujemy naszej gry, naszych założeń, za to każdy chce się przełamywać i zaistnieć w ataku. Oddajemy nieprzygotowane rzuty i dlatego też Gdynia wróciła do gry.

Kolejna sytuacja to był trzeci faul Sharnee Zoll-Norman i moja decyzja, żeby do końca pierwszej połowy grać bez niej. Na pewno to nam posypało grę. Ale nie może być tak, że w momencie, kiedy Sharnee siada na ławkę, my nie mamy pomysłu, nie możemy poukładać gry i skonstruować naszych akcji. Z taką sytuacją się pewnie nie raz jeszcze zderzymy, że odpowiedzialność na siebie będzie musiała wziąć Marissa Kastanek czy Zuza Sklepowicz. Zuza jest na razie w słabszej dyspozycji, czekamy aż wróci do dobrej. To ona na pewno będzie pełniła rolę drugiej rozgrywającej. Na razie z przymusu musi to robić Marissa. W drugiej połowie wróciliśmy do swoich założeń. Odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo dla Ślęzy po długiej przerwie w pucharach. Myślę, że to ważne. A styl, oprócz tych pięciu minut w drugiej kwarcie, był taki, jaki oczekuję.  

Jelena Skerović (Basket 90): Przegrywaliśmy, zwłaszcza w drugiej połowie, bardzo dużo sytuacji jeden na jeden. Siedem, albo osiem razu pozwoliłyśmy rywalkom zdobywać punkty w ostatnich sekundach naszych akcji w obronie. W ataku natomiast czasami zbyt szybko podejmowałyśmy rzuty. Nie trzymałyśmy się naszego planu na to spotkanie. Wciąż mamy wiele do poprawy. Z pewnością będzie lepiej.

Marissa Kastanek (Ślęza): Grałyśmy naprawdę dobrze w pierwszej kwarcie. W drugiej straciłyśmy koncentrację, przegrałyśmy ragment gry 0:18. Ok, Basket 90 Gdynia to dobry zespół, ale my nie możemy mieć takich momentów. Musimy to zakończyć, bo kiedyś przez to będziemy cierpieć. Kiedyś może być tak, że rywal złapie serię, a my nie będziemy w stanie odrobić strat. Dziś udowodniłyśmy też, że potrafimy trzymać się razem i grać jak drużyna, ale następnym razem musimy zachować koncentrację.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na zachodzie Wrocławia potrzeba więcej policjantów?




Oddanych głosów: 144