zamknij

Kultura

„Nie wszystkie kina otworzą się po epidemii” [WYWIAD]

2020-04-15, Autor: Michał Hernes

– Choć w czasie kwarantanny dzieła artystów osładzają nam nieprzyjemne chwile w odosobnieniu, to można spodziewać się cięć w obszarze finansowania kultury ze środków publicznych, jak i prywatnych. Będą ważniejsze potrzeby. Już dziś możemy być pewni, że nie wszystkie kina w Polsce otworzą się ponownie po kryzysie – mówi Lech Moliński z Wrocławskiej Fundacji Filmowej, jeden z organizatorów festiwalu filmów o mieście i architekturze MIASTOmovie.

Reklama

Michał Hernes: Czy obawiasz się o przyszłość branży filmowej?
Lech Moliński: Zdecydowanie szykują się trudne czasy i na pewno aktualnie ludzie z branży filmowej czują wiele niepokoju. Wszak zagrożony jest nawet Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes. Do połowy lipca we Francji nie można organizować imprez masowych, w tym festiwali. Pytanie, czy organizatorzy tej imprezy znajdą dla siebie przestrzeń w kalendarzu.

Choć w czasie kwarantanny dzieła artystów osładzają nam nieprzyjemne chwile w odosobnieniu, to można spodziewać się cięć w obszarze finansowania kultury ze środków publicznych, jak i prywatnych. Będą ważniejsze potrzeby.

Kina, z których wiele radzi sobie w systemie rynkowym, nie pobiera żadnych dotacji, nie generują przychodów, ponosząc koszta działalności. Już dziś możemy być pewni, że nie wszystkie w Polsce otworzą się ponownie po kryzysie.

Stoi też produkcja filmowa, co - przy przedłużającej się - przymusowej izolacji społecznej może doprowadzić do wyrw w nowym repertuarze. Bez wątpienia, stabilnie funkcjonujący system czeka wiele zachwiań i niedogodności.

Jak myślisz, czy kina i inne instytucje kultury przetrwają ten kryzys?
Myślę, że małe, jednosalowe kina pozbawione zarobków ze sprzedaży biletów z kilku miesięcy, mogą mieć spore problemy z dalszym funkcjonowaniem. Wrocławskie kina studyjne - Dolnośląskie Centrum Filmowe i Kinowe Nowe Horyzonty - tworzą dość nietypowy krajobraz. Obydwa otrzymują wsparcie ze środków publicznych, a jednocześnie obsługują kilka sal, co powoduje większe koszta prowadzenia działalności w zakresie przestrzeni, kadry oraz mediów.

Niemniej, wydaje mi się, że druga połowa roku 2020 będzie wyglądać tragicznie dla inicjatyw i miejsc, które opierają swoją działalność w kulturze na sprzedaży biletów/karnetów. Tutaj straty są natychmiastowe. Przewiduję z kolei, że ta część działań, która swój fundament ma w finansowaniu publicznym jakoś będzie w stanie "ułożyć się" z grantodawcą, przesunąć wydarzenia, zmniejszyć zasięg oddziaływania, część działań zrealizować w sieci.

Jednocześnie, może zostać ograniczona ilość środków publicznych na działania kulturalne w roku 2021, więc kryzys w tej części branży będzie przy takim scenariuszu niejako odroczony.

W USA i w Niemczech popularne są obecnie kina samochodowe. Może to dobre rozwiązanie na czas epidemii także w Polsce?
Myślę, że tylko jako ciekawostka. Nie mamy tradycji takiej formy spotkań, a nie jest to jedyna opcja. Przecież dziś technologia projekcyjną można zabrać poza klasyczną salę kinową do wielu miejsc. Na parking przy centrum handlowym, do kawiarni czy na górkę pod naszym blokiem. Także możliwości spotykania się z X Muzą nie zabraknie, ale ciemna przestrzeń sali kinowej i tak zawsze będzie niepowtarzalna. Nawet, jeśli będzie ich wkrótce nieco mniej niż do tej pory.

Jak wygląda twoja "kwaranntana"?
Osobiście, choć brakuje mi swobody w funkcjonowaniu w mieście, to staram się wykorzystać ten niecodzienny czas jako prezent, więc nadrabiam kulturalne zaległości. Nareszcie udało mi się obejrzeć sporo filmów, które uciekały mi do tej pory. Staram się też oglądać brakujące pozycji z dorobku ulubionych reżyserów. Po zobaczeniu świetnej "Walki żywiołów" znam już całą filmografię Noah Baumbacha, a dzięki seansom "Czystej formalności" i "Kamorysty" poznałem całą twórczość reżyserską Giuseppe Tornatore.

Aktualnie zapoznaję się też z kinem Joon Ho Bonga, laureata Oscara za "Parasite". Czas, w którym najważniejszą decyzją dnia jest to, po który film dzisiaj sięgnąć nosi w sobie znamiona święta. Ok, z wielu rzeczy muszę zrezygnować, głównie ograniczam własną wolność, ale ten rygor ułatwia koncentrację. Dlatego też sporo czytam, a do tego próbuję nowych zestawień kulinarnych. Jakoś trzeba sobie radzić w tych ubezwłasnowalniających czasach.

