zamknij

Kultura

„Męczy mnie wszechobecna potrzeba oceniania i osądzania ludzi” [WIDEO-WYWIAD]

– Punkt wyjścia tej historii jest prosty – bohaterka prowadzi podwójne życie, w pewnym sekrecie jej sekrety mogą wyjść na jaw i może zostać osądzona przez swoją rodzinę oraz mieszkańców małej miejscowości – reżyser Łukasz Grzegorzek mówi w rozmowie z tuWroclaw.com o filmie „Moje wspaniałe życie”.

Reklama

Agata (Buzek, przyp. red.) ma w sobie tyle – wydawałoby się  na pierwszy rzut oka – sprzecznych ze sobą energii i mieści to wszystko w swoim kruchym ciele. Oprócz warsztatu i wrażliwości, ma w sobie godność, którą przelała do swojej postaci, podnosząc ją o poziom wyżej – mówi Łukasz Grzegorzek, reżyser „Mojego wspaniałego życia”.

Filmowiec nie ukrywa, że męczy go „wszechobecna potrzeba oceniania i osądzania ludzi”. – Punkt wyjścia tej historii jest prosty – bohaterka prowadzi podwójne życie, w pewnym momencie jej sekrety mogą wyjść na jaw i może zostać osądzona przez swoją rodzinę oraz mieszkańców małej miejscowości – podkreśla.

Grzegorzek czuł, że można opowiedzieć o Polsce coś ciekawego z perspektywy prowincji. – Dziwne, że słowo „prowincja” brzmi pejoratywnie, przecież to znaczy chyba tylko „daleko od centrum” – zauważył reżyser.

„Moje wspaniałe życie” to „historia kobiety, która nie chce być już grzeczną dziewczynką, tylko ryzykuje, aby żyć po swojemu”. – Rozgrywający się w malowniczej Nysie – rodzinnym mieście reżysera – film przypomina, że prawdziwe życie nie jest gdzie indziej, tylko wszędzie tam, gdzie próbujemy być szczęśliwi na własnych warunkach – czytamy w opisie tej produkcji.

Główne role zagrali w niej Agata Buzek, Jacek BraciakAdam Woronowicz. – W wyobraźni Łukasza Grzegorzka grana przeze mnie postać naprawdę żyła. Reżyser wiedział, dlaczego ona zachowuje się tak, a nie inaczej. Nie zmienia to faktu, że czułam się w tej pracy wolna, a nie związana wizją reżysera, która mnie ograniczała. Wręcz przeciwnie – mówi Agata Buzek w rozmowie z tuWroclaw.com.

Na ekranie będzie można zobaczyć także legendarnego czeskiego barda, Jaromira Nohavicę, muzykę do filmu skomponował Piotr Emade Waglewski, a promującą film piosenkę „Pięć minut łez” wykonuje Ralph Kaminski. – Stworzyliśmy z Łukaszem Grzegorzkiem playlistę z muzyką, której słucha grana przeze mnie bohaterka – wyjaśnia aktorka.  

– Spędziliśmy w Nysie dwa miesiące i czułam się w tym mieście cudownie. Trochę jakby weszłam w to życie, w to miejsce, w tę szkołę, w tych ludzi. To nie była łatwa praca, bo nie mieliśmy dużo czasu, a ja byłam cały czas na planie i są w tym filmie duże emocje – podkreśla Buzek.

– Choć „Moje wspaniałe życie” podejmuje trudne tematy, to ten film jest balsamem – zapewnia filmowa "Jo".

Całą rozmowę można obejrzeć poniżej:

Akcja filmu rozgrywa się w Nysie, jednak część zdjęć zrealizowano w Oleśnicy i Prudniku. Wśród twórców filmu są wrocławianki: autorka zdjęć Weronika Bilska, scenografka Jagna Dobesz, montażystka Maria Zuba i charakteryzatorka Monika Kaleta.

Producentem „Mojego wspaniałego życia" jest Koskino. Film jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, miasto Wrocław i Dolny Śląsk poprzez Dolnośląski Konkurs Filmowy, a także program MEDIA Kreatywnej Europy. Koproducentem filmu jest Dolnośląskie Centrum Filmowe, a partnerem gmina Nysa.

„Moje wspaniałe życie" weszło do kin 29 października.

Wywiady zostały przeprowadzone w Dolnośląskim Centrum Filmowym.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Gdzie chodzisz do restauracji?




Oddanych głosów: 700