zamknij

Kultura

Olga Tokarczuk poleca książkę na ciężkie czasy

2020-03-14, Autor: Michał Hernes

W sytuacji, gdy dostęp do wydarzeń kulturalnych został drastycznie ograniczony, Wrocławski Dom Literatury wystartował z cyklem poleceń czytelniczych na ciężkie czasy. Do akcji przyłączyła się członkini rady programowej tej instytucji kultury, pisarka Olga Tokarczuk.

Wrocławska noblistka wybrała „Czarodziejską górę” Tomasza Manna. Jak tłumaczy, nie tylko dlatego, że bez bycia w odosobnieniu nie ma się czasu na przeczytanie tak opasłego dzieła. Olga Tokarczyk podkreśla, że Tomasz Mann dokonał w tej powieści istotnych podsumowań swoich czasów i zrobił to w bardzo mocny sposób, czego dowodem jest – zdaniem pisarki – mizoginiczność tego utworu.

Reklama

Bohaterem książki jest dwudziestotrzyletni Hans Castorp, który odwiedza w Szwajcarii kuzyna przebywającego na leczeniu w sanatorium "Berghof", które jest położone wysoko w górach. Zaplanowany na trzy tygodnie przedłużył się do siedmiu lat i został przerwany przez wybuch drugiej wojny światowej. Pisana przez 12 lat książka uważana jest za jeden z najważniejszych głosów na temat kondycji moralnej i intelektualnej Europy XX wieku.

– Interesujące jest to, że podziały społeczne, które szkicuje Mann zostały wchłonięte przez humanistykę światową ostatniego wieku, i oparła ona swoją refleksję w dużej mierze o te punkty widzenia, które proponował – mówi pisarka.

– Warto przyjrzeć się współczesnemu rozszerzeniu i postępującej przemianie tej refleksji, a jednocześnie docenić nieskończoność punktów widzenia, które ta powieść proponuje. A odnosząc się do obecnej sytuacji – książka ta ma w sobie ducha zarazy. Wszak dzieje się ona w swoistym odłączeniu od rzeczywistości, takim miejscem bowiem wydaje się być to sanatorium – dodaje noblistka.

– Sztuka ma (…) swoiste właściwości lecznicze. Niech nas cieszy, wzbudza optymizm, niech towarzyszy nam w kolejnych dniach – apeluje Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu, który rozpoczął cykl osobistych prezentacji sztuki dokonywanej przez pracowników tej instytucji kultury.

Przypomnijmy, że ze względu na doniesienia o pandemii koronawirusa i w dbałości o bezpieczeństwo fanów, organizatorzy zdecydowali się przenieść występ Baranovskiego w Starym Klasztorze na inny termin. Artysta mimo wszystko zdecydował się zagrać tego dnia koncert, który był transmitowany na żywo w internecie.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 56

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~PodajęLogin 2020-03-14 12:58:39

    Tak pytam, bo szkoda mi czasu na jej książki. Czy ona na prawdę uważa, że czułość jest lepsza niż miłość? Proszę o skrót jej światopoglądu, oczywiście oprócz politycznego, bo każdy widzi jaki jest koń.

    15 6
  • ~~~Zet 2020-03-14 14:27:00

    Znów „grzeją” temat (na zlecenie magistratu?) utworów Noblistki, która opluwa i szkaluje Naród Polski!
    By schiza była pełna redaktor z tuwroclaw.com ocenzurował i usunął dowcipy oraz żarty, które zamieściłem, by ożywić ten smętno-nudny gender-markistowski portal w trudnym okresie pandemii koronawirusa.
    Symptomatyczne, że dowcipy w Polsce cenzurował w najkrwawszym okresie komunizm stalinowski!
    „Idzie nowe” (chazarskie NWO?), a de facto wraca stary zamordyzm rządzących?!

    19 3
  • ~~~Zet 2020-03-21 01:24:18

    Warto przypomnieć najsłynniejsze wypowiedzi tegorocznej laureatki Literackiej Nagrody Nobla, która niejednokrotnie podkreślała w swej twórczości i publicznych wypowiedziach, że Polacy zafałszowali własną historię. Ponadto jej zdaniem Polacy byli kolonizatorami, „większością, która tłumiła mniejszość”, właścicielami niewolników i mordercami Żydów.
    Wymyśliliśmy sobie historię Polski, jako kraju niezwykle tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości. (…) Ale kiedy przyszedł test, okazuje się, że nie jesteśmy w stanie zdać tego egzaminu – powiedziała Tokarczuk w programie „Minęła dwudziesta” TVP Info.
    – Trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów – stwierdziła pisarka.
    Pani O. Tokarczuk ma: 1) olbrzymie deficyty ze znajomości historii Polski; 2) nie lubi się uczyć, by te deficyty usunąć; 3) łże i opowiada głupcom głupoty! Należy się literacki AntyNobel oraz wyrazy potępienia ze strony szkalowanego Społeczeństwa!

    7 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy pensja dyrektora artystycznego Opery Wrocławskiej jest zbyt wysoka?




Oddanych głosów: 176