MIASTOekipa, w skład której wchodzisz, podpowiada i rekomenduje, co w tym czasie czytać, oglądać i czego słuchać. Co ty rekomendujesz?
Cały czas ta lista podlega aktualizacji. Poruszył mnie Noah Baumbach i "Walka żywiołów", gdzie reżyser przekuł na fascynującą narrację rozwód swoich rodziców-intelektualistów. Świetne wzmocnienie głośnej ostatnio "Historii małżeńskiej".

Mogę z czystym sumieniem polecić poprzedni film reżysera "Parasite" - zrealizowaną dla Netflixa prozwierzęcą baśń dla dorosłych "Okja". Sam wreszcie przekonałem się do Xaviera Dolana, którego kino do tej pory nieco mnie irytowało nadmierną egzaltację. Tymczasem "Mama” okazuje się nie tylko szczera, ale doskonale zbalansowana. W kinach umknęły mi się też dwa inne filmy: "Na noże" Riana Johnsona oraz "Sala samobójców. Hejter", polecam zarówno amerykański kryminał, jak i nowy film Jana Komasy.

Z wiadomych względów książek przerabiam znacznie mniej, ale niezwykłą satysfakcję sprawiły mi pozycje non-fiction o Dolnym Śląsku "Poniemieckie" Karoliny Kuszyk oraz "Przewodnik po Polsce z filozofią w tle. Tom II: Dolny Śląsk" Grzegorza Sendereckiego. Świetne rzeczy, które budują lepszą świadomość miejsca, w jakim przyszło nam żyć. Podobali mi się też "Władcy jedzenia" Stefano Libertiego, przejrzyście napisana przez włoskiego reportera opowieść o globalizacji i skrajnym uprzemysłowieniu przemysłu spożywczego.

Napisałeś na Facebooku, że ważne jest, żeby mieć cel. Jakie cele sobie wyznaczyłeś?
Głównie filmowe. Dokończyć filmografie ulubionych twórców, oglądać sporo kina włoskiego, żeby szlifować język, którego uczę się od kilkunastu miesięcy.

Pech chciał, że zaplanowane na kwiecień stypendium językowe w Turynie przepadło mi z powodu koronawirusa. Staram się to jakoś sobie zrekompensować. Do tego literatura, nowe umiejętności kulinarne i - co jest świeżym pomysłem - powrót po wielu latach do gry w football managera. To akurat w miejsce realnych zmagań piłkarskich, które zapowiadały się szczególnie interesująco, zarówno w mojej ulubione lidze włoskiej, jak i na poziomie europejskich pucharów.

Czy miasto wobec epidemii będzie tematem festiwalu MiastoMovie?
Nie zmieniamy zaplanowanego wcześniej tematu. Długo opracowywaliśmy "Wielkie plany", czyli edycję dedykowaną urbanistyce, rozwojowi i planowaniu miast. Czujemy się dobrze z tym tematem i wiemy, że ludzie na niego czekają.

O rzeczywistości po epidemii na pewno sporo się nasłuchamy. Sytuacja, w której teraz się znajdujemy tak mocno na nas wpływa, że jeszcze przez wiele miesięcy będziemy się w debacie publicznej do tego odnosić. Nie potrzebujemy do tego MIASTOmovie.

Co zaobserwowałeś w czasie epidemii we Wrocławiu - co przykuło twoją uwagę i cię zaskoczyło?
Cała ta sytuacja jest dla mnie zaskakująca, jak pewnie dla nas wszystkich. Kiedy jednego dnia musiałem podjechać do biura, wsiadłem na rower i z Ołbina jechałem w środku dnia w okolice placu Kościuszki. Ograniczenia w ruchu samochodowym sprawiły, że w centrum miasta wreszcie słychać coś innego niż jeden wielki ryk silników i reszty odgłosów, które generują pojazdy masowo poruszające się po mieście. Bardzo mi pasowało to ciche miasto. Zabrałbym to wyciszone centrum, jeśli mogę mieć małe marzenie na koniec, do świata po kwarantannie.

CZYTAJ TEŻ: KRYZYS W BRANŻY FILMOWEJ. CO Z KINAMI?

CZYTAJ TEŻ: KRYZYS W BRANŻY EVENTOWEJ. NAJWIĘKSZE WROCŁAWSKIE OBIEKTY JUŻ LICZĄ STRATY

Czy kina przetrwają kryzys związany z epidemią koronawirusa?




Oddanych głosów: 496

Fakty i mity o koronawirusie. Co o nim wiesz? [QUIZ]

Fakty i mity o koronawirusie. Co o nim wiesz? [QUIZ]

W połowie grudnia rozpoczęła się epidemia koronawirusa, wywołującego chorobę zakaźną. To wtedy stwierdzono pierwsze przypadki zachorowań w Chinach. Teraz koronawirus jest już obecny nie tylko w Azji, ale też w Ameryce, Afryce, Australii i Europie. Sprawdź, czy to, co o nim wiesz, jest oparte na faktach.

Rozwiąż quiz

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wrocławskie taksówki są za drogie?




Oddanych głosów: 169