zamknij

Kultura

P. Vega: „Jestem zakochany we Wrocławiu. To kapitalne miejsce do kręcenia filmów”

2018-06-20, Autor: Michał Hernes

We Wrocławiu trwają zdjęcia do nowego thrillera Patryka Vegi zatytułowanego „Plagi Breslau”. – Staramy się pokazać to miasto z bardzo wielu punktów widzenia i pojawi się w nim wiele spektakularnych scen – pożar w operze i gigantyczna scena na stadionie, a rozszalały koń wpadnie na ulice między 50. samochodów, tratując ludzi i kierowców – mówi nam Patryk Vega.

– Moja historia z tym gatunkiem zaczęła się, gdy jako dzieciak byłem zafascynowany seryjnymi mordercami i psychopatami – opowiada reżyser filmu "Plagi Breslau". – „Milczenie owiec” to był dla mnie wizualny orgazm. Zaczytywałem się książkach Thomasa Harrisa i Marka Krajewskiego, oglądałem też filmy takie jak „Siedem” i „Piła” – dodał.

– Od wielu lat marzyłem, żeby nakręcić thriller, ale miałem poczucie, że polski widz nie jest na to gotowy – wyznał reżyser „Botoksu” i „Pitbulla”. –  Uważam, że zmieniło się to w ostatnich latach, bo młode pokolenie widzów wychowało się na internecie, a także amerykańskich filmach i serialach. Uznałem, że nadszedł czas, by zrealizować taki film i dlatego zdecydowaliśmy się na to wspólnie z Showmaxem. Tytuł, „Plagi Breslau”, nie jest przypadkowy. Jakkolwiek historia z filmu rozgrywa się współcześnie, to okazuje się, że mające w nim miejsce makabryczne morderstwa znajdują swoje rozwiązanie w przeszłości tego miasta, które tak naprawdę jest osobnym bohaterem tego filmu – powiedział Vega, który jest zakochany we Wrocławiu. – Nie tylko dlatego, że to piękne miasto, ale również kapitalne miejsce do kręcenia filmów. Wrocław był Europejską Stolicą Kultury i jego władze są niezwykle przychylne dla filmowców. We Wrocławiu nie ma problemu z blokowaniem ulic, jest za to ogromna życzliwość. Wszyscy rozumieją, że to fantastyczna promocja dla miasta – opowiada Patryk Vega.  

– Kiedy byłem w Rzymie po premierze filmu „Anioły i demony” zauważyłem, że organizowane są tam wycieczki śladami tej produkcji. Mam nadzieje, że podobne inicjatywy narodzą się we Wrocławiu w związku z „Plagami Breslau” – mówi kontrowersyjny polski reżyser. – Staramy się pokazać to miasto z bardzo wielu punktów widzenia i pojawi się w nim wiele spektakularnych scen – pożar w operze i gigantyczna scena na stadionie, a rozszalały koń wpadnie na ulice między 50. samochodów, tratując ludzi i kierowców. Myślę, że fani Wrocławia będą usatysfakcjonowani – dodał.

W tym tygodniu „Plagi Breslau” kręcono m.in. we wrocławskim liceum nr VII i na Mostach Mieszczańskich. W rolach głównych grają Małgorzata KożuchowskaDaria Widawska. Pierwsza z nich przeszła na apotrzeby tego filmu metamorfozę.

Reklama

Na czwartek, 21 czerwca, poszukiwani są statyści z samochodami, które będą blokowały ulicę na planie zdjęciowym nowego filmu Patryka Vegi "Plagi Breslau". Jak podkreślają przedstawiciele agencji castingowej, samochody nie mogą być niebieskie, ponieważ sceny częściowo będą realizowane na tzw. blue boxie.

Oceń publikację: + 1 + 13 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~ 2018-06-20 20:40:41

    Brzydka Kozuchara obrzydliwe babsko i łysy brzydki wynalazek

    0 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na drogach dojazdowych do szpitali powinny powstawać progi zwalniające?




Oddanych głosów: 238