zamknij

Wiadomości

Odkrywamy Wrocław: Partynice

2011-08-07, Autor: Wojciech Prastowski

Partynice dla Wrocławia są tym, czym Służewiec dla Warszawy i kojarzą się przede wszystkim z torem wyścigów konnych. Wraz z sopockim hipodromem należały od 1950 roku do trójcy największych polskich torów wyścigowych, wchodząc w skład przedsiębiorstwa Państwowych Torów Wyścigów Konnych.

 

Reklama

Partynice to również dawna wieś, wzmiankowana już w 1273 roku, w czasach Henryka III, jako Pateniz (Patenice) oraz w 1342 roku jako Patenicz. Nazwa pochodziła prawdopodobnie od słowa „Patena”, które oznaczało naczynie liturgiczne. W XVI wieku zaczęto używać nazwy Hartlieb Patenicz a następnie tylko Hartlieb – od nazwiska ówczesnych właścicieli, patrycjuszy wrocławskich.

 

W 1928 roku Partynice (Hartlieb) zostały włączone do Wrocławia wraz z wieloma innymi podwrocławskimi wsiami – m.in. z Krzykami, które nazywały się Krietern (co oznaczało "kłótnicy"), a po wojnie weszły w skład dzielnicy Krzyki. Granice Partynic biegną dziś ul. Przyjaźni i aleją Karkonoską, południowym skrajem Parku Południowego, ul. Agrestową i prawym brzegiem rzeki Ślęzy.

 

Pierwszy wrocławski tor wyścigów konnych powstał w 1833 roku i obejmował część obecnego terenu ZOO i Hali Stulecia wraz z przyległymi pergolami. Był to tzw. tor szczytnicki. Umowa dzierżawy toru szczytnickiego wygasała w 1907 r., więc już dwa lata wcześniej Śląski Związek Hodowców Koni i Wyścigów Konnych kupił od Juliusa Schottländera 70 hektarów ziemi we wsi Partynice. Ten wybitny handlowiec i filantrop podarował również miastu 27 hektarów na park miejski (późniejszy Park Południowy). To wszystko przyspieszyło rozbudowę Wrocławia w kierunku południowym i wzmocniło rekreacyjną rolę tych obszarów miasta.


 

1 października 1905 r. rozpoczęła się budowa toru wyścigowego wg projektu hamburskiego architekta – R. Jurgensa. Pieniądze na inwestycję pochodziły z miejskiego kredytu oraz końskich loterii. Tor partynicki w momencie powstania był najnowocześniejszym hipodromem w Niemczech. Otwarto go w 1907 roku – jubileuszowym dla Śląskiego Związku Hodowców Koni i Wyścigów Konnych (75-lecie istnienia Związku).

 

Tor miał kształt prostokąta o zaokrąglonych narożnikach (2150 metrów długości i 20 metrów szerokości), obok stanęły dwie trybuny, wieża sędziowska, budynek zarządu i herbaciarnia (zaprojektowana przez Otto Marcha). Trochę dalej ulokowano ujeżdżalnie z urządzeniami do treningu koni, stajnie, kuźnię i dom dozorcy.

 

Przed I wojną światową na Partynicach odbywały się wyścigi o wysokiej randze i sporej sumie nagród, niestety – postępujący kryzys gospodarczy sprawił, że wrocławskie gonitwy traciły na popularności. W latach wielkiego kryzysu (1930-1935) tor partynicki (jak inne tory wyścigowe w Niemczech) był dofinansowywany przez Ministerstwo Rolnictwa ze względu na swe znaczenie dla hodowli koni.

 

Zabudowania przetrwały II wojnę światową w dobrym stanie, zdewastowaniu uległa jedynie bieżnia. Inauguracja pierwszego po wojnie sezonu wyścigowego we Wrocławiu miała miejsce 11 lipca 1953 roku. Najważniejszym prestiżowo był międzynarodowy mityng państw socjalistycznych (1969 r.), przeniesiony ze względów politycznych z Pragi do Wrocławia. 21 czerwca 1983 roku wrocławski hipodrom odwiedziło ponad 800 tysięcy ludzi, było to bowiem miejsce pierwszego spotkania wrocławian z Janem Pawłem II. Według źródeł kościelnych rozdano z tej okazji milion trzysta tysięcy biletów.

 

Od 1998 roku Wrocławski Tor Wyścigów Konnych jest własnością Gminy Wrocław. Od przyszłego roku zmienić się ma charakter partynickiego toru – fuzja z Młodzieżowym Centrum Sportu ma przynieść oszczędności i zmianę przeznaczenia terenu. Ma powstać plaża, boiska czy ścieżki sportowe, a obiekt będzie terenem rekreacji dostępnym dla mieszkańców o każdej porze roku, a nie tylko w weekendy.

 

Kto chce zobaczyć wciąż autentyczne Partynice, powinien jeszcze dziś wybrać się tam na spacer. Trwa właśnie X Dzień Wyścigowy, a zamknięcie sezonu zaplanowano na 2 października.

----------------

W cyklu Odkrywamy Wrocław pisaliśmy o miejscach takich jak: WUWA, Arsenał, Uniwersytet Wrocławski, Ogród Botaniczny, nasyp kolejowy przy ul. Bogusławskiego i Nasypowej, Ogród Japoński, nasz własny plac Gwiazdy, o pomyśle budowy wieżowców zamiast Sukiennic w Rynku, legendarnych barach mlecznych, kampusie Politechniki, wzgórzu Bendera, Poltegorze, trzech wrocławskich lotniskach, o ulicy Szewskiej, początkach miasta, wrocławskim Manhattanie, ogrodach Ossolineum, młynie św. Klary, Solpolu... i wielu, wielu innych.

 

Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce.

Zapraszamy Was do współpracy przy jego tworzeniu. Piszcie do nas maile z propozycjami miejsc.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~x 2011-08-07
    19:50:03

    0 0

    partynice czytaj partynajs :)

  • ~rumcajs 2011-08-07
    22:33:45

    0 0

    uwielbiam cykl "odkrywamy Wrocław" swoją drogą dodałbym wypowiedzi wrocławskim historyków.
    czekam na cd.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy po tak dużych podwyżkach będziesz korzystać z usług Aquaparku Wrocław?



Oddanych głosów: 1079