Sport

Ostatnia kwarta zmorą WKS-u. Koszykarski Śląsk pokonany w Ankarze

2021-11-02, Autor: Bartosz Królikowski

To był naprawdę dobry mecz w wykonaniu Śląska Wrocław, jednak problem w tym, że tylko przez trzy kwarty. W ostatniej paliwa zabrakło. Koszykarze WKS-u przegrali na wyjeździe z Turk Telekom Ankara . Wrocławianie notują bardzo szorstkie przywitanie z EuroCup, bowiem to ich trzecia porażka, w trzecim meczu.

Reklama

Za pierwszym razem było bardzo słabo i zabrakło sporo, za drugim zaś o wiele lepiej, choć znów zakończyło się porażką. Koszykarze Śląska Wrocław nie wygrali żadnego ze swoich dwóch pierwszych spotkań w EuroCup, niejako wpisując te rozgrywki w scenariusz bardzo kiepskiego rozpoczęcia przez nich sezonu. Niemniej ostatnie mecze, zarówno ligowe, jak i pucharowy przeciwko Boulougne Metropolitans 92, dały sygnał że forma wrocławian wreszcie zaczyna powoli iść we właściwym kierunku. Z Francuzami Śląsk co prawda minimalnie przegrał 83:86, ale zaprezentował się bardzo korzystnie na tle wicelidera francuskiej ekstraklasy. Zaś w Energa Basket Lidze WKS wygrał dwa mecze z rzędu, najpierw gromiąc 102:60 MKS Dąbrowa Górnicza, a potem zwyciężając 77:67 z Treflem Sopot.

Paradoksalnie to niższe zwycięstwo może ich cieszyć bardziej. Sopocianie postawili im bowiem znacznie trudniejsze warunki, Śląsk musiał długo odrabiać straty (nawet 15 pkt w pewnym momencie), ale pokazali charakter i odwrócili losy meczu w końcówce trzeciej oraz czwartej kwarcie. Jak dotąd w tym sezonie mieli sporo kłopotów z wracaniem do gry, gdy coś szło źle. Był to zresztą jeden z głównych zarzutów względem nich, gdy trenerem był Petar Mijović, dlatego wygrana w taki sposób jest szczególnie cenne.

Ich dzisiejsi rywale, Turk Telekom Ankara, mierzą się na początku sezonu z podobną do Śląska sytuacją. W lidze póki co mocno rozczarowują, bowiem wygrali tylko 2 z 6 spotkań, co jest słabym wynikiem jak na szósty zespół minionego sezonu. W EuroCup zaś na start ograli Boulougne Metropolitans 73:65, ale w drugim spotkaniu dostali straszne lanie od jednego z głównych faworytów rozgrywek, Partizana Belgrad, 59:85.

Pierwszą kwartę WKS miał bardzo nierówną. Rozpoczęli kiepsko, bowiem od stanu 0:7. Obudził się demon z meczu z Metropolitan 92, gdyż tam wrocławianie też przysnęli na starcie i szybko zrobiło się 0:9. Trener Andrej Urlep szybko zareagował wzięciem czasu, aby w swoim mocno ekspresyjnym stylu obudzić swych zawodników. Podziałało, bowiem Śląsk dość szybko odrobił straty, dobrze spisał się choćby Jakub Karolak. Aczkolwiek końcówka kwarty należała do gospodarzy, którzy ostatecznie wygrali ją 24:15.

