Nie przegap

Michał Jaros zapowiada rozliczenia w Platformie Obywatelskiej

2024-06-12, Autor: er

Czas rozliczeń się jeszcze nie skończył - mówi Michał Jaros, szef dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej po tym jak jego kandydatura na marszałka województwa dolnośląskiego nie uzyskała akceptacji sejmiku. Nie jest tajemnicą, że stało się tak głównie dlatego, że to radni PO nie zagłosowali za kandydaturą swojego szefa. Tak samo jak nie jest tajemnicą, że Jaros wie, kto był przeciw.

Reklama

Przypomnijmy, że wybory marszałka województwa odbyły się kilkanaście dni temu. Kilkukrotnie przekładane obrady rozpoczęły się 21 maja po południu. Jednym kandydatem na marszałka był poseł Michał Jaros, szef dolnośląskiej PO. W 36-osobowym sejmiku poparło go, w tajnym głosowaniu, tylko 12 osób. Klub Koalicji Obywatelskiej w sejmiku liczy 15 osób. Przeciw Michałowi Jarosowi głosowało 21 radnych. Według deklaracji Pawła Gancarza, który potem został marszałkiem, za Jarosem opowiedział się także jego pięcioosobowy klub Trzecia Droga-PSL. Wynik głosowania obserwatorzy zinterpretowali przede wszystkim jako odbicie wewnętrznych napięć w samej dolnośląskiej Platformie. Nie jest bowiem tajemnicą, że przeciwnikiem Jarosa jest frakcja PO skupiona wokół prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja.

Przez dłuższy czas Michał Jaros nie chciał komentować tego wydarzenia. Teraz przyznaje, że stało się tak ze względu na partykularne interesy kliku działaczy partii. Nie wymienia ich oczywiście z nazwiska, ale daje do zrozumienia, że doskonale wie o kogo chodzi.

- Zarząd partii udziela jednogłośnie rekomendacji, rada regionu udziela jednogłośnie rekomendacji, klub radnych udziela jednogłośnie rekomendacji. To był czas na dyskusję. Zawsze powtarzam, że w partii najpierw jest dyskusja, potem decyzja, a na końcu dyscyplina - powiedział Michał Jaros w rozmowie z TVP Wrocław. - Była dyskusja, nikt nie zgłaszał odrębnych wniosków. Była decyzja, nikt nie protestował. I była dyscyplina, której niestety zabrakło. Te osoby, które głosowały nadwyrężyły zaufanie nie tylko władz partii, ale także naszych wyborców. Ja nikogo za rękę nie złapałem, natomiast czas rozliczeń się jeszcze nie skończył, ale to są nasze sprawy wewnętrzne. Będziemy nie tylko rozmawiali, ale na pewno jakieś rozliczenia będą.

Oceń publikację: + 1 + 66 - 1 - 21

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~labeo7 2024-06-13
    01:20:05

    11 1

    Jaros jest wielkim przegranym ostatnich wyborów. Najpierw jego partia bardzo skutecznie spowodowała, że nie został prezydentem Wrocławia chociaż miał bardzo duże szanse. Zdecydowały prywatne interesiki. Później przegrał z tego samego powodu walkę o stanowisko marszałka. Aż dziwne, że trwa dalej w tym chorym układzie.

  • ~Krasnal Adamu 2024-06-13
    06:43:58

    2 4

    labeo7, Jaros mi się z niczym zdrowym nie kojarzy. Może trwa w tym układzie, bo skończyły mu się układy (np. partie), do których mógłby przeskoczyć.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.