Nie przegap

Oszustwo "na truskawki". Nie daj się nabrać na straganie!

2024-05-14, Autor: g

Nieuczciwi sprzedawcy w natarciu - ostrzega Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Część truskawek sprzedawanych na ulicznych straganach jako polskie w rzeczywistości sprowadzono z innych krajów. Sprzedawcy najczęściej informują, że owoce są "krajowe". Nie dodają jednak, że chodzi o... inny kraj!

Reklama

Zgodnie z prawem, każdy detaliczny sprzedawca truskawek w Polsce (a więc np. każdy właściciel warzywniaka czy ulicznego straganu) ma obowiązek umieścić w widocznym miejscu pisemną informację o państwie pochodzenia truskawek oraz klasie jakości handlowej owoców. Za brak takich informacji grozi kara finansowa.

Codzienność jest jednak zupełnie inna. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przyznaje, że sprzedawcy truskawek masowo oszukują klientów. N- Wprowadzanie w błąd polega np na wskazywaniu kraju pochodzenia niezgodnego z faktycznym (np. umieszczaniu na wywieszce informacji, że truskawki pochodzą z Polski, podczas gdy pochodzą z innego państwa) czy też umieszczaniu mało czytelnej informacji o faktycznym pochodzeniu truskawek spoza Polski i jednoczesnym ustnym informowaniu konsumentów o krajowym pochodzeniu owoców - tłumaczą inspektorzy.

Czym różnią się polskie truskawki od tych sprowadzanych? - Truskawki to miękkie owoce. W Polsce zrywamy je dojrzałe, najczęściej jeszcze tego samego dnia trafia do sprzedaży. Truskawki z Grecji, Hiszpanii czy Egiptu najczęściej zrywane są jeszcze zielone. Dojrzewają dopiero w trakcie transportu, często przy wykorzystaniu różnych specyfików. Są pozbawione energii słońca, dlatego nie są słodkie - wyjaśnia Karol Maciejczyk, który wspólnie z siostrą Weroniką prowadzi plantację "Truskawki od Karola" w Jenkowicach pod Oleśnicą.

Jak rozpoznać polskie truskawki? - To bardzo proste. Przede wszystkim, o wszystkim mówi już szypułka. W krajowych truskawkach jest ona intensywnie zielona i sterczy do góry. W tych zagranicznych po kilku dniach transportu traci wodę i więdnie, dlatego w sklepach szypułka opada wzdłuż stożka truskawki, a jej zieleń nie jest już intensywna. Na sprowadzanych truskawkach widać też odciski pozostawione przez zbieraczy. Uwidaczniają się one na truskawkach po kilku dniach, dlatego na polskich owocach ich nie zobaczymy - opisuje Karol Maciejczyk. I wreszcie trzecia różnica, to biała koronka pojawiająca się na owocach. Na tych zagranicznych możemy ją zobaczyć tuż pod szypułką. Na polskich - odwrotnie. - U nas owoc dojrzewa od szypułki, a więc biały jest najczęściej sam koniec truskawki - zdradza nam plantator.

 
Oceń publikację: + 1 + 37 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.