Wiadomości

Minister zdrowia krytycznie o skuteczności restrykcji. Naukowcy załamują ręce

Author profile image 2021-11-26, Autor: Marta Gołębiowska

Minister zdrowia Adam Niedzielski w radiu RMF FM popełnił niezbyt fortunną wypowiedź, z której wynika pośrednio, iż nie uważa już restrykcji w życiu publicznym za skuteczny sposób ograniczania emisji epidemii koronawirusa SARS-CoV-2. Wrocławscy naukowcy z grupy MOCOS łapią się za głowę.

Reklama

- W tej chwili, porównując rok do roku, mamy mniej hospitalizacji niż rok temu. Porównując analogiczne okresy i biorąc pod uwagę zajęte łóżka, okazałoby się, że działania restrykcyjne w znajcznie mniejszym stopniu oddziaływały na liczbę hospitalizacji niż szczepienia. Poza tym pamiętajmy, że restrykcje te służyły nie tylko ograniczeniu mobilności, ale też miały chronić służbę zdrowia przed przeciążeniem - powiedział Adam Niedzielski, minister zdrowia, w radiu RMF FM, zapytany, dlaczego rząd nie wprowadza żadnych obostrzeń w obliczu pogarszającej się sytuacji epidemicznej w kraju.

Podkreślił też, że w tym roku mamy do czynienia z zupełnie inną sytuacją niż rok temu, ponieważ blisko 60 proc. populacji dorosłych Polaków jest zaszczepiona, a przeciwciała na koronawirusa SARS-CoV-2 ma 70-75 proc. 

Od czasu tego wystąpienia ministra nie milkną głosy, jakoby rząd nie chciał wprowadzać lockdownu podczas IV fali epidemii COVID-19 w Polsce, ponieważ decyzja ta niekorzystnie wpłynęłaby na sondaże wyborcze.

O opinię poprosiliśmy naukowców z wrocławskiej grupy MOCOS, zajmującej się m. in. modelowaniem matematycznym epidemii. Zespół ten tworzą naukowcy z Politechniki Wrocławskiej, Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz eksperci z firm Nokia Wrocław, EY GDS Poland i MicroscopeIT.

Zbyt wolno szczepimy

- Ubiegłoroczne restrykcje październikowo-listopadowe doprowadziły do załamania drugiej fali, podobnie jak marcowe doprowadziły do załamania trzeciej fali (patrz: druga grafika w galerii zdjęć). Restrykcje są więc skutecznym mechanizmem ograniczania wzrostu pandemii, chociaż są oczywiście również mechanizmem, po który sięga się wtedy, kiedy inne mechanizmy nie zadziałały - mówi dr inż. Piotr Szymański z MOCOS.

Dodaje, że w poprzednich falach epidemii nie było szczepionek albo było ich bardzo mało, a strategia "test, tracking, treatment" nie działała, bo sanepid nie był w stanie monitorować kontaktów w tej skali pandemii.

- Najskuteczniejszym rozwiązaniem, odkąd dostępne są szczepionki, byłoby wyszczepienie ponad 80 proc. populacji. Najlepiej byłoby, gdybyśmy to osiągnęli przed sezonem jesienno-zimowym, czyli do września. Następnym krokiem powinno być pilnowanie utrzymania odporności, tj. regularne doszczepianie dodatkowymi dawkami (popularnie zwanymi boosterami), po to by, radzić sobie ze spadkiem skuteczności szczepionek z czasem. Uzupełnieniem tej strategii powinno być noszenie - ale w sposób faktycznie przestrzegany przez populację - masek FFP w zamkniętych pomieszczeniach oraz powrót do regularnego testowania, śledzenia kontaktów i izolacji, szczególnie w szkołach i miejscach pracy - dodaje Szymański.

Zaszczepieni mogą zarażać

"Pierwsza, druga i trzecia fala w Polsce byłyby znacznie gorsze bez ograniczeń kontaktowych, wprowadzonych przez polski rząd. Co więcej, gdyby te ograniczenia zostały wprowadzone kilka tygodni wcześniej, Polska miałaby znacznie mniejszą liczbę zgonów i zachorowań. Szczepienia są najskuteczniejszym narzędziem medycznym, zapobiegającym ciężkim postępom choroby i zgonom, dlatego też osiągnięcie wysokiego poziomu szczepień powinno być w centrum zainteresowania polityki pandemicznej. Szczepienia skutecznie zapobiegają ciężkiemu rozwojowi choroby przez długi okres, ale osoby zaszczepione nadal mogą się zarazić i przyczynić się do wzrostu dynamiki epidemii. Dlatego nawet w przypadku wysokiego poziomu szczepień nadal mogą być potrzebne pewne formy ograniczenia kontaktów".

Włochy dla zaszczepionych i ozdrowieńców

A jak rozwiązali ten dylemat w innych krajach? Na przykład we Włoszech (6404 nowe przypadki, 71 zgonów - dane z 24.11.) właśnie zaostrzane są przepisy antycovidowe. Nowy dekret będzie obowiązywał także w strefie białej, gdzie przypadków zachorowań jest najmniej. Wprowadza on rozszerzenie obowiązku szczepień, także trzecią dawką, na służby porządkowe, personel szkolny oraz pracowników placówek pomocniczych, związanych z ochroną zdrowia (już nie tylko personel placówek sanitarnych) oraz rozszerzenie obowiązku green passu (paszportu covidowego). Jego posiadanie będzie obowiązkowe również w hotelach, transporcie regionalnym, międzyregionalnym i lokalnym transporcie publicznym oraz na terenie wszystkich obiektów sportowych. Ważność green passu po szczepieniu zostaje skrócona z 12 do 9 miesięcy.

Jednocześnie rząd Włoch wprowadza tzw. Super Green Pass, przyznawany tylko zaszczepionym i ozdrowieńcom. Umożliwi on wstęp do teatru i kina, na imprezy sportowe i publiczne, do zamkniętych sali w barach, restauracjach i do dyskotek. Od 6 grudnia do 15 stycznia w miejscach tych nie będą już uznawane przepustki sanitarne, wydawane na podstawie testów na koronawirusa.

Z nowości obowiązuje już skrócenie minimalnego odstępu przed dawką przypominającą szczepienia z 6 do 5 miesięcy. We Włoszech od 1 grudnia na  trzecią dawkę będą mogły się już rejestrować osoby w wieku 18+. Mówi się, że nawet ponad 90 proc. Włoszech i Włochów będzie w pełni zaszczepionych przed Bożym Narodzeniem. To jeden z najlepszych wyników w Europie.

Tymczasem w Polsce odnotowano w piątek, 25 listopada, 26 735 nowych zakażeń koronawirusem i 421 zgonów pacjentów z COVID. Jednocześnie, w porównaniu do sytuacji w 2020 roku, żyjemy stosunkowo normalnie - choć pojawiają się pierwsze, nieoficjalne informacje, jakoby od 1 grudnia zaostrzone miały zostać limity w sklepach.

CZYTAJ TEŻ: WROCŁAW W CZOŁÓWCE ZAKAŻEŃ. CO NA TO MIASTO?

Czy zaszczepisz się trzecią dawką szczepionki na COVID-19?




Oddanych głosów: 2591

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.