zamknij

Kultura

„Niedoskonałość bardziej odzwierciedla życiowe doświadczenie” [WYWIAD]

2019-09-13, Autor: Michał Hernes

– Całość jest pewnym ideałem, ale obecnie interesujemy się bardziej rzeczami niedoskonałymi, być może dlatego, że bardziej odzwierciedlają życiowe doświadczenie – o wystawie „Pokój obok” opowiadają artystka Karolina Bielawska i i kurator Antoni Burzyński.

–Przebudowa jest zburzeniem i zbudowaniem od nowa. Powstaje wtedy moment, w którym rzeczy do tej pory użytkowe zyskują wartość estetyczną i zaczynają nosić znaczenie typowe dla śladu. Niektóre rzeczy są piękne dopiero kiedy się kończą. Resztka może być ciekawsza od całości – można przeczytać w opisie wystawy „Pokój obok” Karoliny Bielawskiej, którą od 16 września do 25 października będzie można oglądać w Krupa Gallery (Ofiar Oświęcimskich 14/11). Wernisaż wystawy odbędzie się w sobotę, 14 września, o godz. 19.

Reklama

Karolina Bielawska zajmuje się malarstwem, które łączy z obiektami i instalacjami. Często odnosi się do przestrzeni domu oraz miejskiej estetyki i architektury. Wykorzystuje różne techniki malarskie i materiały, takie jak płyty gipsowe, emalie i impregnaty.

Michał Hernes: Czym jest „Pokój obok”?
To nie to miejsce, w którym jesteśmy, ale to, o którym myślimy. To jego druga warstwa – nasze skojarzenia, oczekiwania, wspomnienia. Albo w drugą stronę – to to, co pozostaje w nas, kiedy miejsca już nie ma – jego przetworzony obraz. Pokój obok nawiązuje do tęsknoty za własną przestrzenią i własnym głosem. W tym sensie jest to cel, i proces dążenia do niego.

Dlaczego resztka może być ciekawsza od całości i dlaczego niektóre rzeczy są piękne dopiero, gdy się kończą?
Gdy coś istnieje, często nie zauważamy walorów tej rzeczy. Gdy zaś zostaje już tylko jej fragment, wybija się on na pierwszy plan w kontraście do tego, co nowe. Pozostałość jest czymś, co opowiada historię. Pozwala nam na wyobrażenie brakującej części, której już nie ma. A więc porusza umysł, który do tego, co widzimy, dodaje nasze wyobrażenia. Całość jest też pewnym ideałem. Obecnie jednak interesujemy się bardziej rzeczami niedoskonałymi, być może dlatego, że bardziej odzwierciedlają życiowe doświadczenie.

Czym jest przebudowa i co jest jej efektem?
W szerszym planie – to proces zmiany, kiedy żegnamy pewien etap teraźniejszości i przenosimy go do przeszłości. Rezygnujemy z tego, co jest teraz, czasem niszcząc i zastępując to czymś nowym. Nie można też udawać, że ta wystawa powstaje w jakiejś abstrakcyjnej przestrzeni, w oderwaniu od faktycznego kontekstu. W trakcie, gdy powstaje i jest prezentowana w tymczasowej przestrzeni, ulicę dalej trwa przebudowa głównej siedziby Galerii Krupa. Miejsce, do którego wprowadzi się galeria jest zmieniane, traci zarówno swoją dawną funkcję, jak i estetykę.

W trakcie prac resztki jego starego wyglądu są jeszcze widoczne. To fragmenty farby na ścianach, drobne elementy zdobień. Ich miejsce zajmują wszystkie materiały, które służą przebudowie – techniczne, z założenia pozbawione wartości estetycznej. Po skończeniu przebudowy nie będziemy widzieć ani jednych, ani drugich. Wykonując prace poświęcone tej „innej” przestrzeni – przestrzeni „pomiędzy”, Karolina Bielawska w pewien sposób chwyta, save'uje moment przejściowy – znikanie jednej przestrzeni i zastępowanie jej nową.

Co jest ciekawsze w sztuce - artystyczna droga czy końcowy efekt?
Już od kilkudziesięciu lat rozdzielenie tych dwóch elementów – procesu twórczego i jego finalnego efektu – nie jest do końca stosowane. Sam proces może być równie interesujący jak finalny kształt dzieła, często jest wręcz jego tematem. W tym wypadku mamy do czynienia z dziełem, które interesuje się procesem przemiany. Niekoniecznie chodzi o proces twórczy tego konkretnego dzieła, raczej o proces zmiany jako taki.

W tej wystawie "przestrzeń – prywatna, muzealna, rodzinna – jest czymś co raczej się staje niż jest, dążymy do niej". Rozumiem, że to proces bez końca, który wciąż trwa?
Tak, chcieliśmy w ten sposób zaznaczyć, że przestrzenie są procesem, a nie rzeczą stałą. Są wytwarzane, współtworzone, zmieniane. I nakładanie się kolejnych warstw, przechodzenie od bycia „tym” do stawania się „tamtym”, jest interesującym momentem. Oznacza to, że miejsca nie mają charakteru wyłącznie fizycznego, ale posiadają też wymiar czasowy – wydarzają się.

Oceń publikację: + 1 + 6 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy sugestia Uniwersytetu Medycznego, by studentki nie nosiły zbyt krótkich spódnic i zbyt głębokich dekoltów, to seksizm?





Oddanych głosów: 1764