Kolejna partia zaś, to było istne szaleństwo jednego zawodnika. Niesamowicie zabawił się wręcz Travis Trice Jr. W pewnym momencie WKS przegrywał już 19:32. Tymczasem Amerykanin w przeciągu kilku akcji praktycznie sam odrobił te straty. Najpierw jedna trójka, potem druga, potem wjechał jak szef pod kosz prowokując skuteczną akcję 2+1, później kolejna trójka. To było naprawdę niesamowite. Rozgrywający w kilka chwil zdobył aż 16 pkt, wyprowadzając Śląsk na prowadzenie. Prowadzenie które udało im się utrzymać. Rywale co prawda dołożyli starań, by tego Trice’a wreszcie okiełznać, ale dobrze prezentowali się także choćby Langevine, czy Justice. W efekcie na przerwę WKS schodził z małą zaliczką 42:40. Martwić mógł jedynie uraz Jakub Karolaka, którego ten nabawił się w jednej z akcji.

Po powrocie na parkiet mogliśmy obserwować pokaz naprawdę efektownej koszykówki. Tu efektowny alley oop duetu Trice-Langevine, tam znakomity wsad zawodników gospodarzy. Naprawdę było na co popatrzeć. Po efektownym początku, WKS-owi przydarzył się jednak mały zastój, choć tak właściwie to Turk Telekom zanotowało kilka świetnych minut. Aaron Harrison zaliczył podobny okres gry, do tego co kwartę wcześniej robił Travis Trice, przez co Turcy wyszli na prowadzenie nawet ośmioma punktami. Jednak w końcówce Śląsk nieco zniwelował straty, ponownie dzięki błyskowi rozgrywającego, który trafił trójkę na sekundy przed końcem partii nr 3.

Niestety dla Śląska, w ostatniej kwarcie wszystko poszło źle. Kompletnie posypała się wrocławianom gra ofensywna. Zupełnie przestali radzić sobie z agresywną obroną gospodarzy, musieli często rzucać z trudnych pozycji, z których nie trafiali. Zaledwie 4 pkt w 7 minut mówią same za siebie. Zaś Turk Telekom wykorzystał to bez litości. Oni grali szybciej i skuteczniej, dzięki czemu na 2 minuty przed końcem meczu prowadzili aż 85:71.

Jeśli w meczu koszykarskim masz zagrać 3 dobre kwarty i jedną bardzo słabą, to upewnij się że ta słaba nie przypadnie na ostatnią, bo potem nie ma już kiedy odrabiać strat. Niestety w przypadku Śląska tak właśnie było. Podobnie jak tydzień wcześniej we Francji, WKS pokazał dużo dobrego. Świetnie zaprezentował się Travis Trice Jr. Amerykanin pokazał nie tylko znakomicie ułożoną rękę, ale także niezwykły przegląd pola. Rozgrywający nie bał się odważnych podań, a czasami można było zachodzić w głowę jak on dostrzegł swojego kolegę. Będzie miał z niego WKS wiele pożytku, bez dwóch zdań. Niestety on, podobnie jak cały zespół zgasł niemal kompletnie w ostatniej kwarcie, co skończyło się porażką. Szkoda ponownie, bo to trzecia przegrana w EuroCup, a można odnieść wrażenie, że każdy z tych meczów można było wygrać.

O pierwsze zwycięstwo w EuroCup, WKS powalczy następnym razem w Hali Orbita. W środę 10 listopada o 20:00 wrocławianie zmierzą się z rosyjskim Lokomotivem Kubań Krasnodar.

Turk Telekom Ankara – WKS Śląsk Wrocław 89:73 (24:15, 16:27, 28:23, 21:8)

Turk Telekom: Perez 6, Harrison 25, Ellis 10, Dawkins 18, Johnson 16 oraz Acar 0, Geyik 6, Demir 0, Ennis 5, Engindeniz 0, Ogut 3, Donat 0

Trener: Burak Goren

Śląsk: Kolenda 5, Karolak 3, Kanter 10, Langevine, 12 Ramljak 2 oraz Trice Jr 22, Justice 15, Gordon 2, Wójcik 0, Dziewa 2, Gabiński 0, Tomczak 0

Trener: Andrej Urlep

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Jacek Sutryk powinien zrezygnować ze startu w wyborach prezydenta Wrocławia?



Oddanych głosów: 1027