zamknij

Wiadomości

Od 1 lipca obniżka cen biletów MPK. Opozycja wygrywa z prezydentem

2021-05-20, Autor: Bartosz Senderek

Od 1 lipca ceny jednorazowych i czasowych biletów na wrocławską komunikację miejską wrócą do cen sprzed styczniowej podwyżki! Taką decyzję przeforsowali radni klubów PiS, Nowoczensa i Współczesny Wrocław, którzy tłumaczyli, że podwyżka cen biletów zniechęca wrocławian do korzystania z transportu publicznego. Za obecnym cennikiem opowiadali się jedynie stronnicy Jacka Sutryka.

Reklama

Z inicjatywą powrotu do cen z ubiegłego roku (tj. 3,40 zł za bilet jednorazowy, 2,40 zł za 15-minutowy, 3,00 zł za 30-minutowy itd.) wyszli radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy tłumaczyli, że o ile w przypadku biletów okresowych, zgodnie z zapowiedziami magistratu, podwyżka nie dotknęła mieszkańców odprowadzających podatki we Wrocławiu, tak w przypadku wrocławian korzystających z biletów jednorazowych i czasowych zmiana cennika stała się odczuwalna dla kieszeni wrocławian.

Negatywną opinię dla propozycji obniżki wyraził w radzie miejskiej jedynie klub Forum Jacka Sutryka Wrocław Wspólna Sprawa. Radny Paweł Karpiński przekonywał, że MPK obecnie prowadzi najwięcej inwestycji, od kiedy Wrocław stał się polskim miastem, dlatego konieczne było pozyskanie dodatkowych pieniędzy do kasy miasta. – Koszt tych zmian to 1,5 mld zł. To są bardzo duże pieniądze, ale pieniądze bardzo potrzebne, ponieważ komunikacja zbiorowa we Wrocławiu faktycznie odstaje od komunikacji w innych miastach i mamy tego świadomość – przekonywał i dodawał, że wraz z uruchomieniem biletów Nasz Wrocław (obowiązuje przy zakupie biletów okresowych, dla osób odprowadzających podatki we Wrocławiu) znacznie wzrosła liczba osób rozliczających PIT w mieście, co ma przełożyć się na wpływy do budżetu z podatków.

Cen po podwyżce bronił też m.in. radny Michał Piechel, który w lipcu ubiegłego roku, jako radny klubu PiS głosował przeciwko zmianie cennika. Dziś, jako członek klubu Forum Jacka Sutryka i doradca prezydenta Wrocławia ds. osób z niepełnosprawnościami podkreślał, że wrocławski przewoźnik wykonał „kilometrowy krok” na rzecz poprawy dostępności dla osób z niepełnosprawnościami.

Michał Kurczewski z PiS mówił z kolei, że podwyżka cen biletów negatywnie wpłynęła na zachęcenie mieszkańców do korzystania z usług MPK po pandemii. – Absolutnie naszą intencją nie jest uszczuplenie wpływów do budżetu. Prawo popytu i podaży będzie powodować, że do budżetu wpłynie jeszcze większa kwota, niż to, co było zaplanowane – przekonywał, dodając że w trakcie epidemii wiele osób zrezygnowało z transportu publicznego na rzecz innych środków transportu.

Przewodniczący klubu Nowoczesnej Piotr Uhle przekonywał z kolei, że po podwyżce nie są realizowane założenia, które prezydent Sutryk przedstawiał radnym, gdy przekonywał ich do zagłosowania za zmianą cennika. – Prezydent zażądał zaufania, żyrując te wyliczenia swoim autorytetem – komentował Uhle, który tłumaczył, że radni Nowoczesnej zdecydowali się zmienić zdanie, bo po 4 miesiącach obowiązywania nowego cennika różnica między założonymi wpływami a realnym wynosi 20 mln zł. Nowoczesna odrzucała też tłumaczenia, że spadek sprzedaży liczby biletów jest spowodowana obawami epidemicznymi, a nie wzrostem cen usługi. – Ograniczenie w tej analizie tylko do kwestii epidemicznych byłoby błędem – tłumaczył, wyliczając, że porównując pandemiczne miesiące, zauważalny jest wyraźny spadek sprzedaży liczby biletów i dodając, że podwyżka cen biletów nie przekona osób, które w czasie pandemii zrezygnowały z MPK, do powrotu do transportu zbiorowego.

Michał Górski ze Współczesnego Wrocławia mówił z kolei, że w jego opinii podwyżka cen biletów jest niezrozumiała w kontekście dotychczasowych działań miasta na rzecz zachęcania wrocławian do przesiadki z prywatnych aut do komunikacji publicznej. – Pomylić się może każdy, ale apeluję o to, żebyśmy mieli odwagę, żeby się z tej decyzji wycofać – mówił radny, który jeszcze będąc w koalicji popierającej Jacka Sutryka, w lipcu głosował przeciwko podwyżce.

Zmiana cennika MPK od 1 lipca

Za zmianą cennika opowiedziało się ostatecznie 19 z 37 radnych, przeciw było 18.

Przyjęta w czwartek uchwała zmienia jedynie ceny biletów jednorazowych i czasowych. Ich nowe ceny mają zacząć obowiązywać 1 lipca 2021 r. Bilety okresowe będą sprzedawane nadal na zasadach obowiązujących od 1 stycznia 2021 r.

Radni Sutryka mają nadzieję na unieważnienie

Radni koalicji rządzącej mają jeszcze nadzieję na to, że uchwała zostanie cofnięta w wyniku kontroli nadzorczej. Jarosław Krauze tłumaczył, że projekt uchwały został zaopiniowany tylko przez związki zawodowe, z pominięciem Rady Pożytku Publicznego. Przewodniczący klubu Forum Jacka Sutryka tłumaczył, że ma nadzieję na to, że z uwagi na błąd proceduralny, uchwała ta zostanie uchylona przez wojewodę.

Czy bilet za 365 zł rocznie zachęciłby Cię do zamiany samochodu na komunikację miejską?




Oddanych głosów: 4203

Oceń publikację: + 1 + 33 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Gdzie chodzisz do restauracji?




Oddanych głosów: 155