zamknij

Sport

Medialne przepychanki Gwardii i AMW. Eksmisja z Krupniczej nie jest przesądzona?

2019-01-08, Autor: Paweł Prochowski

W poniedziałek Gwardia Wrocław poinformowała o otrzymanym nakazie opuszczenia legendarnego budynku przy ulicy Krupniczej. Dzień później Agencja Mienia Wojskowego - właściciel obiektu - wyjaśnił przyczyny takiego stanu rzeczy, na co klub odpowiedział kolejnym oświadczeniem, w którym zaznacza, że nie opuści budynku w wyznaczonym terminie. Tymczasem trwa akcja ratowania i wspierania Gwardii, w którą włączyli się m.in. ligowi rywale Gwardii, kluby z Wrocławia oraz politycy - posłanka Iwona Krawczyk i radny miejski Michał Jaros.

GWARDIA BĘDZIE BEZDOMNA? KLUB MUSI WYPROWADZIĆ SIĘ Z KRUPNICZEJ

Reklama

AWM wskazuje w swoim oświadczeniu na fakt, że Gwardia korzysta z budynku bez umowy, na dodatek odpłatnie wynajmując część powierzchni obiektu właścicielom lokali gastronomicznym bez ponoszenia nakładów oraz - rzekomo niezgodnie z przeznaczeniem - na lokale mieszkaniowe. Ponadto wojskowi wskazują na brak możliwości porozumienia z klubem w temacie uregulowania prawnego stosunku zajmowania budynku oraz brak wykonania prac remontowych w hali przy Krupniczej, m.in. poprawy zabezpieczenia przeciwpożarowego czy naprawy wykruszeń tynków, spoiw i odspojeń elementów architektonicznych. Niemniej najważniejszym argumentem jest stan techniczny budynku.

- W zeszłym roku wrocławski Oddział Regionalny Agencji Mienia Wojskowego zlecił wykonanie kontroli stanu obiektu. Nie możemy pozwolić na dalsze użytkowanie budynku, bo zagraża on życiu i zdrowiu osobom z niego korzystającym - tłumaczy rzeczniczka prasowa AMW Małgorzata Weber.

W związku z wynikami kontroli, na początku listopada klub został wezwany do opuszczenia budynku do końca poprzedniego roku. - 28 grudnia przedłużono ten termin do 15 stycznia, jednak wyłącznie w odniesieniu do rzeczy ruchomych stanowiących własność KS "Gwardia" we Wrocławiu. Jednocześnie w przedmiotowym piśmie wskazano, że opróżnienie nieruchomości z osób i zaprzestanie jakiejkolwiek działalności na nieruchomości bezwzględnie nastąpić winno do końca 2018 roku - zaznacza Weber.

PEŁNA TREŚĆ STANOWISKA AGENCJI MIENIA WOJSKOWEGO

Klub nie zgadza się z tymi zarzutami. Gwardia zaznacza, że negocjacje w sprawie umowy najmu były długotrwałe, ale nie zakończyły się sukcesem. Z kolei zarobione przez wynajem lokali pieniądze przeznaczała na podstawowe media - wodę czy prąd. Klub z własnej kieszeni zapewniał zabezpieczenie i monitoring obiektu, naprawę bieżących awarii czy mniejsze w ogólnej skali remonty (wymiana parkietu czy trybun w hali głównej). - Dodatkowo jesteśmy zaskoczeni faktem obowiązku ponoszenia kosztów dotyczących np. instalacji elektrycznych w zabytkowym budynku, przez inny podmiot, niż właściciel nieruchomości - czytamy w klubowym komunikacie.

- Podobnie jak w przypadku punktu dotyczącego naprawy instalacji elektrycznych, w przypadku struktury obiektu - tynków oraz spoiw, czy też odspojenia architektonicznego - mowa o remontach w porozumieniu na linii właściciel-konserwator. Gwardia przez cały okres użytkowania obiektu wykonywała prace takie jak m.in.: remont dachu sali judo, malowanie szatni, pomieszczeń sanitarnych, korytarzy, pokojów trenerskich, renowacja parkietu hali sportowej, wymiana trybun czy naprawa instalacji przeciwpożarowych. Dodatkowo bieżące naprawy elektryczne, wodnokanalizacyjne, itd. Dla ukazania formatu kosztów ponoszonych przez KS "Gwardia", w roku 2018 wydano na ten obszar w granicach 150 tysięcy złotych - dodaje klub.

Gwardia odpowiada również na argument "bezprawnego" przystosowania części obiektu na bursy dla zawodników wskazując, że drugie i trzecie piętro zostało przystosowane na mieszkania jeszcze za "panowania" poprzedniego właściciela - Komendy Wojewódzkiej Policji - i są jak najbardziej zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego.

PEŁNY KOMENTARZ GWARDII WROCŁAW

Co więc dalej? Klub zaznacza, że nie opuści budynku do 15 stycznia, bo nie ma na to fizycznej możliwości. - Na stanie klubu jest między innymi sprzęt sportowy typu: ring bokserski, słupki siatkarskie, maty tatami, wyposażenie siłowni, ławki gimnastyczne, itp. Ponadto musimy zabezpieczyć meble oraz dokumentację - archiwum klubu - dokumenty dot. między innymi realizacji zadań państwowych - czytamy w komentarzu.

Na ten moment sobotni mecz z AZS-em Częstochowa wydaje się ostatnim, który w najbliższym czasie zostanie rozegrany przy Krupniczej. Gwardia szuka wsparcia i pomocy głównie ze strony miasta, więc najbardziej realnym scenariuszem jest rozgrywanie spotkań w hali Orbita. Co jednak z treningami i całą bazą? Nie wiadomo.

Los klubu nie jest obojętny wielu sympatykom sportu. Wyrazy wsparcia dla Gwardii dosłownie płyną z całej Polski, m.in. ze Ślepska Suwałki, który jest ligowym rywalem wrocławian, ale także od lokalnych klubów innych dyscyplin. Interwencję do Premiera RP i Ministra Obrony Narodowej skierował radny miejski Michał Jaros, natomiast posłanka Iwona Krawczyk nie tylko złożyła interpelację, ale również rozpoczęła zbiórkę podpisów pod petycją wzywającą do renegocjacji warunków umowy użyczenia hali. Jak zaznacza posłanka, walka nie toczy się tylko o pierwszoligowy zespół Gwardii, ale również o kilkuset adeptów różnych dyscyplin, którzy trenują w hali przy Krupniczej.

Klub czeka na pomoc od miasta w jakiejkolwiek formie, a AMW zaznacza, że miasto miało już okazję znacząco pomóc Gwardii. Agencja w czerwcu zwróciła się z propozycją zamiany nieruchomości przy Krupniczej na inną, w październiku ponowiła propozycję, jednak nie doczekała się odpowiedzi. Na ten moment - jeśli nie nastąpi kolejny zwrot akcji - po opróżnieniu przez Gwardię obiektu, zostanie on zagospodarowany przez wojsko, a pozyskane z tego środku będą przeznaczone na inwestycje związane z zakwaterowaniem żołnierzy. AMW dementuje także doniesienia medialne, jakoby przy Krupniczej miała powstać placówka muzealna.

Najbliższy mecz Gwardii Wrocław (ostatni na Krupniczej?) zaplanowano na sobotę (12 stycznia) na godzinę 18. Rywalem podopiecznych Piotra Lebiody będzie Tauron AZS Częstochowa.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Legalne picie na Wyspie Słodowej. Czy to była dobra decyzja?





Oddanych głosów: 1448